Radosne kalendarium roślin – epizod II

0
723

Radosne kalendarium roślin – część II, jest cyklem artykułów na dobry początek tygodnia. Jako, że ogród jest jedną z moich pasji, chciałabym zaprosić Was do mojego świata roślin.

Ponieważ dobrze jest wejść w nowy tydzień z pozytywnymi myślami, niech stanie się tak za sprawą kolorowego piękna natury.

Jego wizerunku fotograficznego, ciekawostek związanych z poszczególnymi gatunkami, kompozycji roślin i ich wykorzystaniem do … konsumpcji.

 Począwszy od połowy października, w każdy poniedziałek zapraszam do mojego “kącika przyrodniczego”.

1.Gwiazda Beltejemska

krzak o czerwonych lisciach Gwiazda Betlejemska
Przed bazyliką Matki Boskiej z Guadalupe w Meksyku

Gwiazda betlejemska wiele imion nosi: Wilczomlecz nadobny, Wilczomlecz piękny, Poinsecja nadobna, Poinsecja. Jednak pierwsza nazwa jest najbardziej popularna.

Najbardziej kojarzy nas się z czerwonym kolorem ( i taka moim zdaniem jest najpiękniejsza), ale nie brakuje “wydań” w innej barwie.

Zachwycające nas kolorem części to w rzeczywistości nie kwiatostany, tylko tzw. przykwiatki (liście rosnące tuż pod kwiatostanem). Natomiast kwiatostany, pojawiające się na  szczycie pędu są z reguły białe i zupełnie niepozorne.

Jej naturalne środowisko to Meksyk i Gwatemala, gdzie świetnie się ma rosnąc jako krzew. Sława jej  poszła w świat, gdy w XIX wieku ówczesny amerykański ambasador w Meksyku, przywiózł ją jako prezent do Białego Domu. Odtąd roślinka stała sie symbolem Świąt Bożego Narodzenia na całym świecie.

Już od początku grudnia poławia się w dekoracjach hoteli, sklepów i domów. Także w polskiej tradycji, gości w domach w porze adwentu – staje się symbolem oczekiwania na narodziny Jezusa i towarzyszy świecom adwentowym.

Mimo jej piękna – a może właśnie dlatego – należy postępować z nią bardzo ostrożnie. Poinsecja należy bowiem do rodziny wilczomleczy i – podobnie jak inne rośliny z tej rodziny – zawiera we wszystkich częściach “siebie” trujące mleczko.

Z tego względu należy stawiać ją w miejscu niedostępnym dla dzieci. A każda osoba, która ma bezpośredni kontakt z roślinką powinna bezwzględnie umyć ręce – u osób wrażliwszych od razu wywołuje podrażnienie/zaczerwienienie skóry. Oczywiście spożycie jakiejkolwiek części kwiatu jest szkodliwe i może nawet wywołać zatrucie.

Gwiazda Betlejemska lubi ciepło i słońce. Kupując w sklepie, koniecznie trzeba ją zabezpieczyć w czasie transportu do domu – szczególnie, gdy na dworze jest mroźno. Będzie wdzięczna za wybranie jej nasłonecznionego parapetu lub innego jasnego miejsca. Dobrze czuje się w temperaturze około 22 ℃, więc jeśli stoi na bardzo ciepłym parapecie, może nie rosnąć zbyt dobrze.

Nie można dopuścić do przesuszenia bryły korzeniowej – zacznie zrzucać liście. Nie lubi także mieć korzeni zanurzonych w wodzie – gleba musi być po prostu lekko wilgotna. Nie służą jej też przeciągi, ani zimne powietrze. Gdy zostaje narażona na szkodliwe dla niej warunki, reaguje zwijaniem, a później zrzucaniem liści.

Rada: po przyniesieniu ze sklepu można najlepiej dosypać nieco ogrodniczej ziemi, ta w której jest posadzona jako mocno torfowa, szybko przepuszcza wodę i wysycha.

Jeśli Poinsecja zadomowi się u nas, możemy wiosną przenieść ją do ogrodu. Skracając przykwiatki do kilkunastu centymetrów zmusimy roślinkę do wypuszczenia nowych, kolorowych liści.

Ciekawostka: na Wyspach Kanaryjskich  Gwiazdą Betlejemską na początku grudnia  obsadzają ronda, skwerki i alejki w parkach.

krzewy Gwiazdy Betlejemskiej na rondzie
Gwiazda Betlejemska wokół pomnika – Gran Canaria

2. Pocałujmy się pod jemiołą

rysunki całującej się pary pod jemiołą
Na pewno nie zaszkodzi

Jemioła, to pasożyt ssący soki z drzewa, ładny w swojej brzydocie, niepozorny, a zarazem potężny w magiczną moc. Bo taką z dawien dawna obdarzano tę roślinę. Wierzono, że zawieszanie przed domem lub pod sufitem gałązek jemioły, przyniesie domowi i jego mieszkańcom pomyślność, a zarazem uchroni od wszelkiego zła.

Z czasem znaczenie jemioły “poszło” jeszcze głębiej – jakoby całowanie się pod jej gałęziami z ukochaną ( lub pretendującą do bycia ukochaną/ukochanym) zapewni zawładnięcie sercem wybrańca na wieki.

jemioła w żelaznym sercu
Jemioła

Jemioła występuje praktycznie na całym świecie i niektóre z jej gatunków mają właściwości lecznicze. Jednak nasza rodzima jest trująca, więc decydując się na wpuszczenie jej do domu, zadbajmy aby nie była zbyt blisko talerzy ( wisząc nad stołem może zrzucać białe, trujące owoce), zwierząt czy dzieci. Niech więc sobie zawiśnie nad wejściem do domu lub miejscem do siedzenie i spełnia swoją magiczną rolę.

drzewo porośnięte jemiołą
Wysysając soki, zabija drzewo

Skąd tradycja taka “jemiołowa tradycja” wzięła, dokładnie nie wiadomo, jednak pewne jest, że jako pierwsi całowali sie pod nią Anglicy.

I to już wieki temu. Angielski mężczyzna mógł skraść całusa od każdej napotkanej kobiety ( pod warunkiem jednak, że miała ona nad głową jemiołę). A że  odmowa miała przynosić pecha obydwu stronom, więc z okazji skwapliwie korzystano. I tradycja poszła w świat.

Chcąc zachować działanie jemioły przez cały następny rok, należy wyschniętą jemiołę – jak mówią dwa niezależne źródła:

  1. Wysuszyć i zostawić w widocznym miejscu do następnego roku – dzięki czemu miłość nie zniknie z naszego domu.
  2.  Wysuszoną jemiołę spalić, co sprawi, ze miłość, która się pojawiła lub jest, będzie cały rok płonęła.
drzewo porośnięte jemiołą
Czy urokliwa?

Zostań w świątecznym klimacie, klikając na:

Znakomite migdałowe, świąteczne ciasteczka

Prawdziwy list od jak najbardziej prawdziwego Mikołaja

Najlepszy świąteczny prezent

Roślinne bohaterki innych tygodni,znajdziesz, gdy klikniesz:

Radosne kalendarium roślin – epizod I

Radosne kalendarium roślin – epizod III

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!