Stawy Milickie w Dolinie Baryczy – podróż na kilka sposobów w serce przyrody

0
69
Stawy Milickie

Perkoz zanurza się w wodzie i wypływa po kilku chwilach w zupełnie innym miejscu. Żaby przekrzykują się nawzajem, a z przybrzeżnych zarośli dochodzi taki hałas, że nie słychać własnych myśli.

Stawy Milickie
Białe punkty – ptactwo

“I żeby tylko ci ludzie tak nie przeszkadzali” – szepczą trawy i szuwary – “to mielibyśmy tutaj prawdziwe, przyrodnicze królestwo”.

Tak się toczy życie w pewien majowy dzień w Stawach Milickich w Dolinie rzeki Baryczy.

Dolina Baryczy  (Park Krajobrazowy Dolina Baryczy ) – urokliwy zakątek ziemi,  mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Poznaniem i Wrocławiem.

Wypełniony przyrodą – stawy, lasy, mokradła będące domem dla ptaków i ryb otoczone lasami i łąkami, z licznymi, historycznymi budowlami.

Na terenie Parku znajduje się także jeden z największych w Europie kompleksów stawów rybnych – rezerwat przyrody Stawy Milickie – w skład którego wchodzi prawie trzysta stawów. Oprócz Stawów Milickich, na terenie parku istnieją jeszcze trzy rezerwaty: Wzgórze Joanny, Olszyny Niezgodzkie i Radziądz.

Stawy Milickie składają się z kilku okręgów – skupisk stawów i rozciągają się wzdłuż rzeki Barycz. Kompleksy stawów: Potasznia, Sławno (najpiękniejszy), Ruda Sułowska, Radziądz, Jamnik – połączone są ze sobą system grobli i lokalnych dróg, na których wytyczono trasy rowerowe, piesze i konne. Na rzece Barycz, przepływającej przez serce doliny, wyznaczono ponad stu kilometrowy szlak kajakowy.

Stawy widziany z góry
Stawy z poziomu wieży widokowej

Ptaków w bród

Stawy Milickie to największy rezerwat ornitologiczny w Polsce. Kompleksy stawów zaczęły powstawać w XIII wieku, kiedy to przybyli na te tereny Cystersi zaczęli hodować karpie.

Do tworzenia stawów wykorzystywali zagłębienia w ziemi, które powstawały na przestrzeni poprzednich lat za sprawą wydobywania z ziemi rudy darniowej, z której wytapiano żelazo. Ponieważ ruda darniowa nie zalega zbyt głęboko pod powierzchnią ziemi, miejsca po ich wydobyciu były płytkie ( sięgające dwóch metrów) i bardzo rozległe. W tych dolinach zaczęto zakładać stawy hodowlane, budując dodatkowo systemy zapór, jazów i rowów pomiędzy stawami.

Miejscowa ludność, z wydobytej rudy darniowej, przetopionej następnie  w piecach hutniczych uzyskiwała żelazo do użytku i sprzedaży. Kawałki i bloczki z żużlu po wytopie żelaza znajdowały zastosowanie w budownictwie domów.

W kolejnych wiekach, pomiędzy stawami powstał system hydrotechniczny, z jednej strony zapewniający odpowiednie nawodnienie akwenów, z drugiej zaś zabezpieczenie przed zalaniem niżej położonych wiosek i pól.

Stąd liczne jazy, syfony i akwedukty – czynne do dzisiaj i w dodatku malowniczo wkomponowujące się w krajobraz.

Rezerwat Stawy Milickie zajmuje zaszczytne miejsce w gronie tak zwanych Living Lakes ( Żyjących Jezior) wraz z jeziorem Bajkał i jeziorem Bodeńskim.

Kobieta i bocian
Spotkanie z bocianem 🙂
rzeka w Stawach Milickich
Żelaziste osady
Stawy Milickie
Jeden z jazów

Dolina Baryczy

W Dolinie Baryczy w przeszłości dominowała własność magnacka, stąd też spore nagromadzenie zamków, kaplic, pałaców  w różnym – często w formie ruin jak pałac Hatzfeldów w Żmigrodzie.

Wędrując zielonym szlakiem o długości około czterdziestu kilometrów: Raki – Żmigród – Radziądz – Korzeńsko – Barkowo – Wierzbina zwiedzimy barokowe budowle ufundowane przez książęcą rodzina Hatzfeldów.

Ptasie radio

Birdwatching (Obserwowanie ptaków, ptasiarstwo ) prowadzone latami przez miłośników ptaków, pozwoliło zaobserwować ponad trzysta gatunków ptaków, z których zdecydowana większość ma w rezerwacie w Stawach Milickich miejsca lęgowe.
wieża obserwacyjna ptaków
Zapomnieć się na kilka godzin z lornetką

Mieszkańcy wód

Karp. Zdecydowany król krainy. Ale towarzyszą mu także inne gatunki ryb, takie jak: jesiotr, sandacz, szczupak, amur, jesiotr, lin, tołpyga, sum i drobne rybki słodkowodne.

Aby karp mógł nosić zaszczytne miano milickiego, musi być hodowany w stawach, które zasilane są wodą z Baryczy i w trakcie hodowli spełniane są szczególne warunki w zakresie karmienia i opieki na rybami.

Królowa Doliny – przyroda

Przez teren Doliny – oprócz zwykłych ścieżek rowerowych, pieszych i konnych – wytyczono także ścieżki przyrodnicze i dydaktyczne. Kilku – kilometrowe, prowadzące po twardej, niesprawiającej poruszania się nawet z wózkami dziecięcymi, nawierzchni pomagają zapoznać się z życiem i zwyczajami ptaków i ryb oraz z roślinnością porastają kompleks.

Ścieżki dydaktyczne w regionie i sporo informacji znajdziecie na stronie Park Krajobrazowy Dolina Baryczy.

Jak to jest z kukułką

Kukułka jest tzw. “pasożytem gniazdowym” – nie buduje własnych gniazd i nie zajmuje się potomstwem. Jaja składa do gniazd innych ptaków, głównie wróblowatych.

Samica składa jajo w ziemi, a następnie przenosi je w dziobie do gniazda innego ptaka. Podrzucając swoje jajo, wyrzuca jednocześnie jedno jajo gospodarza. Jajo kukułki jest często podobne do jaj gniazda właściciela gniazda. Pisklę kukułki wykluwa się szybciej niż pisklęta gospodarza, zwykle już po 11 do 13 dniach wysiadywania. Małe pisklę, wkrótce po wykluciu się, wyrzuca z gniazda pozostałe jaja. Przybrani rodzice karmią młodą kukułkę przez 3 tygodnie w gnieździe, a potem dokarmiają ją jeszcze poza gniazdem przez kolejne 2 – 3 tygodnie. W jednym sezonie samica kukułki może podrzucić swoje jaja do ponad dwudziestu gniazd.

Piechotą …

Nieodzownym towarzyszem pieszych wędrówek po ścieżkach Doliny Baryczy powinna być…lornetka.

Bowiem nie tylko oszałamiająco piękna, naturalna roślinność i wiejska architektura są na wyciągnięcie ręki, ale i dające darmowe koncerty leśni i skrzydlaci mieszkańcy łąk, stawów i grobli.

W całej Dolinie Baryczy czeka na piechurów naprawdę sporo oznakowanych tras i ścieżek edukacyjnych, ale znakomicie chodzi się także po nieoznakowanych duktach, przecinkach leśnych czy mało używanych drogach pomiędzy zagubionymi wśród lasów i pól wioskami. Wędrując można także korzystać z oznakowanych tras rowerowych i konnych.

W kilku miejscach nad stawami postawiono wieże obserwacyjne. Nie są one na tyle wysokie, aby osoby z lękiem przestrzeni miały problem z “wdrapaniem” się na nie, ale są umieszczone na tyle wysoko nad szuwarami, że pozwalają na swobodną obserwację ptactwa.

W informacjach turystycznych, w agroturystykach i w niektórych restauracjach dostępne są mapki wydawane przez Stowarzyszenie “Partnerstwo dla Doliny Baryczy”. Świetne mapki, opracowane dla poszczególnych aktywności sportowych. Z dobrze opisanymi i oznaczonymi trasami i informacjami.

Kilka propozycji tras:

  • “Kolorowy szlak karpia”. Szlak oznaczony artystyczną, olbrzymią figurą kolorowego karpia prowadzi przez dolinę i pozwala poznać  obiekty dziedzictwa kulturalnego, miejsc edukacji regionalnej i przyrodniczej a także łowisk i oferty gastronomicznej. Szczegóły znajdziesz na stronie Kolorowy Karp w Dolinie Baryczy.
  • “Trzy stawy” – pomiędzy Gajówka w Rudzie Milickiej, a Nowy Zamek.
  • “W krainie ptaków” – w kompleksie Stawno.
  • W krainie stawów” – wokół stawów Stary, Stawno i Stawno II.
  • Czatownie – kryjówki fotograficzne i miejsca do obserwacji. Na terenie rezerwatów znajdziecie je w następujących miejscach: staw Niezgoda (przy wsi Niezgoda), staw Słupicki Stary ( przy wsi Ruda Milicka), staw Gadzinowy Duży (przy wsi Nowe Grodzisko), staw Polny (przy wsi Dyminy).
  • Wieże obserwacyjne: staw Grabownica (przy wsi Grabownica nad stawem Stawno), staw Stary – Radziąc, staw Trzcielin Nowy (przy wsi Trzcieliny).
łabędzia rodzina na jeziorze
Łabędzia rodzina na jeziorze
żaby na liściu
Żabi odpoczynek na liściu

Tylko koń …

Zanurzenie się w dzikość i naturalność przyrody Doliny Baryczy z wysokości końskiego grzbietu to kolejny sposób spędzania czasu na łonie natury.

Szlak konny liczy ponad czterysta kilometrów, a dla lepszego poznania regionu wyznaczono sześć pętli.

Wszelkie potrzebne informacje w tym temacie: stajnie, organizacje rajdów, pensjonaty dla koni i szczegóły tras znajdziesz na stronie   Konno Doliną Baryczy.

… i kaczka z koniem

Czy może mieć coś wspólnego kaczka z koniem? W Dolinie Baryczy ma! W lipcu, organizują w Chynowej Turnieju Zrywania Kaczora. Jeźdźcy stojący na końskich grzbietach mają za zadanie zerwać zawieszonego wysoko nad ziemią martwego kaczora.

W tym czasie przygotowuje się także coś dla smakoszy. Na kulinarnych stosikach i w restauracjach mięso z kaczki serwowane jest na wiele sposobów.

Na kajaki

Poznanie Doliny Baryczy z poziomu wody to kolejny pomysł regionu. Kilka firm organizuje spływy kajakowe rzeką Baryczą, która wije się leniwie przez lasy, pola i brzegi stawów, na odcinku od Odolanowa aż do ujścia Odry w okolicy Szlichtyngowej.

Trasy kajakowe, które proponują, mają od kilku do kilkunastu kilometrów o różnym stopniu trudności. Niektóre spokojne, idealne na relaksacyjny pobyt z dziećmi, inne wymagające przenoszenia kajaków przez jazy. Ale właśnie dzięki licznym budowlom hydrotechnicznym spływ jest tak ciekawy.

Ciekawie opracowana strona zawierająca także wiele informacji o ciekawostkach z poszczególnych tras  Kajaki Barycz, – pływają także zimą.

Wszystkie firmy zajmujące się kajakarstwem regionie działają w ten sam sposób: zapewniają transport na miejsce rozpoczęcia spływu i odbierają kajaki z miejsca zakończenia.

Cena za wynajem kajaka na cały dzień wynosi około 40 zł, a opłata za dostarczenie i odbiór sprzętu w zależności od odległości od miejsca startowego wynosi 60 do 140 złotych – przy kilkudniowych spływach. Szczegóły znajdziecie na stronach i w informacji telefonicznej poszczególnych firm.

Kilka z firm wypożyczających kajaki:

  • Wynajem kajaków w Dolinie Baryczy. 695 447 712. Trasy, jakie proponują znajdziesz gdy klikniesz  szlak kajakowy. 
  • WypożyczalniaStrzałka”. 781 659 660, szczegóły na  stronie.
  • Kajaki.  661 358 544, więcej na stronie  kajaki Milicz.
  • “U Macieja”. 665 145 094. Informacje nie tylko o kajakach, ale i o innych aktywnościach sportowych znajdziecie, gdy klikniesz U Macieja.
  • Spływy kajakowe Mirosław Krzyżoszczak. 606 586 733. Informacje na stronie  kajaki i rowery – tutaj wypożyczyłam rowery.
Rzeka wijąca się wśród pól
Brda – spływy kajakowe wijąca się rzeką

Bardzo przydatna aplikacja, z interaktywną mapą regionu, na której zaznaczone są wszystkie rodzaje tras. Polecam ściągnąć i korzystać: mapy interaktywne Dolina Baryczy.

Na ryby

Stawy należące niegdyś do możnych rodów, właścicieli tych ziem: Hatzfeldów, Radziwiłłów, Kurzbachów, Maltzanów dzisiaj są we władaniu gospodarstw rybackich, które kultywują tradycyjne metody hodowli.

W Miliczu organizowane są jesienią dni karpia, podczas których w czasie imprez plenerowych bohaterką jest …natura. Połączenie życia ludzi i hodowli ryb.

W wielu restauracjach i na piknikach serwują regionalne potrawy z rybami w roli głównej. Szczegóły znajdziecie klikając na link Dni Karpia Dolina Baryczy.

W stawach hodowlanych nie tylko nie wolno łowić ryb, ale także w pobliże wielu z nich nie można podchodzić (ostoje ptaków) – wszystko jest dobrze oznaczone.

Dla miłośników “moczenia kija” wyznaczone są specjalne stawy, gdzie – za opłatą lub dzięki przynależności do koła wędkarskiego – można aktywnie spędzać czas z wędką.

W prywatnych łowiskach nie potrzeba karty wędkarskiej, a wypożyczenie sprzętu nie jest specjalnie drogie. Wypożyczenie wędki to koszt około 15 zł, podbieraka 2 zł. Na niektóre łowiska wejście jest bezpłatne, na innych trzeba zapłacić od 10 do 20 złotych.

Poniżej kilka łowisk z regionu, z numerami telefonu:

  • “Rudy” w Rudzie Żmigrodzkiej. Można łowić karpia od 1 kwietnia do końca września. 728 418 761.
  • Ruda Żmigrodzka 102. Karp, lin, sum, amur, szczupak,sandacz,okoń. Czynne w soboty i niedziele od 7.00 do 19.00. 601 733 559. Obok Karczma Rybna, w której serwują znakomite ryby.
  • Łowisko wędkarskie “Kaszowo” – położone jest na końcu wsi Kaszowo, w kierunku przysiółka Koruszka. Do złowienia: karp, szczupak, sum, amur, tołpyga, karaś, lin, okoń, płotka. Wędkarze mają do dyspozycji: miejsce na ognisko, wiaty grillowe, pomosty wędkarskie, wędzarnię z grillem. Można wypożyczyć sprzęt.  Od maja do września w sobota-niedziela od 7.00 do 19.00. Obowiązuje wcześniejsza rezerwacja. 601727892
  • Ruda Sułowska. Karp, szczupak, sum, amur, jesiotr, lin, karaś. Czynne codziennie od końca kwietnia do października w godzinach od 7.00 – 19.00.  71 75 90 886
  • Gospodarstwo Agroturystyczne Miłosławice 11b. Karp, szczupak, lin, jesiotr, karaś, sum. Czynne od piątku do niedzieli od świtu do zmroku. W wakacje codziennie za wyjątkiem poniedziałków. 606 205 256. 
  • Gospodarstwo Agroturystyczne Miłosławice 11a. Czynne od rana do zmierzchu. Karp , węgorz, sum, sandacz, szczupak, lin, pstrąg. Przy łowisku pole z wielkim wigwamem z drewna – miejsce na grilla i imprezy. 603 503 162
  • “U Bartka” Średzina 5. Czynne od kwietnia do października w soboty i niedziele od godziny 6.00 do 20.00. W stawach pływają karp, lin, amur, szczupak, tołpyga. 504 192 870.
Stawy Milickie
Na łowisku

Kolejką

Nagle – gwizd!
Nagle – świst!
Para – buch!
Koła – w ruch!

 

Tak się dzieje – niczym w wierszu Juliana Tuwima – w Krośnicach w okresie od końca kwietnia do końca października. Przejazd trwa kilkanaście minut – kolej zatacza kółko. Cena biletu 17 złotych dla dorosłych, dzieci do lat 3 bezpłatnie. Bilet kupuje się u konduktora, płacąc gotówką.

Na dworcu znajdziecie sporo informacji o okolicy, historii pałacu Volmersteinów nieopodal którego przejeżdża kolejka i napijecie się dobrej kawy lub naturalnego soku produkowanego w Dolinie Baryczy.

Świetne miejsce dla dzieci, a w weekendy otwarta jest specjalna strefa dla najmłodszych ze zjeżdżalniami i innymi atrakcjami.

Więcej informacji na stronie Kolejka Wąskotorowa. 

Dom z żelaza

W Krośnicach, na ulicy Kolejowej stoją domy – i mają się całkiem nieźle, co zobaczycie w galerii – wybudowane w 1896 roku ( o czym informuje stosowana tabliczka) z …rudy darniowej. Ruda darniowa jest odporna na mróz i wilgoć, posiada też własności wentylacyjne, co zwiększa trwałość budowali.

Na przeciw domu – radzę zwrócić uwagę na ciekawe oznaczenie budynku – umieszczono tablicę informacyjną, opisującą szczegółowo proces tworzenia się i przetwarzania rudy darniowej.

dom z rudy żelaza
Ponad stu letni dom z rudy darniowej, uwierzycie?
Tabliczka z numerem domu
Tabliczka z numerem domu
plan tablica informacyjna
Tutaj znajdziecie dom z rudy darniowej

Zapraszam na wino

Położona w samym sercu Doliny Baryczy w malowniczej wiosce Czeszyce Winnica de Sas, oferuje nie tylko ekologiczne wina: czerwone, białe i różowe, zwiedzanie winnicy, kursy winiarskie, ale i możliwość przyłożenia głowy do poduszki w otoczeniu winorośli, wśród dzikiej przyrody.

Ciekawostka z regionu

W Miliczu, w miejscu dawnej fabryki bombek, w której rocznie wydmuchiwano około miliona bombek, zorganizowano Muzeum Bombki.

Zwiedzanie:

  • Grupy zorganizowane przez cały rok, codziennie po wcześniejszym uzgodnieniu terminu w biurze  514 203 636.
  • Klienci indywidualni tylko w sezonie maj – wrzesień, w każdą sobotę, w godz. 10.00-18.00. W niedziele i poza sezonem – nieczynne.

Informacja turystyczna w regionie

  • Zespół Pałacowo-Parkowy i Informacja Turystyczna “Baszta” w Żmigrodzie ul. Parkowa 71 385 39 31
  • Informacja turystyczna w Miliczu ul. Wojska Polskiego 3. 71 383 00 35, 515 276 315. Uwaga! od tego roku zmiana adresu – Rynek jest nieaktualny.
  • Informacja turystyczna w Krośnicach – stacja kolejki wąskotorowej. 71 74 000 55.
Porady
  • Przydatna strona Dolina Baryczy na której znajdziesz sporo informacji o regionie  – począwszy od kulinarnych ( gdzie kupić dobre miody, soki, wino i inne regionalne produkty ), poprzez łowiska aż po polecane miejsca noclegowe. Wydawca mapek po regionie.
  • Zabierz wodę i coś do zjedzenie na trasę – w wioskach nie ma sklepów, jedynie z większych miejscowościach jak Milicz czy Żmigród.

Jeśli masz ochotę zwiedzić Dolinę Baryczy na dwóch kółkach – jak ja to zrobiłam – kliknij na poniższy link.

Stawy Milickie na rowerze

Tutaj znajdziesz nocleg w Dolinie Baryczy

Wybierasz się do Doliny Baryczy? Masz pytania dotyczące wyjazdu? Pisz śmiało w komentarzu, postaram się odpowiedzieć ?



Booking.com

Dopisek specjalny

Wyjazd odbył się w ramach corocznego prezentu urodzinowego od mojego bardzo dorosłego syna dla mnie. Dziękuję Radziu, za wspólnie spędzony czas, przegadane godziny i ból pewnej części ciała po kilku godzinach spędzonych na rowerze.

Kiedyś bowiem Radek powiedział, że tworzy nową, rodzinną tradycję – zamiast kwiatów czy prezentu, wspólnie spędzony weekend w otoczeniu przyrody.

Z reguły wyjeżdżamy w góry – tym razem padło na stawy.

Nasze poprzednie wyjazdy – gdybyście mieli ochotę zerknąć – ukrywają się po poniższymi linkami:

 W Bieszczadach nie tylko Zakapiory

 Tatry – kto raz przybył, przepadł z kretesem

Kobieta i mężczyzna na rowerze
Dana i Radek na trasie
Oceń artykuł
[Głosów: 0 Średnia: 0]

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!