Taniec Kobiecości – Tańcz, Śnij, Działaj

0
365
Kobieta tańcząca z chustą

Taniec w kobiecym gronie, mocno energetyzujący, bo wzmocniony wspólną, pozytywną energią.

kobiety tańczące z chustami
Roztańczone …

Listopadowy, bardzo słoneczny dzień, dostał dodatkowy zastrzyk dobrej, kobiecej wibracji. Warsztat “Taniec Kobiecości – Tańcz, Śnij, Działaj” prowadzony przez Dorotę Komasa wprowadził mnie nie tylko w cudowny, refleksyjny relaks, ale i pozwolił poczuć moc połączonej, kobiecej pozytywnej energii.

A pora na spotkanie z najważniejszą dla każdego osobą, czyli samą sobą, wręcz idealna. Późną jesienią, można wzorem drzew, zrzucić “z siebie stare liście”, a tym samym pożegnać wszystko to co nam nie służy, nie wzmacnia, nie wspiera, a jedynie ogranicza. Nieważne, czy to są złe nawyki, męczące zobowiązania czy krzywdzące relacje.

Poprzez taniec w ciele pojawia się stan odpuszczenia, wsparcia i zaufania. A dzięki temu łatwiej jest poznać siebie jeszcze bardziej.

kobieta tańcząca z chustą
Zagubiona… nie odnaleziona w tańcu

I tak było na kilkugodzinnej, kobiecej, pełnej spontaniczności, zabawy i wzajemnego wspierania “jesiennej terapii”.

Zatraciłam się w tańcu, a niezwykła muzyka, którą Dorota nam serwowała jeszcze wzmacniała doznania połączenia między ziemią a niebem.

 

Bo ciało jak Książka, niesie nam wiele ciekawych informacji, ale też jak Mapa – gdy umiemy ją dobrze czytać, trafimy do celu/źródła o wiele szybciej i łatwiej.

Tymi słowami Dorota, zaprosiła na swój warsztat. I poprowadziła nas drogą, dzięki której odkryłyśmy swoją kobiecą moc :).

W drugiej części spotkania, pracując nad nad snami i swoją kreacją, już znacznie łatwiej było spotkać się ze swoimi pragnieniami.

Nie bez znaczenia – a powiedziałabym raczej, że bardzo ważne  – było towarzystwo kobiet, które razem za mną były prowadzone przez Dorotę do odkrywania siebie. Pomimo, że  – za wyjątkiem jednej osoby – nikogo nie znałam, miałam wrażenie, że przebywam w gronie osób, z którymi niejednokrotnie spędzałam czas.

Taka jest magia silnej, kobiecej więzi – czyli jak było od zarania dziejów, gdy kobiety przebywając razem, połączoną energią pomagały sobie wzajemnie.

Kończąc nasze roztańczone i roześmiane spotkanie, przeniosłyśmy się w beztroskie lata dzieciństwa.

Leżąc obok siebie na podłodze, każda z nas zatopiła się w swoich wizualizacji i bawiąc się kolorami i możliwościami różnego rodzaju…kredek, tworzył własną mandalę, która będzie pomocna przy dążeniu do wyznaczonego podczas warsztatu celu.

rysowanie mandal
Co w duszy gra…

Sanskrycki termin „mandala” oznacza „centrum i to, co wokół” niemniej wyraz ten tłumaczony jest też po prostu jako „okrąg”. Mandala to diagram, który ukazuje jak chaos jest w stanie przyjąć całkowicie harmonijną formę. Rysowanie mandal sprzyja integracji wewnętrznej, rozwijając łatwość komunikacji z otoczeniem oraz łatwość wyrażania siebie jak i łagodzi napięcia i agresję wewnętrzną.

mandale namalowane na kartkach
Mandale

Na warsztat Dorotę zaprosiła Joasia Gajecka, do której – w wolnej chwili – biegam na poranną jogę.

Szczególnie miło – zwłaszcza w pochmurne dni – wspominam zajęcia, które kończyłyśmy w sadzie, praktykując pranajamę i oddając się relaksowi … w sadzie pod drzewkiem, leżąc na zielonej trawie.

kobiet leżące w sadzie
Pranajama na łonie natury

Dziękuję dwóm Asiom, Joannie,Ewie, Izie, Magdzie i Dorocie za ten cudny czas:).

kilka kobiet siedzących
My…
tekst informacyjny na temat tańca
…i tylko Dorota

źródło mandala: nowaświadomość.pl

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!