Brač: spokojna Povlja i najpiękniejsza plaża Dalmacji Złoty Róg

0
965
kierunkowskaz do restauracji Vagabundo

Jeśli chcesz znaleźć swój kawałek raju na ziemi, wyspa Brać będzie najlepszym wyborem. To kraina pełna duszy. Miejsce, gdzie przygoda i błogi spokój żyją w parze.

Nostalgiczna Povlja. Przejrzyste i czyste morze, świeże powietrze, liczne zatoki, długie deptaki i trasy spacerowe wzdłuż morza czynią z Povlji idealne miejsce na relaksujący urlop na wyspie Brač. A po przeciwnej stronie wyspy równie piękny, ale niesamowicie gwarny i oblegany Zlatni Rat (Złoty Róg).

mała zatoka na morzu i łódki
Zatoka jakich wiele – najlepsza do wypoczynku

Okna, drzewa figowe i auto oklejone solą w Povlja

Znalazłam swoje miejsce na wyspie – Povlja, maleńka osada będąca wieki temu miejscem kotwiczenia w czasie rzymskich wypraw. Zauroczony przyrodą i położeniem osady, Rzymianin  Paulus – postawił tutaj swój dom i tym samym dał nazwę miejscowości.

Z mojej strony to była miłość od pierwszego wejrzenia – spokojne, ciche  i urokliwe miejsce z licznymi zatokami! Moja kwintesencja chorwackich wakacji!

Trochę czasu zajęło mi szukanie apartamentu – bo to jednak środek sierpnia, więc szczyt sezonu. Zaczęłam jak zwykle – pytając o wolne miejsca w domach, które mi się podobały. Niestety, pełne obłożenie, więc tym razem udałam się po pomoc do Informacji Turystycznej, dzięki której trafiłam do Gorana. I to było TO!

statek płynący na morzu na tle gór
Widok z okna – nie trzeba nic dodawać!

Śniadania na dużym tarasie z widokiem na rozpościerające się przed oczami morze i kilkaset kroków na brzeg morza, z zatoczkami do prywatnego użytku.

warzywa i morze w oddali
Widoki, widoki …

Gdzie sosny pogarbione od wiatrów, zapewniające zbawczy cień, a wszechobecna zioła: rozmaryn i kwitnąca Kocanka włoska (Helichrysum italicum), znane w Polsce jako maggi włoskie. 

Zbierałam, suszyłam – będzie idealnym dodatkiem do zup i smakiem Chorwacji w zimie. O maggi przeczytasz więcej w kulinarnej części mojego bloga.

zioła magi włoskie rosnące na skałach nad morzem
Maggi włoskie nawet już nieco posolone przez morze 🙂

Do centrum Povlja zjeżdżałam na rowerze ( niecały kilometr) codzienne rano  po świeży kruh (chlebi poranną cappuccino. Cudnie jest siedząc nad brzegiem morza, popijać kawkę i gapić się na budzące się powoli miasteczko. Po dwóch dniach już nie musiałam zamawiać – wystarczyło, że “zaparkowałam” przy stoliczki, a kelner już donosił mi cappuccino.

Maleńka ta “moja” Povlja, ale ma wszystko, co jest niezbędne do życia. Dwie kawiarnio/lodziarnie, dwa sklepy i trzy knajpy. Brakowało jedynie mini – straganu z warzywami i owocami.

Ale rano kupowałam czasem ryby od rybaka za 50 kuna za kg, podczas gdy w restauracji kosztują 250/300 kuna za kg! No dobra, te świeże nieco mniejsze!

Na kolacje generalnie chodziłam do restauracji – Konoba Kala. Polecona przez Gorana, jako oferująca pyszne jedzenie.I tak jest. Nie bez powodu jest najbardziej oblegana – na wieczorny posiłek najlepiej jest zarezerwować stolik. Nawet długie oczekiwanie nie przeszkadza, gdy siedzę przy stoliku otoczonym z trzech stron morzem, w towarzystwie bliskiej osoby i čaša vina (lampka wina). A w nagrodę delicja jedzenie i miła obsługa!

Povlja to nie tylko leniuchowanie na plaży i pokusy lodowo – ciastkowe. To także miejsce znane z wczesnochrześcijańskiej bazyliki, której pozostałości znajdują się obok kościoła parafialnego św Jana Chrzciciela ( na górze osady).

„Povaljska listina” będąca najstarszym zachowanym zabytkiem tego rodzaju, napisanym cyrylicą w języku chorwackim i „Povaljski prag” (będący najstarszym i najważniejszym zabytkiem epigraficznym, napisanym również cyrylicą w języku chorwackim).

Ciekawość wzbudza widoczna tuż przy brzegu zatopiona łódka. Historia tego zjawiska jest bardzo prosta – właściciel, nie mając środków na płacenie za cumowanie w porcie – po prostu zatopił ją. Stało się to dwa lata temu i nic. Tak sobie leży!

Zatopiona przypadkiem? Oto jest pytanie!

Jedyny minusik jaki się zdarzył, to oszustwa przy rachunkach w większym ze sklepów. Zdarzały się prawie zawsze przy większych rachunkach, i to nie tylko nam, ale i innym klientom. Nigdy i nigdzie wcześniej w Chorwacji nie zdarzyła mi się taka sytuacja. Niesmak pozostał.

Bura na życzenie

Pewnej nocy przyroda spełniła moje rzucone rzucone ot tak sobie: ”właściwie to lubię jak w Chorwacji jest burza… ale tylko w nocy”. I dostałam – jak na zamówienie.

Bura (Bora) jest w stanie przewrócić człowieka, a w jego duszy wywołać niepokój.Wiatr, stykając się z taflą morza, tworzy krótkie fale i jednocześnie wyrywa z nich wodną pianę.Wtedy widać jakby unoszącą się lekko nad morzem mgłę.Porywy wiatru trwają najczęściej 2- 3 dni. Należy do wiatrów  nieprzewidywalnych i ciężko jest określić jej nadejście. Z reguły podczas bury pogoda jest bezdeszczowa, powietrze przejrzyste, jakby wyostrzone (coś jak nasz halny), a niebo bezchmurne. Zdarzyć się może jednak na jej początku burza z deszczem.

Yugo (południowy), powietrze jest bardzo wilgotne i gorące.Często towarzyszą mu deszcz i burze z piorunami. Utrzymuje się kilka dni, a gdy ustaje, powietrze mocno się  ochładza. Generalnie wilgotne i deszczowe jugo ma także swoją “suchą” odmianę. Suche jugo nie przynosi wprawdzie deszczu, ale potrafi wiać przez kilka dni z siłą sztormu.

wioska nad morzem widziana z góry
Po burzy niesamowita przejrzystość powietrza – Povlja w dole

Porwane krzesła z tarasu pofrunęły w siną dal, niebo błyskało wokoło, a szum fal był tak głośny i świszczący jak wyjący w skalnych szczelinach halny. Bura, kiša i  vjetar (burza, deszcz i wiatr)  – tak minęła jedna z nocy. Niejednokrotnie doświadczałam takich cudeniek pogodowych w Chorwacji – ale ta dała czadu! Dobry wiatr, bo Bora –  powiedział Goran mój przemiły gospodarz. Cieszmy się, że to nie Jugo – ten dopiero  dałby nam  popalić!

Rano cały taras, okna, drzewa figowe z figami i auto całe były oklejone solą!

Okolicę zwiedzałam (jak zwykle w Chorwacji) rowerem. Trasa rowerowa – niby nic, bo 17 km, ale z poziomu morza na … jest co pedałować. Pot spod kasku leje się strumieniami, mimo, że pora mocno popołudniowa.

dwa stare auta
Różności spotkane po drodze – drugi plan Polonez?

Kamień na szczęście ze Złotego Rogu (Zlatni Rat) 

Największą atrakcją Brać jest Zlatni Rat (Złoty Cypel) w miejscowości Bol, na południowej stronie wyspy.

Ciekawe jest także pochodzenie nazwy. ”Cypel” w języku chorwackim to „rt”.Używane z dawien dawna  „rat” znaczy „wojna”. Pozostawiono zapis “rat”, czyniąc tym samym ukłon w stronę miejscowego dialektu.

Opiewana jako „jedna z najpiękniejszych plaż na całym Adriatyku”. Zbudowana  z drobnych kamyczków (ani śladu opisywanego wszędzie złotego piasku), niczym zakrzywiony róg wystaje z zalesionego odcinka wybrzeża w miasteczku Bol. Stąd pewnie używana w Polsce nazwa “Złoty Róg”.

wąski pasek lądu pokryty kamieniami pomiędzy morzem o dwóch kolorachh
Złoty Róg nieźle oblegany…

I uwaga! Ważna rzecz związana z plażą – rzeczone kamyki. Wśród bezliku zwykłych, trafiają się “dziurawe”. Pozostaje tylko znaleźć taki z dziurką i zabrać ze sobą. Szczęście gwarantowane. Jedynym warunkiem jest … osobiste znalezienie – nie może być podarowany, ani kupiony.

kamienista plaża obmywana przez morze
Pomóżmy szczęściu dzięki znalezieniu … kamienia z dziurką

Ciekawostką jest kształt cypla – zmienny, dzięki prądom morskim pomiędzy wyspami Brać i Hvar.

 Vidova Gora 

Z najwyższej w Dalmacji Vidova Gora 780 m.n.p.m robione są najbardziej spektakularne zdjęcia Zlatni Rat.

Turystów trochę jest i każdy czatuje na moment, żeby uwidocznić siebie „ w tle”. Nadeszła i moja pora! Ależ przepaście! Widok zaiste oszałamiający – panorama na wyspy Hvar, Šolta, Vis i Korčula oraz półwysep Pelješac.

złoty rat - wąski półwysep w Chorwacji
To “coś” w dole to osławiony Zloty Rat

Góra powitała mnie prawdziwie rześką temperaturą 17°C , gdy pół godziny wcześniej wygrzewałam się na plaży w temperaturze przekraczającej 30 °C ! Za punktem widokowym ścieżka prowadzi jeszcze dalej, aż do zabudowań nieczynnej restauracji. Prawdziwie szkoda, bo fajnie byłoby połączyć delektować się jednocześnie kawą i widokami.

opuszczone , kamienne domy
Nawet opuszczone, kamienne domy są kliamtyczne

Już po dotarciu na szczyt skonstatowałam, że można było zostawić samochód na parkingu, przy skręcie z drogi pomiędzy Gorny Humac a Nerezisca, i przejechać 6 kilometrowy odcinek rowerem. Droga jest nieco pod górę, ale asfaltowa. I w oszałamiającym zapachu sosen! A tak została mi tylko aromaterapia przez okna samochodu.

Ja co prawda nie skorzystałam z tej możliwości, ale spotkałam na szczycie dwie polskie dziewczyny, które dotarły na górę dobrze oznaczoną ścieżką z Bol. Dwie godziny ostrej wspinaczki, ale z nagrodami w postaci zapachów ziół i widoków.”Nie było łatwo, ale warto!” – stwierdziły. Dodając, że koniecznie trzeba mieć buty do chodzenia po górach i dużo wody. Poratowałam je dużą butlą mineralnej i zaproponowałam, że zabiorę je na dół.

“Nie kuś, nie kuś, bo się złamiemy i skorzystamy ” – więc nie nalegałam i pożegnałyśmy się.

Niby nie wysoko, ale z poziomu morza – to jest coś!

Z Bol do Murvica 

Rowery na bagażniku przydały się!  Świetna trasa do położonej za Bol wioski Murvica. Asfaltową, niezbyt uczęszczaną drogą. Owszem, przewyższenia są, ale nie jakieś ogromne. A za to jakie widoki!

niebieskie morze o kilku odcieniach a z przodu wzgórza
Chorwacka niebieskość morza ma wiele odsłon, gdzieś w dole czai się Camping

Tuż przed Murvica camping Aloa  zjazd do niego taki, że wydaje się nieprawdopodobne, aby jakikolwiek samochód tam się dostał. A jednak! Jak na życzenia – z dołu wyjechał kamper- mistrzostwo świata! Pięknie byłoby tam mieszkać!

Jedenasto   kilometrowa wycieczka (w dwie strony), zakończona kąpielą w drodze powrotnej tuż przed plażą Zlatni Rat – dobrze oznaczona plaża dla naturystów, tuż obok jej słynnej imienniczki.

Oczywiście, nie trzeba mieć swojego roweru. Na końcu Bol, za plażą Zloty Rat widziałam wypożyczalnię rowerów.

Murvica za sprawą  znajdującej się w pobliżu Zmajeva Špilja (Jaskinia Smocza). Po wspięciu się do tego, ukrytego 300 m pod Vidova Gora miejsca, można rozkoszować się ciszą i tajemniczą atmosferą.

kamienny klasztor ukryty wśród gór
Ukryty klasztor

Właśnie tutaj schronili się w XV wieku mnisi posługujący się głagolicą, uciekając z terenów Turcji.

Ściany czterech komnat pokryli licznymi reliefami, nawiązującymi do mitologii słowiańskiej i chrześcijańskiej. Matka Boska i anioły sąsiadują ze smokiem, który stał się przyczynkiem do nadania nazwy. Mnisi potraktowali jaskinię jako siedzibę tymczasową, albowiem zamieszkując w niej wybudowali klasztor Pustinja Blanca.

tablica informacyjna
Dojdziemy dzięki kierunkowskazom

Do jaskini prowadzi ścieżka z wioski (czas przejścia około 1 godziny w jedną stronę), ale zwiedzać ją można  tylko z przewodnikiem. W informacjach turystycznych miasteczek oferują taką sposobność, bo w przeciwnym razie pozostaje tylko zerkać zza krat do wnętrza.

Urokliwy i tłumny Bol

Miasteczko Bol przyjemne, ale mocno zatłoczone. Idealne dla spragnionych rozrywek – jak dla mnie dobre na jedno popołudnie. Parking – bezpłatny – tuż za tablicą z nazwą miejscowości po lewej stronie.

Wreszcie atmosfera prawdziwych wakacji nadmorskich – stragany ze wszystkim. Dużo przyjemnych knajpek i kawiarni.

I niespodzianka – trzeci raz spotkana para ze Słowenii – jakbyśmy umawiali się na spotkania zwiedzając wyspę.

promenada nadmorska ze straganami
“Prawdziwe wakacje” promenada ze straganami

Marina z szeroka ofertą wycieczek statkiem czy łódką – właśnie stąd można popłynąć do zatoki Popova Vala – punktu wyjścia do zwiedzania Pustinja Blaca.

restauracja tuż nad wodą
Najlepsze położenie knajpki

Ha! A to niespodzianka! Miejscowa WAGABUNDA. Sympatyczne miejsce na pyszny posiłek.

kierunkowskaz do restauracji o nazwie vagabundo
Wagabundy są wszędzie!

Więcej o wyspie i jej klimatach przeczytasz, gdy klikniesz na poniższe linki:

⇒ Brać pomocne info

⇒ Brač zwiedzanie wyspy wzdłuż wybrzeża 

Za pan brat z wyspą Brać

Chorwacka kuchnia

Wybierasz się do Chorwacji? Masz pytania dotyczące wyjazdu? Pisz śmiało w komentarzu, postaram się odpowiedzieć 🙂



Booking.com

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!