Radosne kalendarium roślin – rozświetlona wiosna … zimową porą

0
140
hiacynt różowy

Radosne kalendarium roślin na początku marca, wprowadza powiew wiosny i nastrojowego klimatu. Bo co prawda wokół nadal nieco mroźno, ale dni robią się coraz dłuższe i już tylko czekać na pierwsze kolory w naszym ogrodzie.

narcyzy
“Uśmiechnięte” narcyzy

Radosne kalendarium roślin jest cyklem artykułów na dobry początek tygodnia. Jako, że ogród jest jedną z moich pasji, chciałabym zaprosić Was do mojego świata roślin.

Ponieważ dobrze jest wejść w nowy tydzień z pozytywnymi myślami, niech stanie się tak za sprawą kolorowego piękna natury.

Jego wizerunku fotograficznego, ciekawostek związanych z poszczególnymi gatunkami, kompozycji roślin i ich wykorzystaniem do … konsumpcji.

 Począwszy od połowy października, w każdy poniedziałek zapraszam do mojego “kącika przyrodniczego”.

tulipany w pokoju
Urok wnętrza tworzą kwiaty

Dla wielu z nas ten właśnie czas jest najgorszy – wydaje się bowiem, że zima i wszechobecna “ponurość krajobrazu” nie mają końca.

Jest wiele sposobów, żeby sobie z tym poradzić, a jednym z nich – który ja stosuję – jest tworzenie w domu klimatycznego, wiosennego kącika. Wykorzystuję do niego zarówno rośliny, które uprawiam przez cały rok w donicach, jak i kwitnące wczesną i późną wiosną cebulowe zwiastuny wiosny, jak: powalające niebieskością szafirki, wielokolorowe tulipany, świecące żółtym blaskiem żonkile, pachnące hiacynty, pierwiosnki, narcyzy i wiele innych, które cieszą będą cieszyć oko kolorami.

szafirki
Niebieskość szafirków

I jeszcze jedna ważna rzecz: oświetlenie. Kiedyś zachwycałam się w amerykańskich filmach porozstawianymi po całym mieszkaniu czy domu lampami, które nadawały pomieszczeniom  specjalnego klimatu. U nas wtedy królowały jedynie żyrandole, czasem jakiś kinkiet. Odkąd w sprzedaży pojawiły się różnego rodzaje lampy i ogromny wybór stojących lamp, zrobienie “amerykańskiego wnętrza” nie stanowi już żadnego problemu.

I takie właśnie połączenie: zieleń i kolory kwiatów ze światłem i ciepłem płynącym z lamp  pomoże nam stworzyć przyjazne wnętrze.

Ale o tym za chwilę – na pierwszym planie są rośliny.

pierwiosnki
Zwiastun wiosny

Cebulowe, wiosenne piękności

Jesienią posadziłam w donicach cebulki, które teraz zaczynają kwitnąć. Jeśli tego nie zrobiliśmy, to nic straconego – w sprzedaży w marketach budowlanych są już kwitnące wiosenne kwiaty, dla których możemy zaaranżować jakieś miejsce w naszym mieszkaniu.

Najpiękniej prezentują się w grupie, posadzone w dość sporej ilości, dzięki czemu po zakwitnięciu stworzą piękną, barwną plamę w donicy. Sadząc cebulowe, dobrze jest  zapewnić im odpowiednie towarzystwo innych gatunków, tak, aby po przekwitnięciu jednych następne wchodziły na “ich miejsce”.

tulipan
Tulipan w pełnym rozkwicie

Cytrusy w donicy

Uprawa cytryn i pomarańczy w donicy jest jak najbardziej możliwa, o czym mogą zaświadczyć odwiedzający mój dom:).

Sadzonkę można kupić w którymś z marketów ogrodniczych, zakupić przez internet lub przywieść z centrum ogrodniczego w wakacyjnych wojaży – tak przyjechała ze mną z południa Chorwacji mandarynka. Pozostałe drzewka kupiłam w Obi.

krzak cytryny w donicy i owoc donicy
Cytryna w donicy

Uprawa naprawdę nie jest skomplikowana, wystarczy pamiętać o zasilaniu, nawożeniu naturalnymi środkami ( bo jeśli własne, to chcemy przecież mieć ekologiczne) – polecam Biohumus z dżdżownic – i zimą spryskiwanie rośliny wodą. Zauważyłam bowiem, że wstrętne przędziorki lubią atakować drzewka cytrusowe szczególnie zimą.

Donice z cytrusami zimują w ogrodzie zimowym – obecnie, a przed jego powstaniem miały swoje miejsce przy południowym oknie w salonie – natomiast od wiosny, aż do późnej jesieni ozdabiają taras.

Zbiory mam dwa do trzech razy w roku, po kilkanaście owoców za każdym razem. Często jest tak, że na drzewku są jednocześnie kwiaty i owoce, które jeszcze nie zdążyły dojrzeć. A jak wtedy pachnie! Czuję się jakbym znalazła się wczesną wiosną na urokliwej uliczce hiszpańskiej Sewilli czy tureckiej Antalyi.

Skórki z obranych mandarynek i pomarańczy nigdy nie wyrzucam, tylko je suszę. Poza tym zawsze kilka owoców ląduje w przetworach: co najmniej kilka cytryn kiszę, a mandarynki i pomarańcze dorzucam do mojej znakomitej Nalewki Bożonarodzeniowej.

Zachęcam do uprawy! A tak w ogóle to może być doskonały pomysł na drobny upominek dla kogoś, kto lubi rośliny i ma miejsce, żeby postawić donicę.

Biały kwiat pomarańczy na krzaku
Aromat kwiatu pomarańczy

 Geranium, Anginka, Anginowiec, Cytrynka

Szczególna to roślinka, kiedyś bardzo popularna, więc chciałabym poświęcić jej więcej miejsca i zaprosić jak najwięcej osób do zaprzyjaźnienia sie z nią.

Kilka nazw, a roślinka jedna. Nie tylko ozdobna, ale i pożyteczna.Wystarczy musnąć listki rośliny, aby pomieszczenie zostało wypełnione cytrynowo – różanym, orzeźwiającym zapachem.

anginka roślina na kuchennym parapecie
U mnie gości na kuchenny parapecie

Pod takimi nazwami jest najbardziej znana jedna z odmian pachnącej Pelargonii, roślinka o ozdobnych liściach, podobnych do pelargonii ( pochodzą z tej samej rodziny).

Dobrze jej będzie w zasadzie wszędzie. Zarówno na parapecie kuchennym, w ozdobnej donicy w sypialni czy salonie, jak i w wazoniku.

Jest jedną z roślin, która zawsze gościła w domach naszych babć, na parapetach i – latem – w ogrodach. Babcie wiedziały, że geranium posiada “moc uzdrawiania” dzięki aromatom drzemiącym w liściach oraz działa przeciwbakteryjnie i przeciwwirusowo.

Do czego użyć liści z domowej uprawy anginki:

  • Świeże lub suszone listki do aromatyzowania herbaty. W tym celu wystarczy wrzucić liść do zaparzania dowolnego gatunki herbatki i gotowe. Dodając geranium do zwykłej, czarnej herbaty, uwalnia się aromat i smak zbliżony do Earl Grey.
  • Pomagają przy niewielkich bólach uszu – wkłada się do ucha świeży liść lub wacik z olejkiem z geranium.
  • Działają łagodząco na skórę. I nawet jeśli nie mamy żadnych dolegliwości skórnych, to i tak warto dodać je do kąpieli. W tym celu najlepiej jest przygotować napar ze świeżych lub suszonych liści i wlać do wanny z wodą. Lub “zakropić” wodę w wannie olejkiem eterycznym.
  • Są znakomitym pomysłem na “aromatyzowanie” pościeli czy ręczników. W tym celu wystarczy włożyć wysuszone liście do płóciennego woreczka, który umieścimy w szafie. Podobnie jak robimy z lawendą przywożoną z wakacji na południu Europy.
  • Można stworzyć sobie aromatyzowany cukier. W tym celu na spodzie jakiegoś pojemnika lub cukiernicy należy wsypać cienką warstwę cukru ( dowolnego: białego, trzcinowego lub brzozowego – ja używam brzozowego), na nią listek anginki i tak kilka warstw na przemian. Na górze powinien znaleźć się cukier. Po kilku dniach otrzymamy aromatyzowany cukier – listki można usunąć.
  • Listek lub dwa dodane do szarlotki lub jakiejkolwiek potrawy z jabłkami – nawet do porannej owsianki – lub kompotu z jabłek dodaje daniom dodatkowego, specyficznego aromatu.

Jak uprawiać:

  • Sadzonki robimy z oderwanych pędów z liśćmi. włożonych do wody lub od razu do ziemi.
  • W czasie wzrostu koniecznie trzeba uszczykiwać wierzchołek wzrostu, co zmusi roślinę do zakrzewienia się. Można to robić kilkakrotnie, roślina nie tylko nie osłabi się, ale zyska ładniejszy kształt.
  • Regularnie podlewać i dać jej dostęp do słońca. W zasadzie ma się dobrze z każdej strony świata, z tym że rosnąc na północnym parapecie będzie nieco rachityczna i mniej aromatyczna.
  • Wiosną dobrze jest ją “odmłodzić” zostawiając tylko kilka pędów nisko nad ziemią. Z obciętych porobić nowe sadzonki i … obdarować nimi przyjaciółki.
  • Latem anginka ma się znakomicie latem w ogrodzie. Lubi słońce nie prażące bezpośrednio, ale i na południowym tarasie rozrasta się w ciągu kilku miesięcy do niezłego krzaczka. U mnie tak urosła, że nie znalazłam dla niej miejsca w domu – pościnałam więc listki, które zasuszyłam, a z kilku zrobiłam nowe sadzonki.
kubek z herbatą w środku listek

Rośliny produkujące dobre powietrze

Świetnie, ze od jakiegoż czasu znowu modne staje się sadzenie roślin w domach.

Już co prawda napisałam na ten temat artykuł, ale nie zaszkodzi przypomnieć, tego co jest dobre. Są takie rośliny, które nie tylko będą ozdobą naszego mieszkania czy domu, ale również oczyszcza powietrze, które nas otacza.

Bez wprowadzania w szczegóły, jak to się dzieje, podpowiem Wam jakie gatunki roślin zaprosić do swojego zielonego kącika: Aglaonema, Anturium Andrego, Bluszcz pospolity, Chryzantema wielkokwiatowa, Dracena odwrócona, Figowiec beniamina, Gerbera Jamisona, Grubosz drzewiasty (czyli popularne Drzewko Szczęścia), Liriope szafirkowata, Palma, Paprotki, Sansewieria gwinejska, Scindapsus – Epipremnum, Skrzydłokwiat, Zielistka Czubata – Sternberga.

Kilka z tych roślin dodatkowo wprowadzi nam kolor do wnętrza: ostrą czerwień Anturium, żółcie i pomarańcze Chryzantemy i Gerbera, dostojną biel – Skrzydłokwiat.

Skrzydłokwiat szczególnie lubię – towarzyszy mi prawie przez cały dzień, gości nie tylko w salonie, ale i na północnym oknie w gabinecie. A że warunki w moim domu znakomicie mu pasuję, to kwitnie niemal nieustannie.

skrzydłokwiat
Skrzydłokwiat zachwyca …

Zaprzyjaźnijmy się

Zapraszając gości do domu, przygotowujemy się na ich przyjęcie i robimy wiele, aby byli zadowolenie z wizyty.

Rośliny zapraszamy na znacznie dłużej, niż na jeden wieczór i aby zostały z nami jak najdłużej, musimy im w tym pomóc i stworzyć im dobre warunki

  • Zadbać o dobry drenaż w donicy ( oczywiście musi być donica z odpływem) – tutaj nie ma lepszego składnika niż keramzyt.
  • Sprawdzić warunki jakich potrzebują rośliny i dostarczyć im według potrzeby.
  • W uprawie roślin od ” – dzieści” wstecz są mi pomocą dwie książki: Margot Schuber i Rob Herwing “Mieszkamy wśród kwiatów” i Anna Skalicka “Encyklopedia roślin domowych”. I pomimo, że obecnie wszystkie informacje mogę znaleźć w internecie, to z ich pomocy nadal chętnie korzystam.
  • Nie zostawiać wody w podstawce!
  • Pamiętać o ich zasilaniu preparatami mineralnymi –  ja najczęściej stosuję naturalny Biohumus.
  • Zraszać często – zbyt suche powietrze w domu sprzyja powoduje, że chętnie rośliny atakują szkodniki – szczególnie aktywne są przędziorki, tarczniki i miseczniki.Uwaga: niektóre części tych roślin są trujące – należy przemyśleć ich usytuowanie w przypadku małych dzieci i zwierząt domowych.
  • I jeszcze jedna porada, której nie ma w instrukcjach uprawy kwiatów. Ja rozmawiam z moimi roślinkami – i nie wiem czy to działa, czy nie ale … nie pamiętam, kiedy jakiś kwiat mi zmarniał.
Drzewko Szczęścia w moim domu ma się znakomicie

Otoczmy je ciepłem światła

Światło o którym wspomniałam na początku artykułu. Nie zdajemy sobie sprawy z tego jak ważne jest dla naszego samopoczucia, ale wystarczy pojechać do Skandynawii, czy Danii żeby zobaczyć jak mieszkańcy radzą sobie z jego brakiem. Stawiają świece i lamy w oknach,  żeby wprowadzić do pokoju wrażeni światła wpadającego do domu.

Moje propozycje lamp

  • Stojąca lampa ze szklaną transparentną podstawę, przez którą dodatkowo przenika wpadające do pokoje światło. Tradycyjny materiałowy klosz w połączeniu z antracytową podstaw tworzą znakomity duet, nadający wnętrzu swoistego blasku.
lampa
Skandynawski styl
  • Lampa wisząca, idealnie wkomponowująca się w roślinne wnętrze, bowiem przenikające się płatki lampy przypominają nieco pąk kwiatu. Nawiązując do natury, stwarza relaksującą atmosferę, wprowadza do aranżacji powiew świeżości i stoicki spokój.
lampa
Urok kwiatka…
  • Elegancki kinkiet, w neutralnych kolorach wprowadzi do wnętrza światło, ale sam nie będzie rzucał się w oczy. Palmę pierwszeństwa odda otoczeniu, które będzie podświetlał.
lampa
Dyskretny i elegancki kinkiet

 

  • Urokliwa, wisząca lampa, wykonana z mozaikowego szkła – rozszczepiające się światło wprowadza przyjazny klimat.
lampa
Urokliwa mozaika

Rośliny i światło stworzą nam wnętrze, w którym łatwo będzie się zapomnieć i przenieść do wiosennego klimatu…

tulipany
Pozostańmy z rozświetlonymi tulipanami …

Tekst powstał przy współpracy z partnerem bloga.

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!