Walia: piękne ogrody i potęga zamku Conwy

0
251
widok na zamek i miasto Conwy z góry

Zamek i urocze stare miasto Conway to tylko cząstka uroku Walii. Potężne ogrody, stare posiadłości i wszechobecna zieleń są synonimem tej części Królestwa. 

Rzeka Conwy, z odpływami i przypływami morskimi, mimo oddalenia o 2 mile od morza i “zacumowane” na mieliznach jachty. Jeszcze nigdy nie widziałam tak silnych pływów na rzece!

mielizna na rzece
Anglia – mielizna na rzece Conwy w czasie odpływu morza

Walia – żonkil na grzbiecie pora i czerwony smok

Walijczycy, wywodzący się z ludu celtyckiego  mają bardzo silne poczucie odrębności narodowej. Jest ono widoczne – i słyszane – dosłownie na każdym kroku.

tablica walijskim i angileskim napisem ścieżka rowerowa
Anglia – walijsko – angielskie oznaczenie ścieżki rowerowej

Ponad 20 procent ludności włada językiem walijskim ( drugim urzędowym – obok angielskiego – w Walii), wszystkie napisy są w języku walijskim, a w ostatnich czasach nauka walijskiego stała się bardzo modna wśród młodych ludzi. Dla Brytyjczyka jest to język absolutnie niezrozumiały. Próbowaliśmy “rozmawiać”- samo wypowiedzenie słów stwarza sporo problemów każdemu.

W wielu miejscach umieszczają narodowy  czerwonego smoka, będącego symbolem Walii od średniowiecza.

czerwony smok symbol Walii
Anglia – walijski symbol tym razem po prostu na murze

Czerwony smok był  –  godłem rodowym ostatniego monarchy celtyckiego. Równie popularne są por i żonkil. Ten pierwszy – za sprawą niezwykle popularnego w Walii warzywa, przyrządzanego na wiele sposobów od wieków. Ten drugi natomiast – za sprawą … nazwy. Cennin po walijsku znaczy por, natomiast cennin Pedr – żonkile.

żółty kwiat żonkil
Anglia – radość z koloru

I tak żonkil “na grzbiecie” pora stał się kolejnym symbolem Walii. A że klimat jest sprzyjający, to na wiosnę zażółcają się skwery, rabatki i ulice.

Conwy – średniowieczna perełka

Potężne mury zamku Conwy z daleka wzbudzają moje zainteresowanie. I nie bez powodu – to jeden z najpiękniejszych i najlepiej zachowanych walijskich zamków.

dachy i zamek
Anglia – zamek widziany z murów po drugiej stronie średniowiecznego Conwy

Potęgi wzniesionej pod koniec XIII wieku budowli dodaje fakt, że umiejscowiono ją na jednym ze wzniesień. Zamek został zbudowany w latach 1283-1289 na zlecenie króla  Anglii Edwarda I jako jeden z   elementów tzw. “żelaznego kręgu zamków walijskich”, który miał miał być symbolem władzy Anglików nad Walijczykami.

ruiny zamku od wewnątrz
Anglia – dziedziniec i dawne komnaty

I do dnia dzisiejszego nosi zaszczytne miano “Największej fortyfikacji średniowiecznej w Europie”. Zbudowany z kamienia, ma 22 wieże i 3 bramy, a prowadzi do niego  zwodzony most. Obecnie jako jeden z trzech, w przeszłości jako jedyny przewieszony nad szeroką rozlaną rzeką Conwy (wówczas dużo szerszej, teraz – podobnie jak rzeka Dee w Chester jest zamulona przez wpływającą z morza sól).

Z racji potęgi i niedostępności przez wieki pełnił strategiczne role w czasie angielskich wojen domowych. Obecnie można zwiedzić doskonale zachowane ruiny, zagłębić się w rycerskie historie  z przeszłości i podziwiać widoki na miasto i okolicę aż po Zatokę Liverpoolską, po wspięciu się krętymi schodami na wieżę.

stare mury okalajace miasto
Anglia – spacer niekoniecznie dla osób z lękiem przestrzeni

Stary zamek Conwy wyróżnia jeszcze jeden element. Z jego murów rozciąga się znakomity widok na trzy mosty nad rzeką Conwy – Conwy Road Bridge, Conwy Suspension Bridge i Conwy Railway Bridge.

Najstarszym z nich jest środkowy most wiszący, zbudowany w latach 1822-1826. Ma 99,5 m długości i przez długie lata służył jako główne połączenie drogowe między Chester a Bangor.

zwisający most
Anglia -“Jego Lekkość “- zwisający

Miasto z trzema mostami

Nazwa “Conwy” wywodzi się ze starych walijskich słów: “cyn” (przed) i “gwy” (woda), nazywana pierwotnie rzeką “Cynwy”.

widok na trzy mosty
Anglia – widok na mosty od strony zamku

Wjazd do miasta nie jest łatwy! Przejścia pod murami miejskimi zostały zrobione dla koni i większe samochody wjeżdżają do miasta muskając lusterkami stare mury. Wnętrze miasta jest gęsto zabudowane domami, bardzo często z połączone se sobą ścianami. Ale to coś, co wzbudziło mój największy zachwyt jest na dachach domów – kominy w niesamowitych kształtach! Widać, że przypadły do gustu również ptakom, które z upodobaniem wiją tam swoje gniazdka. 

 Spacer po murach

Świetny widok na życia miasta z lotu ptaka jest praktycznie dostępny dla każdego, kto ma zdrowe nogi i nie cierpi na silne lęki przestrzeni. Prawie całe miasto można obejść starymi murami wybudowanymi przez króla Edwarda I w latach 1283 – 1287. Ponad półtora kilometrów spaceru jest świetnym sposobem aby poznać miasto i jego geografię. Niektóre odcinki są dość strome, a ściany mają minimalną barierę, więc nie polecam tej wyprawy dla małych dzieci.

Trafiłam na cudowną, słoneczną pogodę – więc spacer znacznie wydłużył się  za sprawą ciągłych postojów na zachwycanie się widokami i fotografowanie. Ciekawostką jest, że angielscy najeźdźcy mieszkali wewnątrz miasta, podczas gdy Walijczycy mieszkali w domach zlokalizowanych poza murami.

kominy o ciekawych kształatach
Anglia – fantazyjne kominy
ptak wysiadujący jaja na dachu domu
Anglia – dachy w starym mieście idealnym miejscem na nowe życie

Najmniejszy dom w Anglii

Mała przestrzeń wewnątrz miasta zmuszała do zmniejszania powierzchni budowanych domów, aż do rozmiarów niczym domek zabaw dla dzieci. Na nabrzeżu, przy 10 Lower Gate Street nieodmiennie od wieków zachwyca najmniejszy, w Wielkiej Brytanii – wybudowany w XVI wieku – domek (jako taki figuruje zresztą w Księdze rekordów Guinessa).

kartka pocztowa z domem i kobietą
Anglia – domek od lat cieszy się powodzeniem. foto WordPress

Wymiary ma zaiste imponujące: 3,05 × 1,8 m, co jest tym bardziej zadziwiające, że ostatnim jego mieszkańcem był potężny walijski rybak, Robert Jones o wzroście 190 cm! Fakt, mieszkał bardzo blisko miejsca pracy, ale nie mógł się nawet swobodnie wyprostować. I tak, kiedy władze miasta stwierdziły, że dom nie nadaje się do zamieszkania, w 1900 roku musiał go opuścić.

mały czerwony dom i kobieta ubrana na czerwona
Anglia – najmniejszy dom w Anglii

Domek pozostał w rękach spadkobierców rybaka. Jako, że lokalna społeczność była przeciwna wyburzeniu domu, co sugerowały miejscowe władze, dzisiaj jest kolejną atrakcją Conwy. Za cenę jednego funta wkroczyłam do wnętrza, w którym przez wieki mieszkały różne rodziny. Podłoga wyłożona jest płytkami ceramicznymi, a ciepło dawał umiejscowiony na parterze kominek. Miejsce do siedzenia, miska do mycia, szafka kuchenna, a na pięterku łóżko i szafka nocna! Odtwarzacz audio objaśnia jak ludzie tutaj żyli, jak gotowali… Czy w obecnych czasach nam by coś takiego wystarczyło do życia?

Dodatkową atrakcją domku jest, stojąca przed nim, ubrana w walijski strój przewodniczka – przesympatyczna … i fotografowana równie często, jak zamek.

Klatki … na homary

Zapewne takimi sieciami łowił homary rybak zamieszkujący mały domek. Niezwykły wygląd sieci zafrapował mnie, ale miałam problemy ze zrozumieniem odpowiedzi, do połowu jakich ryb służą.

Za to przekonałam się, że faktycznie język walijski jest żywy – tylko na takich rozmówców trafiałam. Dopiero przy małej czarnej w kawiarni, kelnerka wytłumaczyła mi, że to są typowe sieci do łapania homarów (lobster).

sieci w formie pudełka do połowu homara
Anglia – nietypowe sieci … na homara

Fish & chips* take away

Być w Conwy i nie zjeść ryby z frytkami, to tak jak pojechać nad Bałtyk i nie skosztować tego specjału. Najbardziej popularny bar, z najlepszą rybą jest przy High Street – ulicy prowadzącej do morza.

I tradycją jest wzięcie ryby nad wynos i delektowanie się nią siedząc na ławeczce lub po prostu na nabrzeżu nad morzem. Ale trzeba być czujnym -mewy też mają ochotę na smakowity kąsek, i niebezpiecznie blisko zbliżają się do pachących pudełek.

ryba i frytki podane na gazecie
Anglia -lunch na gazecie?Proszę bardzo!

 * Fish & chips uważane powszechnie za typowo angielskie danie, w rzeczywistości nim nie jest. Przywędrowało na wyspy wraz z osadnikami, a pierwszy sklep z Fish & chips powstał w Londynie w XIX wieku. Typowym angielskim daniem jest natomiast curry – przywiezione z Indii.

 Footman w posiadłości Erddig Hall

Osiemnastowieczna posiadłość rodziny Yorke – Erddig Hall  na 12 hektarowym obszarze. Dom z pięknym ogrodem, obecnie należy do organizacji charytatywnej zajmującej się prywatnymi posiadłościami.

stary dom nad jeziorem
Anglia – Erddig House z 1680 roku w całej okazałości

Niezwykła była to rodzina. Nie posiadała tytułów szlacheckich, ani koneksji na królewskim dworze. Była za to zaprzyjaźniona ze swoimi pracownikami. Dbała o nich nie tylko w czasie służby, ale i po jej zakończeniu. Także osoby, które wchodziły w skład rodzin pracowników, zostawały zatrudnione. Spędzano razem czas, robiono wspólne fotografie, a nawet na cześć niektórych służących pisano wiersze. Dowody takiego traktowania służby do dzisiaj wiszą na ścianach pałacu.

zdjecie kobiety
Anglia – portret nani…
wiersz dla niani
Anglia – … i poemat na jej cześć

Warto powłóczyć się po pałacu i wniknąć w ducha epoki dzięki pozostawionym przez rodzinę meblom i elementom wystroju. Pokój kąpielowy z prysznicem, czy apartament królewski z zachwycającymi jedwabnymi tapetami na ścianach – to tylko kilka z wielu ciekawostek.

Zdumienie wzbudzają – ale tylko uważnych obserwatorów – zawieszone nad drzwiami niebieskie buteleczki. To nic innego, jak … gaśnice przeciwpożarowe. Właściciele, mieszkając w drewnianych wnętrzach, przez lata całe obawiali się pożaru. Postanowili zabezpieczyć się, wieszając nad każdymi drzwiami małe szklane butelki wypełnione wodą. Na szczęście nie musieli sprawdzać, czy są skuteczne!

mała niebieska butelka zawieszona nad drzwiami
Anglia – gaśnica przeciwpożarowa ( jakby ktoś miał wątpliwości)

Dźwięki wydobywające się z pianina lub z polyphonu* rozlegają się w jednym z salonów. Damy szepczą, schładzając twarze wachlarzami, mężczyźni zaś, w saloniku obok, przy cygarach prowadzą dysputy. Dzieci, pod opieką jednej z nian co rusz zaglądają ” na pokoje”, chętnie witane przez biesiadujących – taki obrazek rodzi mi się w głowie, gdy zaglądam do salonu.

A z niezwykłych zawodów, które wykonywano w domu, był: footman, czyli osoba, która… otwiera drzwi samochodu. Mało tego, był główny footman i jego asystenci!

Życie kwitło, a dzięki pięknym ogrodom, dużo czasu spędzano na świeżym powietrzu. Ale nadeszły gorsze czasy. W rodzinie rodziły się tylko dziewczyny, które odchodziły z domu “za mężami”. Posiadłość zaczęła podupadać. Ostatni członek rodziny Philip Yorke III zmarł bezpotomnie w 1973 roku, a nie chcąc przysparzać pozostałej przy nim służbie kłopotów, poszedł do kaplicy mieszczącej się przy domu, usiadł na swoim ulubionym miejscu… i zasnął na zawsze.

Po zwiedzaniu wnętrz,  koniecznie trzeba zejść do ogrodów. One, podobnie jak pałac, po przejęciu przez organizację charytatywną, wróciły do świetności.

Informacje przydatne:
  • Erddig Hall znajduje się około 40 minut od Chester
Anglia

Gdzie zapach, spokój i piękno królują! Żegnamy i chętnie powitamy cię ponownie.

Philip Yorke w 1902 tak opisywał swoją posiadłość.

Pozostało mi tylko zerknąć na pojazdy, dzięki którym nie tylko wyjeżdżał w “świat”, ale także odwiedzał swoich poddanych w ich domach i po wypiciu filiżanki herbaty w bwyty** ruszam dalej pojazdem zdeycdowanie nowocześniejszym.

Anglia - samochód na korbkę
Anglia – samochód na korbkę
rower z małym kołem z przodu
Anglia -rower – niezły model!

*polyphon: to protoplasta dzisiejszych odtwarzaczy CD – zaprojektowane w 1870 roku urządzenie do odtwarzania muzyki

** bwyty – w walijskim języku restauracja

Bodnant Garden – duma brytyjczyków

Druga połowa XIX wieku, kiedy chemik – wynalazca Henry Pochin, nabył nieruchomości rolne w okolicy miejscowości Tal-y-Cafn ( 15 minut samochodem od Conwy), stała się ważną datą dla lubiących przyrodę. Pochin, wzbogaciwszy się na chemicznych produktach, założył marzenie swojego życia: ogród botaniczny. Przez kolejne wieki cztery jego pokolenia urozmaicały i udoskonalały ogród.

postać kobiety
Anglia – ta kobieta relaksuje się w ogrodach od ponad stu lat

W 1949 roku spadkobierca Pochina  Duncan przekazał ogród w Bodnant jako darowiznę na rzecz National Trust ( brytyjska organizacja zajmującą się ochroną zabytków i przyrody w Wielkiej Brytanii).

szpaler z naturalnych roślin a pod nim ludzie
Anglia – ogrody od samego początku zachwycają

Dzisiaj, na terenie 32 hektarów przeżywam cudowne chwile “sam na sam” z przyrodą. Akurat jest pora kwitnienia rododendronów i azalii – nie sposób opisać piękna! Podobnie zachwycające jest lato, gdy nadchodzi czas na róże, nenufary i hortensje i jesień, gdy drzewa spowijają się w kolorowe liście.

strumyk i wospospad
Anglia – szum wody ponad wszystko

Także tutaj widać, że woda jest duszą ogrodu – przepływający przez cały ogród strumień dodaje tajemniczości, zmysłowego nastroju. Płynąca woda, szumiąc i pluskając wydaje mnóstwo innych dźwięków i tym samym potęguje nastrój radości i niezwykłego czaru. W tak dużej dawce romantyzmu, nie mogło zabraknąć budowli o jakże romantycznie brzmiącej nazwie : The Poem.

kamienna budowla w ogrodzie
Anglia – nieodłączny element ogrodów

Niezależnie od pory roku można podziwiać jedne z najwyższych w Wielkiej Brytanii metasekwoi chińskich – około 30 metrów. Na terenie ogrodu pięknie wkomponowany w przyrodę dom z ogrodem zimowym, aż zachęca do odwiedzenia.

Niestety, nic z tego! Dom został wyłączony z darowizny i służy rodzinie darczyńcy jako letnio – weekendowa posiadłość.

duży dom w pięknym ogrodzie
Anglia – rodzinny domek letniskowy
ogród i kamienny dom w dole
Anglia – czyż może być piękniejszy relaks niż w takim otoczeniu?
Przydatne info:
  • Na terenie ogrodów nie ma toalet – jedynie dostępne są przy wejściu.
  • Na stronie ogrodu www.nationaltrast.org.uk/bodnantgarden zamieszczone są wszystkie informacje, także te, o odbywających się koncertach czy zwiedzaniu z przewodnikiem
  • Wejście kosztuje: dorośli 10.50  £, dzieci 5,25  £
Miejsce na nocleg

Gdzie się zatrzymać podpowie Ci wyszukiwarka ukryta …po zegarem:). Gdy klikniesz na poniższy obrazek z najbardziej charakterystycznym widoczkiem dla miasta Chester, ukaże Ci się lista możliwości noclegowych. Ja mieszkałam w czasie mojego pobytu w szkole u angielskiej rodziny, natomiast jadąc kolejny raz na podobny wyjazd wybrałabym propozycję z poniższej listy ⇒ Noclegi w Chester

chester średniowieczne budowle
Chester

Więcej o klimatach Anglii i Walii, a także szkole angielskiego dla seniorów przeczytasz, gdy klikniesz: 

⇒ Średniowieczne perełki w Chester

Jesteś mocno dorosła? Co powiesz na naukę angielskiego w Anglii?

⇒ Rowery na barce, a barka na kanale – wakacyjny trójpak w Chester

⇒ Szczypta hazardu na wyścigach konnych w Chester

Wybierasz się do Anglii? Masz pytania dotyczące wyjazdu? Pisz śmiało w komentarzu, postaram się odpowiedzieć 🙂

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!