Zjednoczone Emiraty Arabskie – bogactwo z ziemi

0
1959
mężczyzna na wielbłądzie a w tle wieżowce

Jest takie miejsce na świecie, w którym wszystko musi być „na wysoki połysk”. Gigantyczne wieżowce, hotele ze złotym wyposażeniem i oszałamiające projekty.

A do tego zjawiskowe plaże i słońce przez cały rok. Zjednoczone Emiraty Arabskie – bo o nich mowa, zaciekawiają i zadziwiają niemal na każdym kroku.

mapa części świata z zaznaczeniem gdzie leża Zjednoczone Emiraty Arabskie
ZEA – Zjednoczone Emiraty Arabskie na mapie świata

Bogata egzotyka

ZEA powstały stosunkowo niedawno, bo w 1971 roku, kiedy to Szejkowie kilku emiratów stworzyli wspólne państwo.

Społeczeństwo dosłownie przeniosło się z beduińskich namiotów na pustyni do klimatyzowanego, wypasionego świata – willi i ogromnych wieżowców, które postawiło dla nich państwo, w zamian za przeprowadzkę z pustynnych terenów do nowo tworzonych miast i przedmieść.

flagi na słupach z napisem 45
ZEA – pozostałości po grudniowych uroczystościach

Przyczynkiem tego były zarówno uwolnienie się od angielskiego panowania ( Brytyjskie Imperium zaczęło wyprowadzać swoje wojska w 1968 roku)  jak i odkrycie ropy naftowej.

Dodanym bogactwem nowego kraju był jego (nieżyjący już) pierwszy władca Szejk Zayed bin Sułtan Al. Nahyan, który stworzył taki plan rozwoju dla kraju, aby po wyczerpaniu się złóż ropy naftowej, Emiraty  Arabskie nie były pozbawione źródła dochodów.

I tak się stało: obecnie tylko znikoma część przychodu kraju stanowią profity czerpane z wydobycia ropy naftowej, a pozostałe pochodzą z usług (w tym z turystyki) i bankowości.

droga przez pustynię
ZEA – tak jeszcze niedawno wyglądał prawie cały kraj (bez drogi oczywiście)
wieżowce
ZEA – a tak wygląda dzisiaj Dubaj

Sztuczne wyspy i brak pociągów

W Emiratach nic nie może być zwykłe lub byle jakie. Stąd też pomysły na budowanie sztucznych wysp i mierzei, aby .. urozmaicić linię brzegową. Dzięki czemu goście powstających hoteli będą mieli ładne widoki.

wyspy na morzu
ZEA – nowo powstający ląd – wyspy na Zatoce Perskiej

Zwiedzanie kraju jest bezpieczne i łatwe – najczęściej podróżuje się niezbyt drogimi  taksówkami. W miastach kursują także autobusy, natomiast nie uświadczysz tuta pociągów.

Ulice są wręcz zapchane japońskimi autami o potężnych gabarytach – modelach Toyoty czy Nissana produkowanych specjalnie na ten rynek. Prawie wszystkie z przyciemnionymi, niemal czarnymi szybami.

samochody na ulicy
ZEA – ulica w Dubaju

Kraj bez podatków i bezrobotnych  

Tylko około 15% mieszkańców ZEA to Emiratczycy, reszta zaś – ponad 8 mln – to mieszkańcy całego globu.

Zatrudnienie znajdują tutaj ludzie z całego świata, a zarobki – wiadomo – w zależności od zajmowanego stanowiska. A także od narodowości. Dysproporcje są olbrzymie.

Emiratczycy pracują tylko i wyłącznie na wysokich lub średniego szczebla stanowiskach – nie spotka się ich w hotelu, czy sklepie. I oni też najwięcej zarabiają od 30 do 60 tysięcy dirham, podczas gdy na najniższych stanowiskach uposażenie wynosi około 2 tysiące dirham. Mało tego, obcokrajowiec zatrudniony na analogicznym stanowisku co Emiratczyk, otrzymuje o wiele niższe uposażenie.

Standardem jest, że wycieczki po kraju oprowadza miejscowy rezydent – tutaj są nimi Egipcjanie! Z kolei świat kierowców opanowali Pakistańczycy. Na niemal każdym kroku spotykamy  Hindusów i Filipińczyków. I wielu przybyszy z prawie całej Afryki.

mężczyźni na plaży
ZEA – na plaży w Dubaju

Nikt nie płaci tutaj podatków, ale każdy pracujący objęty jest ubezpieczeniem. Nieważne, bogaty czy biedny, w razie choroby trafi do tego samego szpitala o standardzie pięciogwiazdkowego hotelu.

Państwo nie stosuje opieki społecznej – kto chce żyć, musi pracować. Przekłada się to także na ogólny widok na ulicach. Nie ma bezdomnych czy żebrzących, a na plażach nikt nie oferuje okularów, ciuchów czy innych dóbr tak powszechnych w innych arabskich, a także europejskich krajach.

Na ulicach nie widać policji, ale wystarczy chwilka, aby pojawił się radiowóz – a to za sprawą ulic naszpikowanych kamerami.

Kraj, pomimo iż zaprasza obcokrajowców do inwestowania, pracy i osiedlania się na terenach dawnej pustyni, nie oferuje im możliwości uzyskania obywatelstwa, zachowując ten przywilej tylko dla rodzonych tutaj Emiratczyków.

Czerń dla kobiet, biel dla mężczyzn

Prawdziwa Wieża Babel ta myśl przychodzie mi często do głowy – czy to w hotelu, na ulicy czy w centrum handlowym. Mam wrażenie, że wokół mnie są rasy ludzi z całego świata.

Arabowie i Arabki w tradycyjnych strojach z gromadką dzieci, mimo iż nie są najliczniejszą grupą, dominują w „krajobrazie”. Oczywiście za sprawą strojów.

Sama jestem zaskoczona swoją reakcją na tak liczne kobiety w abaya i nikabie zakrywającym szczelnie całą twarz – trochę mnie … przerażają.

kobiety w tradycyjnych muzałmanskich, czarnych strojach abayach
ZEA – modelki w odświętnych abayach

Abaya –luźny strój zakrywający ciało do samej ziemi. Zawsze w czarnym kolorze. Bogate kobiety noszą go przyozdobione koronkami, cyrkoniami a najbogatsze złotem i diamentami. Często noszona jest z nikab, a niektóre kobiety zakładają także czarne rękawiczki, aby nawet skrawek ciała nie był widoczny.

Nikab  – czarna tkanina, noszona jak welon i zakrywająca włosy.W zależności od odmiany zakrywa tylko głowę, ale także może zakrywać twarz z wyjątkiem oczu lub całkowicie zasłaniać twarz.

Obowiązkowym kolorem jest czerń. A do tego piękny makijaż. Spod szat widoczne szpilki na niebotycznych obcasach, biżuteria za złota i diamentów oraz torebki od światowych projektantów – takie kobiety nierzadko spotykam w centrach handlowych.

 

kobiety z zakryta chustą twarzą
ZEA – rodzaje Nikab

Spotkanie z arabską kobietą „twarz w twarz” jest nieco dziwne. Nie nawiązują kontaktu wzrokowego, a gdy przypadkiem „zahaczą” wzrokiem o twarz Europejki, zachowują kamienny wyraz twarzy. Zero uśmiechu!

A sytuacji niczym z książki doświadczyliśmy w windzie. Zjeżdżaliśmy z dziewczyną z obsługi, gdy na którymś piętrze winda zatrzymała się. Około 10-o letni chłopak z mamą i małą siostrą nie wsiadł jednak do windy (mimo zaproszenia), gdyż – jak nam powiedziała nasza towarzyszka podróży – kobieta musiałaby stać obok obcego mężczyzny. Właściwie kobieta w ogóle nie zareagowała na zaproszenie – jakby nie słyszała, mimo, ze stała na wprost otwartych drzwi. To chłopak kilka razy kategorycznie powiedział „nie”!

meżczyźni w długich sztach galabijach
ZEA – mężczyźni w przyjaznej w czasie upałów bieli

Dżalabija (Galabija) – tradycyjna szata mężczyzn arabskich, zwykle biała odbijająca promienie słoneczne. Zakładana do niej Kefija ( nie przez wszystkich jednakże ), również w białym kolorze zawinięta na głowie jako turban lub luźno spadająca na ramiona. Często utrzymywana na głowie za pomocą pętli ze sznurka – Agal.

Arabscy mężczyźni w tradycyjnych strojach mają się nieco lepiej za sprawą białego koloru dżalabiji.

Natomiast kobieta w czarnej abayi i nikabie zakrywającej całą twarz w 50 stopniowym upale! Ciężko to sobie wyobrazić!

I tutaj nie dziwi, że ulubionym sposobem spędzania wolnego czasu jest odwiedzanie centrum handlowych i parków wodnych – oczywiście klimatyzowanych.

mężczyźni płynący na kole na sztucznej rzece
ZEA – w jednym z licznych wodnych parków rozrywki

Obyczaje i prawo

Obowiązuje wiele obostrzeń, z którymi warto się zapoznać przed przyjazdem do ZEA, a które są zaskakujące dla Europejczyków.

Prawo szariatu, który dotyczy wszystkich przebywających na terenie kraju, więc oczywiście także turystów. Karze się za seks pozamałżeński, homoseksualizm, picie alkoholu. Zabrania się rzucania śmieci na ulicy (kamery kontrolują!), przewozu alkoholu bez tzw. licencji alkoholowej, uczestnictwa w awanturach w miejscach publicznych, opalania się topless.

W środkach komunikacji publicznej ( metro i autobusy) nie wolno rzuć gumy, jeść, ani pić, ani nawet trzymać w ręce butelki z wodą mineralną. Grozi za to kara 1000 dirham.

Szariat to ogół boskich praw, norm, zasad postępowania oraz nauk mających na celu przyniesienie korzyści jednostce i społeczeństwu”.

Prawa te dotyczą: obowiązków religijnych i aktów czci, skromnego zachowania i moralności, umów o charakterze prywatnym i handlowym, małżeństwa i rozwodu, prawa rodzinnego, dziedziczenia, polityki i ekonomii, praw indywidualnych. 

W okresie ramadanu natomiast zabronione jest spożywanie pokarmów i picie napojów w miejscach publicznych od wschodu do zachodu słońca.

Ramadan– dziewiąty miesiąc kalendarza muzułmańskiego. Dla muzułmanów jest święty, gdyż w tym miesiącu rozpoczęło się objawianie Koranu – archanioł Gabriel (arab. Dżibril) ukazał się Mahometowi, przekazując kilka wersów przyszłej świętej księgi islamu. W nadchodzącym 2017 roku (według kalendarza arabskiego 1438) będzie trwał od 27 maja do 25 czerwca .

I jeszcze sprawa ubioru. Szczególnie dla kobiet. Dobrze jest unikać wyzywającego stroju  – nawet zbyt krótkiego i wydekoltowanego – i przeźroczystego. Dotyczy to nie tylko miejsc religijnych, ale i ogólnie publicznych.

Byłam świadkiem sytuacji, gdy do dwóch dziewczyn –  Niemek – w Dubai Mall (centrum handlowe), podszedł ochroniarz i poprosił, żeby się „przyodziały”. Miały krótkie spodenki i bluzki bez rękawów. Nawet na ulotce z planem centrum handlowego jest informacja o należytym stroju! A poza tym centra handlowe są porządnie klimatyzowane i często jest tam po prostu chłodno!

Także okazywanie sobie uczuć (pocałunki czy trzymanie się za ręce ) w heteroseksualnych związkach jest niemile widziane i może być powodem do ukarania. Co innego mężczyźni – oni mogą chodzić trzymając się za ręce lub obejmując się.

To po prostu świadczy o sile męskiej przyjaźni – pamiętam moje pierwsze zaskoczenie tego typu zachowaniem w czasie pobytu w Indiach.

mężczyźni obejmujący się
ZEA – w największej złotej alei świata

Nie dotyczy to hoteli, gdzie turyści mogą zachowywać się swobodniej, czyli normalnie jak na przykład w Europie – za wyjątkiem opalania się topless.

Mnóstwo możliwości

ZEA będące połączeniem nowoczesności z klasyką, daje gwarancje, że nikt nie będzie się nudził.

A wybór tego co robić należy już do samego zainteresowanego. Ja wybrałam połączenie słodkiego lenistwa na plaży w Emiracie Ras al – Chajma (uważanego za jeden z najpiękniejszych w Emiratach), ze zwiedzaniem Dubaju.

wieżowce za lekką mgłą
ZEA – zamglony Dubaj

A czy można pojechać do pustynnego kraju i nie wybrać się na pustynne Safari?

samochody na piaszczystych wydmach
ZEA – safari na pustyni
piach na pustyni podczas jazdy samochodem
ZEA – piach w każdym zakamarku silnika i ciała

Albo doświadczyć atrakcji w jednym z licznych aquaparków, nadszarpnąć portfel w jakiejś galerii handlowej czy poszaleć w jednym z licznych centrów rozrywki?

centrum handlowe z czterema piętrami
ZEA – 4 piętrowy Dubai Mall

Gorąco  – to zdecydowanie za mało powiedziane

Świetnym pomysłem, aby złapać trochę słońca jest zaplanować podróż w okresie zimy, czyli od października do kwietnia. Wtedy dzień jest co prawda krótszy, ale za to temperatury przyjazne – pomiędzy dwadzieścia a trzydzieści stopni Celsjusza. Wieczory nieco chłodniejsze, więc trzeba zabrać coś cieplejszego.

Latem natomiast jest tak gorąco, że mieszkańcy nawet nie wychodzą na zewnątrz. Jako, że temperatury w granicach 50 °C są normą ( nocą ponad 30 stopni), przemieszczają się pomiędzy klimatyzowanymi pomieszczeniami, klimatyzowanymi środkami transportu.

To chyba jedyne miejsce na świecie, gdzie na autobus czeka się w… klimatyzowanym przystanku!

Przystanek autobusowy z klimatyzacją
ZEA- klimatyzowany, zamykany przystanek autobusowy

Niezależnie od pory roku, wskutek parującej wody znad Zatoki Perskiej przywita nas spora wilgotność powietrza. Do tego stopnia, że nawet wystawione na słońce ubranie nie wyschnie w ciągu kliku godzin! Teraz zimą (jestem tutaj na przełomie grudnia i stycznia), gdy zachodzi słońce – tak około 17 – momentalnie robi się tak wilgotno, że pozostawione na chwilę rzeczy robią się dosłownie mokre!

mgła, a w niej zatopione budynki i drzewa
ZEA – widok nad ranem z hotelu

Mgła i to w jej najgęstszym wydaniu, jest tutaj częstym gościem w okresie zimy. Często podnosi się dopiero około godziny 11 przed południem, w nocy zaś szczelnie wszystko otula.

wieżowce widoczne z mgły
ZEA – mgła w Dubaju

W tym roku zrobiła niezłą niespodziankę – od  piątkowego popołudnia  (31 grudnia ) do przedpołudnia w sobotę tak spowiła Dubaj, że odwołano i anulowano ponad 100 lotów.

Jak przeczytałam później w dzienniku The National mnóstwo ludzi nie doleciało na – jeden z najbardziej znanych noworocznych pokazów sztucznych ogni na świecie – fajerwerki na Burj Khalifa i na koncert Coldplay do Abu Dhabi.

Waluta

Dirhamę – miejscową walutą, o wartości 1 dirhama równa się mniej więcej 1,2 zł – wymienimy w kantorach ( w każdym centrum handlowym), w bankach lub w recepcji hotelowej. Bardziej opłaca się zabrać dolary niż euro. W sklepach  akceptują karty, ale także dolary. Wydają w dirhamach lub w dolarach.

Jednak wymieniając pieniądze warto zachować rachunki, będą one przydatne przed powrotem do kraju, w przypadku chęci wymiany nie wydanych dirhamów z powrotem na inną walutę.

gazeta w języku angielskim
ZEA – chwila relaksu – wzorem miejscowych mieszkańców – w centrum handlowym 1 stycznia 2017 roku
Praktyczne wskazówki
  • Gniazdka elektryczne – takie jak w Polsce lub angielskie.
  • Na targach – Souk – i na stoiskach na przykład z biżuterią można (a nawet trzeba) się targować do 30-35 procent.
  • Alkohol jest w sprzedaży w sklepach z napisem Beverages – zlokalizowane są one najczęściej z boku hipermarketu. Nie wolno spożywać alkoholu w miejscach publicznych. W hotelach oczywiście można. Każdy Emirat ma swoje regulacje w tym zakresie. W najbardziej restrykcyjnym – Szardża – alkoholu nie wolno spożywać nawet we własnym mieszkaniu.
beverages napis na sklepi
ZEA – zakamuflowany sklep
  • Niewskazane jest fotografowanie ludzie, zwłaszcza muzułmańskich kobiet.
  • Czas lokalny: zimą plus 3 godziny, latem plus 4 godziny
  • Koniecznie spróbować Szawarma/Szałarmy (w innych krajach bliskowschodnich znana jako szoarma) – potrawa w postaci skrawków mięsa okrawanych z pionowego, obrotowego rożna, podawana w chlebie pita. Taki ich fast food, ale przepyszny – przynajmniej taki był ten, który jadłam.
  • Warto jest przeczytać książkę mieszkającej i pracującej kilka lat w Abu Zabi Aleksandry Chrobak. Pisarka dogłębnie zapoznaje nas z krajem – niejednokrotnie krajem szokujących kontrastów. Mój artykuł powstał na podstawie kilkudniowych obserwacji i uzyskanych informacji, jednak nie ma lepszego źródła wiedzy o życiu miejscowych, niż zamieszkanie wśród nich.
Pamiątka z podróży
  • Oudh (oud) – mocny, arabski zapach stworzony na bazie zapachowego drzewa Agar. Do kupienia w wersji mocnej jako olejek lub słabszej ( także na bazie olejku)  jako perfumy. W perfumeriach ( nie typu Sephora ) do wypróbowania wiele zapachów – począwszy od typowo arabskich, poprzez odpowiedniki znanych światowych marek, aż po własne propozycje – kompozycje. Szaleństwo zapachów. Dobre perfumy utrzymują się nawet kilka dni na ubraniu (Emiratczycy perfumują ubranie, a nie ciało – nawet w perfumerii testery używają na tkaninę, a nie na nadgarstek).
  • Daktyle – zwykłe lub faszerowane na przykład migdałami.
  • Czekolada z mleka wielbłąda.
  • Przyprawy kupione u Irańczyków na souku.
  • Złote świecidełko mniejsze lub większe – w zależności od możliwości finansowych.

Wpadnij ze mną jeszcze na chwilkę do Dubaju.

Kliknij w link niżej, aby zobaczyć jaki jest Dubaj.

Skok do Dubaju

źródło: Wikipedia, cloudmit.info, Mapquest.Inc,Dubai.com

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!