Jeep safari w tureckich górach

0
35
samochód terenowy z ludźmi
A za górka kilkaset metrów w dół ...

Jeep safari, wyprawa w góry Taurus, to pełna wrażeń eskapada dla miłośników przyrody i natury. I nieco adrenaliny na odcinku off road.

samochody Jeep safari
Początek trasy

Jeep Safari

Wyjazd w kilka samochodów w teren. Najpierw leniwie, ulicami miasta do miejsca zbiórki na stacji benzynowej, skąd kawalkada samochodów wyruszyła w góry.

Początek trasy spokojny, później zaczęły się “atrakcje wodne”, gdy przejechaliśmy pod statkiem, z którego lała się na nas woda, a potem to już poszłoooo!

jeep safari
Nasz ekipa
jeep safari
Pierwsza wodna “przeszkoda”

Góry, wertepy, przechyły i przechyły! I walka pomiędzy samochodami na butle z wodą. Po drodze zwiedzanie jaskini Dim Cavern ( dla chętnych), odwiedziny w chacie, w której tureckie kobiety pieką Gözleme i wizyta w małym meczecie.

placki Gozleme
W tureckiej kuchni placki Gozleme

Ale ponad wszystko krajobrazy! Tak pięknie, że nie wiadomo w którą stronę kierować wzrok: na góry, czy na pojawiający się co rusz, leżący w dolinie, połyskujący turkusowo zalew, a właściwie sztuczne, zaporowe jezioro Dim Baraji.

A to wszystko w czasie szalonej zabawy – przeniosłam się do czasów dzieciństwa, a od śmiechu bolały nas brzuchy.

Taką miałam ekipę na pokładzie “mojego” jeepa: Marta, Natalka, Mateusz i dwóch Wiesławów. Do tego prowadzący imprezę i jednocześnie filmujący Asim – zagrzewający do wodnej walki, wiszący niemal na oknie jeepa – najczęściej podróżował naszym, wesołym jeepem.­☺☺☺☺☺☺

Na koniec zabawy lunch. Nie tylko w pięknym miejscu, ale i w takiej oprawie, jak najbardziej lubię. Czyli marzenie każdego, kto po posiłku czuje spadek energii i wielką chęć do chwilowego chociaż relaksu.

Restauracja nad rzeką Dim Çayı, z cudownym szumem płynącej wody i widokami, a nade wszystko z leżakami i innymi miejscami do bardzo nieaktywnego wypoczynku.

Wierzcie, nie chce się ruszać dalej!

  • Dla kogo – praktycznie dla każdego, nawet dla walczących z lękami przestrzeni, jak to jest w moim przypadku. Dzieci bawiły się równie dobrze, jak dorośli. A może właściwiej byłoby powiedzieć, że to dorośli bawili się jak dzieci :)? Cała zabawa trwa kilka godzin, w cenie jest lunch.
  • Kto organizuje – wykupiliśmy ofertę w polskim biurze podróży Metin Tour w Alanya w cenie 19 € od osoby. Praktycznie każde biuro posiada w swojej ofercie taką lub podobną ofertę Jeep Safari, różnią się jedynie ceną i trasą przejazdu. Byliśmy zadowoleni z organizacji wycieczki, tym bardziej, że nie była to nasza jedyna wycieczka z tego biura. Spokojnie dogadacie się w języku polskim – biuro prowadzi polsko – tureckie małżeństwo. W ofercie posiadają wiele ofert, podobnych lub takich samych jak u dużych operatorów, a w niższych cenach. Polecam.

Fotorelacja

Żadne zdjęcia nie pokażą emocji, które przeżyliśmy w czasie naszego Jeep Safari. Zobaczcie jednak jaka to fajna zabawa!

samochód terenowy i ludzie
Pierwszy zakręt i mijanka na milimetry
Jeep safari
Początek trasy asfaltem
jeep safari
Szaleństwo lania wodą wciągnęło wszystkich …oprócz jednego busa 🙂
Jeep safari ludzie leją się wodą
Nawet woda szaleje kręcąc kółka
Jeep safari ludzie leją się wodą
Tutaj emocje są widoczne 🙂
Jeep safari ludzie leją się wodą
“Armatki wodne” z naszego Jeep`a
roześmiani ludzie na jeep safari
Także mi udzieliło się szaleństwo 🙂
Off road jeep safari
Kolejna dawka adrenaliny 🙂

Takie widoki nas otaczały

Góry i widok na miasto

widoki w górach

widoki w górach

tama na rzece w górach

minaret w górachpalma w górachminaret widoczny zza wzgórzawidoki w górach zalew i góryzalew w górachzalew w górachzalew w górachzalew w górach

kobieta w samochodzie terenowym
Dowód uczestnictwa Wagabundy w Jeep Safari

jeep safari

jeep safari radośni ludzie
Koniec trasy – wszyscy rozbawieni 🙂

Miejsce lunchu i wypoczynku. Restauracja nad rzeką Dim Çayı. Tak zimną, że po kilku chwilach czułam, jakby ktoś wbijał mi milion igiełek. Ale jak to lubię! Natomiast nie jestem aż tak odważna jak Natalka, która położyła się w niemal lodowatej 🙂 – około 10 stopni Celsjusza – wodzie!

restauracja na rzece

turecka restauracja nad rzekąrestauracja na wodzieżółte krzesło stoi w rzecetypowa turecka restauracja poduchy do siedzeniaNie złego nie mogło się nam stać, bowiem chroniło nas “Perskie Oko” zawieszone pod przednim lusterkiem w samochodzie.

A co to takiego i dlaczego jest tak ważne, przeczytasz w moim artykule o ⇒ Antalyi.

niebieskie szklane oko proroka - amulet
Nazar boncuğu w naszym jeepie
trzy kobiety i mężczyzna
Damska część mojego wozu z naszym przewodnikiem i fotografem zarazem

Postscriptum – również fotograficznie. Niezłym wyzwaniem było usiąść na środkowym siedzenie z przodu Jeepa.

siedzenie z przodu jeepa

mężczyzna siedzi na oparciu jeepa
Miejsce siedzące naszego fotografa i przewodnika

Autor zdjęć: Marta Tabaka, organizator Jeep Safari

Szukasz miejsca na leniwe wakacje w Turcji? Zerknij do:

Jesień w okolicy Side

Złapać słońce i oddech w Belek

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!