Radosne kalendarium roślin: kiełki – dobroczynny dodatek do Twoich potraw

0
242
kiełki

Radosne kalendarium roślin w tym tygodniu gości kiełki, będące zdrowym i  dobroczynnym dodatkiem do naszych potraw. Kiełki roślin doskonale urozmaicają jadłospis i w dodatki możemy “wyprodukować ” je praktycznie wszędzie.

“Radosne kalendarium roślin”  jest cyklem artykułów na dobry początek tygodnia. Jako, że ogród jest jedną z moich pasji, chciałabym zaprosić Was do mojego świata roślin.

Ponieważ dobrze jest wejść w nowy tydzień z pozytywnymi myślami, niech stanie się tak za sprawą kolorowego piękna natury.

Jego wizerunku fotograficznego, ciekawostek związanych z poszczególnymi gatunkami, kompozycji roślin i ich wykorzystaniem do … konsumpcji.

kiełki roslinne
Zdowie w fasoli i rzodkiewce

Moc w małym ziarenku

Świeże kiełki mają wysoką wartość odżywczą, bowiem w wypuszczanym przez roślinę pędzie kumulują się wszystkie witaminy, mikroelementy, błonnik i składniki mineralne, które zawiera dana roślina. Uważa się nawet, że kiełki są bardziej energetyczne dla organizmu, niż roślina, która z nich wyrasta.

Wstęp do kiełkowania

Nawet jadąc na wakacje lub przebywając w miejscu, gdzie nie ma zbyt dużej ilości “zieleniny” wystarczy mieć kiełki i jakiekolwiek naczynie. W domowych warunkach wystarczy zwykły słoik – ale może to być kiełkownica – w podróży wystarczy zwykła plastikowa butelka lub woreczek foliowy.

  • Nasiona przed “wysianiem” koniecznie trzeba namoczyć. W tym celu zalewamy je letnią, najlepiej przegotowaną wodą i ostawiamy na kilka do kilkunastu godzin. Ogólna zasada jest następująca:mniejsze nasionka około 6-8 godzin (na przykład rzodkiewka), 10 – 12 godzin twardsze (na przykład fasole).
  • Kiełki opłukać, dokładnie odsączyć z wody i zostawić w zaciemnionym miejscu. Jeśli używamy profesjonalnej kiełkownicy, to wystarczy przelać przez nią wodę. W przypadku wszelkiego rodzaju naczyń typu słoje, sprawdzonym sposobem jest przykrycie takiego słoja gazą lub inną przepuszczalną tkaniną i po po przepłukaniu nasion wodą, odwrócić naczynie do góry dnem, aby cała woda wypłynęła.
  • Płukanie: jedyna czynność, jaką robimy z kiełkami. Bezwzględnie należy ją wykonać przynajmniej dwa razy dziennie, a najlepiej cztery razy dziennie. Zawsze płuczę pod kranem, kierując strumień wody na kiełkujące nasionka – dotleniam je w ten sposób.
  • Miejsce uprawy: w półcieniu, nie w bezpośrednim słońcu. I tak faktycznie robię. Ale od pewnego czasu uprawiam również kiełki w szafce, gdzie jest zupełnie ciemno. I kiełki uprawiane w takim miejscu kiełkują szybciej, są ładniejsze, niż te stojące w ciemnym kącie. Analogia do kiełkowania nasion w ziemi:)
  • Uprawa na ligninie: ligninę należy rozłożyć na płaskim naczyniu. Nasiona opłukać, rozłożyć równomiernie na ligninie i zalać na kilka godzin przegotowaną, letnią wodą. Nadmiar wody zlać, kiełki zraszać kilka razy dzienne, trzymając je w ciepłym, ale nie nasłonecznionym miejscu.

Spożywanie

Kiełki można spożywać na bieżąco w miarę dojrzewania, po uprzednim opłukaniu.

Kiedy jednak staną się dość spore i zaczną “wyłazić” z naczynia, można je opukać, osuszyć i przechowywać – przez kilka dni – w lodówce.

I następna porcja

Po każdym kiełkowaniu naczynie koniecznie trzeba dobrze umyć. Mogą bowiem w nim być  jakieś – jeszcze niewidoczne – zaczątki pleśni i następna partia nasionek może zostać nią zarażona. Dla zupełnej pewności czystości naczynia, płuczę go jeszcze mojej produkcji octem jabłkowy.

To nie pleśń

Niektóre kiełki – szczególnie rzodkiewki – mają takie białe wypustki, które mogą nam się pomylić z pleśnią. Wystarczy jednak przyjrzeć się dokładniej, aby zobaczyć, że kiełki są zdrowe.

kiełki roślin
Białawe “coś” to nie jest pleśń!

 Do czego użyć

A do wszystkiego mogłabym powiedzieć. Bo – za wyjątkiem słodkości – komponują się doskonale z każdą potrawą. Czy to dodane jako ozdoba czy jako dodatek do sera, posypania kanapki, wzmocnienia smaku zupy czy składnik sałatki.

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!