W radosnym ogrodzie nie może zabraknąć… grilla

0
431
grill

W moim cyklu „W radosnym kalendarium roślin” dzisiaj temat nieco odmienny, ale jakże mocno powiązany z ogrodem. Grill – bo o nim myślę – stał się nieodłączną częścią naszego wiosenno – letnio – jesiennego życia. 

Jak świat długi i szeroki grillują 

Denerwują mnie pokpiwające artykuły w internecie, na temat jak to Polacy „wyruszają w teren z grillami, gdy tylko robi się nieco cieplej”. Tak jakby inne narody nie grillowały! W ilu amerykańskich filmach bohaterzy spotykają się przy Barbecue nie zliczę.

A zresztą znam z autopsji z podróży po świecie, że spotkania przy grillu cieszą się ogromną popularnością. Czy to w Norwegii, na Gran Canarii czy w Meksyku na miejscach do wypoczynku są wydzielone specjalne miejsca przeznaczone do grillowania, szczelnie wypełnione ludźmi w wolne dni. A Włosi? W drugi dzień Świąt Wielkanocnych, kiedy obchodzą  Pasquetta, przyjeżdżają cały rodzinami lub z przyjaciółmi na plaże. I albo jedzą w restauracjach albo przygotowują grille. Wiem, bo widziałam w tym roku na włoskiej wyspie Ischia.

Zwiastun grillowania

W zasadzie tekst o grillach miałam zamieścić w ubiegłym roku, kiedy to szukając z koleżanką odpowiedniego urządzenia do jej nowego ogrodu dogłębnie zgłębiłyśmy temat. Nawet nie wiedziałam, jak różnorodne modele są dostępne w sprzedaży.

Nie zdążyłam go jednak dopracować i tym oto sposobem pojawia się na wiosnę, niczym zwiastun grillowania.

Jaki grill ogrodowy kupić?

Można grillować na jednorazowych modelach z supermarketu, jednak z czasem nieocenione okaże się przygotowanie profesjonalnego sprzętu. Poniżej podpowiad co znajdziemy w sklepach i o co właściwie zapytać sprzedawcę szukając porządnego grilla?

Zanim odbędziemy rajd po sklepach, trzeba koniecznie dowiedzieć się, jakie są podstawowe różnice między grillami gazowymi, węglowymi (węglowe to na przykład nie to samo co modele opalane drewnem!), a tymi napędzanymi elektrycznie. Warto zdać sobie realnie sprawę z tego, jakie są nasze potrzeby: dla ilu osób będziemy przygotowywać potrawy, czy potrzebny nam sprzęt lekki i mobilny, czy jednak ważniejsze jest, aby był wyposażony we wszystkie możliwe udogodnienia, bez ograniczania się w jego wielkości i wadze? Co chcemy piec na grillu: jedynie kiełbaski raz na miesiąc, czy może raczej lubimy przyrządzać bardziej złożone potrawy?

Od odpowiedzi na te pytania będzie zależeć budżet, który już na wstępie powinniśmy określić. Najtańsze standardowe grille o palenisku, które nie rozleci się po jednym sezonie, usadowione na kółkach, z wygodną półką pod paleniskiem i niekiedy pokrywą do zamykania paleniska mogą kosztować mniej niż 200 zł (mowa oczywiście o modelach węglowych). Im bardziej rozbudowany model, czyli im jest większy, im lepszy jest materiał, z którego jest wykonany oraz im więcej akcesoriów dodatkowych (takich jak na przykład dodatkowe blaty i półki), tym cena będzie wzrastać. Aby unaocznić sobie te różnice w cenach grilli gazowych, popatrzcie na zdjęcie poniżej:

Grill
1. Kompaktowy grill węglowy z zamykaną pokrywą, wyposażony w kółka ułatwiające przesuwanie sprzętu. Pod paleniskiem znajduje się niewielka półka. Sama misa paleniska i pokrywa wyprodukowane zostały z aluminium. W górnej części znajduje się wywietrznik. Koszt zakupu takiego grilla to około 100 zł. ( źródło: Ogrodosfera)
2. Grill węglowy z wyższej półki cenowej to już cena około 400 zł. Wyposażony w duże palenisko z podwójnym rusztem: na górnym palenisku natężenie grzania jest mniejsze i można tam odstawiać potrawy na czas oczekiwania. W dolnej części paleniska znajduje się wyjmowany popielnik, zbierający tłuszcz i popiół, które usuwamy jednym ruchem. Wysokość grilla jest regulowana. Na pokrywie znajduje się termometr, znacznie ułatwiający monitorowanie wysokości temperatury panującej w środku. ( źródło: Ogrodosfera)

Gdy mamy już mniej więcej zarys naszych potrzeb w kwestii zaawansowania sprzętu, warto rozeznać się też w różnicach pomiędzy standardowymi grillami węglowymi, a tymi na butlę gazową (lub gaz ziemny) i modelami elektrycznymi.

Najpopularniejsze są oczywiście nadal grille węglowe, mimo że grillowanie w nich wymaga od nas najwięcej zaangażowania: trzeba samodzielnie dbać o utrzymywanie temperatury, ochraniać palenisko przed wiatrem i stale monitorować postępy w pieczeniu. Szczególnie to ostatnie potrafi przysporzyć nam nieco psikusów: gdy ogień rozbucha się zbytnio, kiełbaski mogą się szybko spalić. Tego problemu nie ma w przypadku grilli elektrycznych i gazowych, w których w zasadzie kucharzenie odbywa się automatycznie. Wystarczy tylko włączyć grzanie rusztu, ustawić stopień natężenia grzania i wszystko dzieje się samo. Mimo to jednak, grille węglowe wygrywają w rankingach sprzedaży. Samo przyrządzanie potraw bowiem to nie wszystko: w grillowaniu chodzi również o klimat. Zapach dymu, skwierczenie potraw na ogniu i satysfakcja, która przychodzi, gdy uda się odpowiednio przyrządzić potrawę… to właśnie powoduje, że najbardziej nadal lubimy tradycyjne opiekanie na żywym ogniu – tak powiedzieli nam przedstawicieli sklepu Ogrodosfera, w którym robiłyśmy rekonesans poszukując odpowiedniego modelu grilla.

grill

Wracając jednak do porównania grilli elektrycznych i gazowych z węglowymi, warto dodać, że podstawowym czynnikiem odróżniającym modele manualne, opalane węglem lub drewnem, jest to, że w grillach automatycznych (elektrycznych i gazowych) mamy do dyspozycji zdecydowanie większy ruszt. Żaden grill węglowy nie jest w zasadzie w stanie dorównać powierzchnią temu, co prezentują nawet średniej wielkości grille gazowe i elektryczne.
grill
Grill gazowy marki Landmann, wyposażony w dodatkowy palnik na panelu bocznym. W zamykanej pokrywie zamieszczono okienko, a także wbudowano termometr – to znacznie ułatwia monitorowanie temperatury wewnątrz, bez konieczności otwierania paleniska. Powierzchnia rusztu pozwala na przygotowanie potraw jednocześnie dla ok. 8 osób. 

Poniżej natomiast pokazuję bardzo dobre rozwiązanie dla osób, którym zależy na uzyskaniu komfortu, jaki daje grill gazowy, ale z możliwością zapakowania go do bagażnika samochodu. Jest to przenośny model napędzany gazem, wyposażony w dwa palniki wykonane ze stali szlachetnej, o mocy 2 kW każdy. Uchwyty są zabezpieczone przed przegrzewaniem się. W środku znajduje się ruszt z emaliowanego żeliwa. Misa pokrywy jest natomiast wykonana z odlewu aluminiowego. Minusem może być cena: koszt zakupu takiego przenośnego grilla gazowego to około 1000 zł. Po przeanalizowaniu jednak uznajemy, że warto zainwestować w porządnej jakości sprzęt, jeśli często wyjeżdżamy na camping. Wówczas jest to niesamowita wygoda.

grill

Idąc dalej w poszukiwaniu ciekawego grilla, warto zwrócić uwagę nie tylko na jego funkcjonalność, ale także na to, jak będzie się prezentował. Jest to szczególnie ważne, gdy grill ma, w przeciwieństwie do modelu ukazanego powyżej, osiąść w jednym miejscu na działce. Często jest to miejsce reprezentacyjne. Warto wówczas, aby wyglądem wtapiał się ładnie w otoczenie. Nie każdego przekonuje minimalistyczna i nieco chłodna chromowana stal. Poniżej zamieszczam bardzo ciekawy model. Nawiasem mówiąc … przez nas wybrany i zakupiony.

 grill

Dla zdecydowanych na grill gazowy warto dodać jedną wskazówkę: kupując, uważajmy, aby grill był zaprojektowany w taki sposób, aby płomienie nie dosięgały bezpośrednio rusztu. Płomienie mogą tutaj działać jak w gazowych kuchniach, ale możemy także stosować lawę wulkaniczną. Wówczas wysypujemy ją na palenisko i podpalamy. Napędzane gazem, zachowują naturę rozżarzonych kawałków węgla.

Amatorzy grilli elektrycznych natomiast mogą cieszyć się jeszcze większym komfortem: tutaj grillowanie może odbywać się z obu stron  – na zasadzie działania tostera. W modelach elektrycznych, podobnie jak w przypadku gazowych, mamy zwykle do dyspozycji większą powierzchnię rusztu. Najbardziej rozbudowane modele to prawdziwe machiny do wyrobu jedzenia, można przygotować na nich jednocześnie nawet kilkadziesiąt porcji. Nie bez powodu to właśnie grille elektryczne znajdują zastosowanie w większych obiektach gastronomicznych. To wszystko nie powoduje jednak, że grillowanie na modelu elektrycznym lub gazowym jest drogie. Według wszelkich wyliczeń, grille ogrodowe węglowe są najdroższymi w eksploatacji.

grill

Model na zdjęciu powyżej ma wbudowane 4 palniki + dodatkowy palnik boczny do gotowania.

Jak widać, wybór jest ogromny: od niewielkiej prowizorki z supermarketu, po olbrzymią przenośną kuchnię ogrodową wyposażoną we wszelkie możliwe udogodnienia. Jednak pamiętajmy, że nie sztuką jest kupić jak najbardziej designerski i naszpikowany nowościami technologicznymi grill. Kupujmy taki, który odpowiada naszym potrzebom!

Źródło zdjęć: Ogrodosfera

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!