Pałac Pakosław – a w nim smaki i pokoje, jakich nie znajdziesz na świecie

0
45
Pałac Pakosław

Pałac Pakosław – tutaj zaznasz spokoju i odetchniesz od szarości miasta w kolorowych, pałacowych wnętrzach

Motto – jedz, odpoczywaj, kochaj. Miejsce, w którym spełniają się marzenia.

pokój Bita śmietana
Błogi relaks w “Bitej śmietanie”

Gdzieś daleko – niedaleko, za górami i lasami, w połowie drogi pomiędzy dwoma dużymi, polskimi miastami, wśród zieleni i spokoju, w pobliżu licznych stawów, kanałów i grobli biegnących pomiędzy nimi, była sobie mała wioska. A w niej pałac. Owiany tajemnicami i miłosnymi historiami…

Tak mogłaby zaczynać się bajka o Pałacu Pakosław. W którym co prawda nie mieszka nieszczęśliwie zakochana księżniczka, ale duch historii jak najbardziej drzemie w jego murach.

Zabytkowy, XVIII wieczny pałac otulony przez urządzony w stylu angielskim park, nie miał łatwej przeszłości. Wybudowany przez Ignacego Zakrzewskiego – żarliwego patriotę i dwukrotnego prezydenta Warszawy – w drugiej połowie XIX wieku przeszedł na własność hrabiego Leona Czarneckiego, aby po latach stać się mieniem Komisji Kolonizacyjnej. Niemcy wybudowali w pałacu kaplicę protestancką oraz urządzili szkołę dla swoich dzieci. Po drugiej wojnie światowej zaczął popadać w ruinę, zawaleniu uległa część murów, w tym także wbudowany kościół. Lata 70-e ubiegłego wieku stały się początkiem dobrych czasów. Zaczęto odbudowę pałacu. Obecnie pałac jest własnością – od kilkunastu lat – rodziny Duda.

Pani Bogna Duda-Jankowiak, prezes spółki zarządzającej pałacem, którą miałam okazję poznać, stworzyła wraz ze swoim zespołem miejsce, które  pozytywnie zapada w pamięć i do którego chce się wracać.

A nie jest to zwykły pałac! Przybysz chwyta za masywną klamkę, otwiera wysokie, ciężkie drzwi, wchodzi do holu i … staje zaskoczony.

Bo zamiast majestatycznego, ciemnego – tak typowego dla pałaców wnętrza – znajduje się w lekkim, przyjaznym, naszpikowanym kolorami wnętrzu.

A w miarę poznawania pałacu staje się jeszcze ciekawiej. Odkrywając pokoje, przybysz przenosi się w miejsca – marzenia, które nie tylko utulą go do snu, ale i zauroczą wystrojem, klimatem i …oknem.

Oknem? Jak najbardziej, bowiem niektóre pokoje wabią wykuszowym oknem z widokiem na park, wyścielonym miękkimi poduchami. To miejscem, w którym zapomina się o upływającym czasie zatapiając się w książce  pożyczonej z pałacowego zbioru.

A pokoje? W niezwykłym pałacu, unikalne i niepowtarzalne! Przenoszące przybysza w świat kolorów, przyrody, jedzenia i wszelakich przyjemności.

Bo jakżeby inaczej, kiedy budzi się z widokiem na chmurki z bitej śmietany na tle lazurowego nieba? Zasiada na fotelu, a przed nim rzepakowe pole, tak sugestywne, że wyobraźnia podpowiada mu zapach i dźwięki pochodzące z natury? Wkłada kartę do pokoju i rozświetlona lampa rozpala mu zmysł smaku na makowiec, którego przepis odczytuje z …lampy. A zapasy? Słoiki, w których w pałacowej spiżarni zamykają plony z pobliskich pól.

Może rys pokoi brzmi nieco dziwnie, ale tak tutaj jest. Bowiem “Bita śmietana”, “Makowiec”, “Zapasy” to nazwy pokoi. Pozostałe, których wnętrza są skorelowane z nazwami, pozostawiam do odkrycia następnym przybyszom.

Przybysz, w czasie pobytu zmienia się w domownika. Opuszczając Pakosław na drogę otrzymuje kubek kawy w termicznym opakowaniu i ciasteczko.

I jak tu nie wrócić?

Zachwycił mnie nie tylko pałac, ale także atmosfera. Czuje się, że to jest miejsce, które tworzą i w których pracują ludzie z pasją.

Wspólnie tworzone dekoracje, wianki wite z sezonowych roślin, szary papier używany do materiałów informacyjnych, a nawet drewniane szpatułki w miejsce plastikowych dodawane do serwowanej na wynos kawy. Nie potrzeba ustaw – wystarczy zdrowy rozsądek i tzw. “pomyślunek”.

Komu polecam to miejsce

Znakomicie odnajdą się w Pałacu Pakosław osoby, które cenią sobie wypoczynek w spokoju, w ciekawym i luksusowym wnętrzu, w otoczeniu przyrody, delektując się znakomitym jedzeniem.

Pałac Pakosław z racji doskonałego położenia, w połowie drogi pomiędzy  Wrocławiem, a Poznaniem, w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od S5 może być także znakomitym noclegiem w podróży służbowej.

Smaki Pałacu zabrane do domu
Smaki Pałacu zabrane do domu

Najważniejsze informacje

1. Kiedy czynne.

  • Pałac Pakosław jest czynny przez cały, za wyjątkiem świąt:Boże Narodzenie, Wszystkich Świętych i Wielkanoc. Wolne w tak ważne dla rodzin dni jest ukłonem zarządu firmy w stronę pracowników pałacu i umożliwieniem im spędzenia tego czasu w rodzinnym gronie, a nie w pracy.

2. Lokalizacja.

  • Pałac Pakosław położony jest w wiosce Pakosław – największa pobliska miejscowość to Rawicz. W odległości kilkunastu kilometrów od rozległych terenów Stawów Milickich, znanych także jako Dolina Baryczy, doskonałych na wyprawy rowerowe i piesze.

3. Informacja o pokojach.

  • Dwadzieścia cztery pokoje, o bardzo niezwykłym wystroju. Każdy pokój urządzony jest w innym temacie, a myślą przewodnią jest to, co nas otacza, czym żyjemy, co nastraja nas pozytywnie. “Małe co nieco”, “Niezapominajka”, “Grzechu warte” – to niektóre z nich.
  • W Pałacu znajdzie nocleg jednocześnie 57 osób.

4. Wyżywienie

  • Znakomite! Zarówno pyszne, urozmaicone śniadania jak i propozycje restauracji. Każdy gość  – także wegetarianin i weganin – znajdzie w niej coś dla siebie. Warto zjechać nieco z drogi i wstąpić tutaj na posiłek przygotowany przez mistrza kuchni Klausa Lackmayera.  Restauracja czynna jest w godzinach od 12.00 do 22.00.

5. Inne przydatne informacje

  • Pałac Pakosław otoczony jest kilku hektarowym parkiem z obowiązkowym – jak to bywa w przy pałacowych ogrodach –  stawem widocznym z okien pałacu.
  • Znakomita kuchnia, oparta na płodach z regionu.
  • Spiżarnia. Najprawdziwsza. W pałacowej kuchni zamykają w słoje kilogramy pomidorów, warzyw i owoców. Do śniadania zachwycające podniebienie powidła bez żadnych polepszaczy.  Prawdziwa zupa pomidorowa czy kiszone szparagi – to tylko kilka z całego mnóstwa propozycji z pobliskich pól i sadów.
  • Rowery do wypożyczenia za drobną opłatą.
  • Możliwość skorzystania z przejażdżki zabytkowym samochodem.W tym celu należy wcześniej skontaktować się z Pałacem, aby ustalić termin i wybrać model samochodu.
  • W Pałacu organizują przyjęcia weselne. Ślub jest możliwy zarówno w pałacu, w ogrodzie otaczającym pałac, jak i w znajdującym się po przeciwnej stronie drogi kościele. Pary młode szczególnie lubią śluby w ogrodzie, w otoczeniu pałacowego parku i malowniczego stawu.
  • W Pałacu można zorganizować przyjęcie dla 100 osób.
  • Wieczory panieńskie z autorskim program, którego nie mogę zdradzić, ale w którym bardzo chciałabym uczestniczyć.
  • Półkolonie językowe – Pakoslaw English Camp – dla dzieci organizowane każdego lata.
  • Catering świąteczny – Bożonarodzeniowy i Wielkanocny oraz cateringi indywidualne i firmowe do zamówienia przez cały rok.
  • “Akademia Kobiecego Rozwoju” – warsztaty dotyczące rozmaitych tematów. Od wizażu i stylizacji, poprzez zdrowe odżywianie aż po samoobronę i rozkręcanie własnego biznesu.

Atrakcje w okolicy

Pałac Pakosław położony jest w wiejskiej okolicy. Przez wioskę Pakosław przebiega ścieżka rowerowa, a okoliczne lasy i groble wokół Stawów Milickich są wręcz idealne dla pasjonatów dwóch kółek, miłośników pieszych wycieczek i “birdwatching” (obserwatorów ptaków).

Propozycje spędzenia wolnego czasu – bliżej lub nieco dalej

  • Słodkie lenistwo w pałacowych wnętrzach – w oknie wykuszowym w swoim pokoju, w piwniczce, restauracji  lub w pałacowym ogrodzie.
  • Spływ kajakowy Baryczą, która jest tak spokojnie płynącą rzeką, że doskonale nadaje się także dla rodzin z dziećmi.
  • Zwiedzanie lokalnej, ekologicznej winnicy De Sas. W której można połączyć zdobycie wiedzy o uprawie winorośli z mini – kursem sommeliera oraz degustacją produkowanych win i cydrów.
  • Raj dla miłośników ptaków. Stawy Milickie są największym w Polsce ornitologicznym rezerwatem, w którym można „zapolować” na ptaki z lornetką i aparatem fotograficznym na groblach i ze specjalnych punktów obserwacyjnych.
  • Zanurzenie się w krainie niezwykłości Stawów Milickich, założonych już w XI wieku, należących do unikatowych w skali światowej tzw. “Żyjących jezior,” do których należą najcenniejsze na świecie jeziora jak: Bajkał czy Jezioro Wiktorii. 
  • Zwiedzanie miejscowego Browaru Nepomucen połączone z degustacją produkowanych piw.
  • Uczestnictwo w Off-Road lub Paintball zorganizowanym przez Pałac Pakosław dla spragnionych mocniejszych wrażeń.
  • Pojeździć konno w pobliskiej (oddalonej o 3 km od Pałacu) stadninie koni w Golejewku
  • Sonia i Dawid Lamperscy z Konar ( 8 km od Pałacu) tworzą w małej, prywatnej serowni takie sery, których smaku się nie zapomina. Do kupienia w miejscu produkcji oraz na lokalnych targach żywności.

Gdzie znajdę i zarezerwuję

Kliknij na link, które zaprowadzi Cię bezpośrednio do   Pałacu Pakosław.

Przebywając w Pałacu, głowę do snu przyłożyłam w “Makowcu”. Ależ się bosko spało, nie tylko dlatego, że mak usypia.

A jak się tutaj znalazłam dowiesz się gdy klikniesz w poniższy obrazek – tabliczkę, będącą synonimem “nie przeszkadzać”.

Pałac Pakosław pokój Makowiec

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!