Pigwa i pigwowiec – pogromca przeziębiania

0
64095
owoce pigwy na drzewie
Pigwa

Pigwa i pigwowiec powalają aromatem. A – po małej obróbce – także smakiem. Ponieważ drzemią w nich lecznicze właściwości, zaprośmy je do swojej kuchni, spiżarni i barku.

żółte owoce pigwowca
Owoce pigwowca

Pigwa czy pigwowiec?

Ale jak się ten owoc właściwie nazywa? Pigwa czy pigwowiec? Sama nie wiedziałam, dopóki kilka lat temu nie zaprzyjaźniłam się z pigwą. Otóż są to dwie różne rośliny, których owoce mają podobne właściwości.

Pigwowiec japoński – bo taka jest jego pełna nazwa – to niski, kolczaty krzak, pokryty wiosną oszałamiająco pięknymi, różowymi kwiatami, które jesienią zamieniają się w małe, pachnące, mocno żółte owoce. Pigwowiec jest twardszy, bardziej kwaśny od pigwy, ale mocniej aromatyczny.

Pigwa natomiast jest dość sporym drzewem, obsypanym wiosną białymi lub blado – różowymi kwiatami. Późną jesienią – w październiku lub nawet w listopadzie na drzewie dojrzewają duże owoce, podobne nieco zarówno do jabłka, jak i do gruszki.

Owoce pigwy dojrzewając pokrywają są jakby omszałym nalotem, który z czasem zamienia się w lekko klejącą, woskową powłokę. Owoce pigwy po zerwaniu dobrze jest potrzymać nieco w domu, wtedy zmieniają barwę z zielonej na żółtą.

Zarówno pigwa, jak i pigwowiec są twarde i dość ciężkie do obróbki. Jednak warto włożyć nieco energii, aby otrzymać znakomite, naszpikowane witaminami przetwory.

Owoce pigwy można nieco przemrozić, dzięki czemu pozbędziemy się ich lekko cierpkiego smaku. Jednak nie jest to warunek konieczny – przetwory z  pigwy z charakterystycznym “szczypiącym w język” smaczkiem są ciekawe.

Owoców pigwowca, jeśli mamy z pewnego, to znaczy nie zanieczyszczonego środowiska nie myjemy, szczególnie jeśli robimy ocet pigwowy.

Natomiast pigwę, niezależnie od tego gdzie jest zbierana, należy umyć, aby pozbyć się pachnącego nieco terpentyną nalotu. Zapach terpentynowy uaktywnia się dopiero po obróbce pigwy.

woskowy nalot na owocu pigwy
Woskowy nalot na owocu pigwy
różowe kwiaty pigwowca
Kwiat pigwowca
biało różowe kwiaty pigwy
Kwiaty pigwy

Przetwórzmy go

Świeżo zerwany owoc pigwy lub pigwowca nie zachwyca. Ciężko nawet go ugryźć, a jeśli już się to uda, smakuje … Po prostu nie smakuje!

Wystarczy jednak nieco pigwę lub pigwowiec przetworzyć, aby wydobyć samo dobro siedzące we wnętrzu.

Witamina C jest zdecydowanym liderem, ale dzielnie dotrzymują jej kroku witamina B oraz związki mineralne: magnez, miedź, fosfor, żelazo.

Dzięki bogactwu i doskonałemu połączeniu składników, pigwa i piwowiec  wykorzystywane są w ziołolecznictwie, jako naturalny środek w razie przeziębienia, suchego kaszlu, grypy czy spadku odporności organizmu.  Jako, że posiada mocne działanie wirusobójcze i bakteriobójcze, jest znakomitym pogromcą jesiennych przeziębień i katarów.

I co jeszcze ciekawsze – owoce nie akumulują w sobie metali ciężkich, więc niezależnie od tego, gdzie rośliny rosną – owoce zawsze będą czyste i zdrowe.

Aby jednak w pełni zostały zachowane ich właściwości, nie możemy poddawać owoców termicznej obróbce powyższej 70°C, która prowadzi do utleniania witaminy C.

kwitnący na różowo kwiat pigwowca
Krzak pigwowca wczesną wiosną

Polecam trzy sprawdzone sposoby na takie właśnie przetwory z pigwy:

⇒ dla dzieci – naturalny syrop

 ⇒ dla dorosłych – nalewki alkoholowe

⇒ dla wszystkich – ocet z pigwy lub pigwowca

dwie pigwy
Po lewej pigwa oczyszczona, po prawej z woskowym nalotem

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!