Jak zacząć grać w golfa? Praktyczne rady początkującego golfisty

2
0
pole golfowe
Pole golfowe Korineum na Cyprze

Golf jest wyjątkowym sportem, albowiem może łączyć pokolenia podczas wspólnej gry. Gry w golfa, czyli kilkukilometrowego spaceru połączonego z wbijaniem piłki do dołków. To opis gry w ogromnym skrócie.

Jedynym wymogiem jest w miarę dobra kondycja fizyczna pozwalająca na długie chodzenie, którą jednak można wspomóc jeżdżąc po polu golfowym meleksem.

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

Nauka gry w golfa na Cyprze

Tygodniowy wyjazd wakacyjny z trenerem i grupą osób, które także chciały spędzić wspólnie czas na polu golfowym na Cyprze to był przysłowiowy „strzał w dziesiątkę” w ponury listopadowy czas. Ponury w Polsce, bo na Cyprze było słonecznie i ciepło.

W porze zbioru oliwek. I to właśnie drzewa oliwne były jednymi z naszych towarzyszy podczas gry.

A także figowce, gaje cytrynowe i pomarańczowe, zwisające z gałęzi dojrzałe strąki drzewa świętojańskiego (karob), migdałowce i ścielące się tuż przy ziemi pachnące połacie dzikiej mięty, rozmarynu i wielu innych aromatycznych ziół. A także roślin, które znamy z upraw doniczkowych jak maranty i difenbachie.

Osiemnastodołkowe pole golfowe połączone jest z hotelem Korineum, a rozpościera się na cudownie zielonym pofałdowanym terenie z widokami na poszarpane szczyty górskie z trzech stron i rozciągające się po horyzont morze Śródziemne z czwartej. Pięknie tutaj jest!

Gramy w golfa w cudownych okolicznościach przyrody

– takie było nasze główne hasło wyjazdu.

Chciałabym aby ten artykuł dotarł do osób, które pragną rozpocząć swoją przygodę z golfem i zastanawiają się jak ten sport przedstawia się dla nowicjusza.

Rzeczy praktyczne, o których piszę, są podawane na tacy podczas kursu, ale jako że pamięć jest ulotna, to warto je przypominać.

Piszę ten artykuł dla kogoś takiego jak ja jeszcze niedawno. Kto nie ma pojęcia na czym golf polega i o co w tym wszystkim chodzi.

pole golfowe
To zdjęcie wygrało w moim osobistym rankingu na foto wyjazdu
Z trzech stron pola golfowego góry
Gra na dołku w kierunku morza
Na polu golfowym figa wyrasta z oliwki 🙂
W przerwie gry zbiory oliwek na polu golfowym
Nawet nawadnianie pola golfowego zachwyca

Jak zacząć grać w golfa? Zielona Karta

 Punkt pierwszy – absolutnie konieczny. Chcąc grać na polach golfowych musisz zrobić tzw. „Zieloną Kartę”. Certyfikat, który upoważni Cię do wejścia na pola golfowe. Podczas lekcji poznasz podstawowe zasady gry i poruszanie się na polu golfowym, niektóre zwroty używane w golfie oraz spróbujesz gry różnymi rodzajami kijów golfowych.

Koszt takiej karty wynosi ponad tysiąc złotych i zależny jest od ilości osób biorących udział w kursie. Po zakończeniu kursu i zdaniu egzaminu musisz jeszcze opłacić kwotę  około 150 zł w Polskim Związku Golfowym za wydanie Karty.

Kurs na Zieloną Kartę zrobiłam w Polsce na jednym z pól golfowych i mówiąc szczerze bakcyla nie poczułam. Ba, nawet zaczęłam się zastanawiać, czy dobrze zrobiłam typując na golf jako sport – następstwo za mój ukochany tenis, z którego zrezygnowałam z powodów zdrowotnych.

I tak było aż do wyjazdu na wspomniany wyżej kurs golfowy. Drugiego dnia pojawiło się   „łał” w mojej głowie. Zaiskrzyło! Poczułam niesamowitą frajdę z grania. 

Moja rada, jeśli zaczynasz przygodę z golfem. Albo pojedź na tygodniowy kurs golfowy będący połączeniem zrobienia wspomnianej wyżej Zielonej Karty z wypoczynkiem i grą w golfa, albo zrób kurs na najbliższym polu golfowym na początku sezonu i zacznij grać. Bo dopiero wtedy, gdy zaczniesz grać na polu golfowym, przekonasz się na czym polega golfowy fenomen.

A czym golf mnie urzekł, kiedy już zaczęłam trafiać w piłeczki? O tym w następnym akapicie. Bo nie jest tak łatwo (wbrew pozorom) doprowadzić do połączenia kija golfowego z piłeczką i wprawienia jej w ruch. Nie wspominam jeszcze o nadaniu jej trajektorii lotu, którą mam na myśli – nad tym jeszcze trzeba sporo popracować.

kobieta na polu golfowym
Na driving range, czyli strzelnicy golfowej: ćwiczenia, ćwiczenia, ćwiczenia…
pole golfowe
Przed wyruszeniem na pierwszy dołek
Jeden raz grałam w golfa jeżdżąc meleksem – też fajnie
Radość po wbiciu piłki do dołka po jednym uderzeniu na greenie
Na pozowanie do zdjęć na polu golfowym zawsze znalazłyśmy chwilę 🙂

Jak się gra w golfa?

Pole golfowe może być dziewięciodołkowe lub osiemnastodołkowe. Bardzo ogólnie mówiąc to znaczy, że – odpowiednio – zagramy dziewięć lub osiemnaście gier. A celem każdej gry jest wbicie za pomocą kija golfowego piłeczki do małej dziury o średnicy 10,8 cm (dołka) oznaczonej flagą znajdującej się na końcu każdego obszaru do gry, który nazywa się (nomen omen) dołek właśnie. Czyli gramy na pierwszym dołku, drugim dołku i.t.d.

A jak się gra w golfa początkującemu graczowi?

Wchodząc na Tee box* zapominam o całym świecie. Liczy się tylko tu i teraz. Jak ustawić ciało, który kij wybrać i jak uderzyć, żeby piłka poleciała. Najlepiej oczywiście do przodu, ale jeśli ruch wypada gdzieś w bok połączony z przodem to i tak moja dusza się raduje.

Może ptaki, które nie raz przeganialiśmy z gałęzi uderzając piłeczką w drzewka oliwne, nie były zbyt zadowolone, ale wiedziały co robią sadowiąc się w gaju oliwnym na polu golfowym.

Druga ważna rzecz to współgracze. Flight* liczy do czterech osób i chociaż każdy gra na swoje konto (za  wyjątkiem tzw. golfa teksańskiego*, w który też graliśmy), to wzajemna pomoc, podpowiedzi jakiego kija użyć i jak się ustawić, cichy aplauz za udany strzał, pomoc w poszukiwaniu piłek i wsparciu, gdy kolejny raz uderzenie okazało się falstartem, są bezcenne. W połączeniu z żartami i  śmiechem sprawia, że czas mija nie wiadomo kiedy.

Napisałam o śmiechu i żartach, ale na polu golfowym nie można być głośnym. Nie oznacza to co prawda milczenia, ale zachowania się stosownie, czyli tak, aby nie przeszkadzać grającym na innych dołkach. 

A w swoim Flight należy przestrzegać zasady, aby w momencie oddawania strzału zachować absolutną ciszę, żeby nie rozpraszać oddającego strzał oraz stać zawsze z przodu gracza, aby piłka (lub kij, który wypadnie z ręki), nie uderzył innego zawodnika.

Porady, o których wyżej wspomniałam nie są wskazane podczas gry w golfa dla wytrawnych graczy, ale w naszej początkującej grupie były bezcenne!

Poprzedzający nas flight na polu golfowym
W oczekiwaniu na uderzenie innego golfisty
Na polu golfowym łączymy grę z zachwytem nad przyrodą
Puttowanie na greenie
Na moim ulubionym dołku zapomniałam wózka z kijami 🙂

Gra w golfa zasady

Tak jak wspomniałam wyżej podstawowych zasad gry w golfa nauczymy się podczas kursu na Zieloną Kartę.

Nie będę o nich pisać, ale chciałabym polecić książkę golfistki Agnieszki Jakubowskiej ” Poznać reguły. Podręcznik do nauki gry w golfa”. Książka napisana jest prostym, przystępnym językiem, z obrazkami ilustrującymi sytuacje na polu golfowym.

A poniżej kilka porad, które przydadzą się nie tylko grającym w golfa.

  • Czy osoba postronna może chodzić po golu golfowym? Nie, nie może. Właśnie dlatego obowiązkowy jest kurs, aby nauczyć się zasad nie tylko gry w golfa, ale i poruszania się po polu. Dla bezpieczeństwa własnego i innych graczy.
  • Czy na polu golfowym można głośno gadać? Oczywiście można rozmawiać, ale tak, aby nie przeszkadzać innym zespołom. A w momencie uderzenia zachować absolutną ciszę.
  • Fore (fooor). Jeśli usłyszysz taki okrzyk przebywając na polu golfowym lub w jego pobliżu załóż, że ten okrzyk jest skierowany do Ciebie. A znaczy to, że uderzona piłka leci w stronę człowieka. Przykucnij. Nie oglądaj się skąd leci piłka, tylko osłoń głowę rękami i poczekaj chwilę, aż piłka spadnie. Musisz mieć świadomość, że piłka leci z ogromną prędkością  – ponad 200 kilometrów na godzinę.

    Niestety, w początkowej fazie gry bardzo często zdarza się, że piłka leci swoim torem, niekoniecznie w stronę, gdzie kierowały ją nasze myśli połączone z kijem. Nie nadużywaliśmy tego słowa, ale zdarzało mi się kilka razy paść na ziemię i czekać na charakterystyczny szum przelatującej nieopodal piłki.

    Oznaczenie dołka na polu golfowym
    Dołek z flagą to nasz cel
    Golfiści pod czujnym okiem trenera 🙂
    Kije na polu golfowym można wozić na wózku
    Można tez poruszać się po polu golfowym meleksem
    Marshall rządzi na polu golfowym

    Golfowe ciekawostki i słownik

    A czy wiesz, że golfista noszący samodzielnie swoją torbę golfową na 18- dołkowym polu spala ponad 2000 kcal? 

    W Polsce bardzo duże, bo aż 24-dołkowe pole golfowe było już w 1924 roku. Otworzył go i sprowadził do gry arystokratów z całej Europy Jan Henryk XV Hochberg, książę na zamku Książ i w Pszczynie.
    A dlaczego piłka golfowa ma wgłębienia? Bo leci dalej niż zupełnie gładka :).

     

    *Flight – grupa grających golfistów
    *Tee boxmiejsce, z którego zaczynamy  grę na dołku, z którego uderza się pierwszy raz na danym dołku
    *Golf teksański – gdy Flight (lub poszczególne zespoły grają najlepszą piłką. Dobre rozwiązanie dla początkujących graczy, aby utrzymać właściwe tempo gry.
    Dołków z piaskiem na polu golfowym za bardzo nie lubimy

    Wielkie dzięki za cudowny golfowy czas

    Nasza trzynastoosobowa grupa składała się z trenera, psychologa sportu, kilku osób (w tym i ja) dla których był to czas zaprzyjaźniania się z golfem oraz golfistów szlifujących swoje umiejętności.

    Jeśli ktoś, tak jak ja, jest początkującym graczem, to wsparcie i pomoc trenera niemal na każdym kroku jest po prostu bezcenna. I tak właśnie było na naszym kursie. Filip nie tylko ustawiał nas do gry i trenował z nami od rana, ale także podczas gry na polu golfowym, gdy podzieleni na Flighty* ruszaliśmy do rywalizacji, pojawiał się znienacka i korygował, podpowiadał. I chwalił! A nam wtedy skrzydła rosły:)

    Wsparcie psychologiczne i trening mentalny, który oferował nam Darek ( w tym tak przed nas uwielbiane masaże rozluźniające podczas gry), bez wątpienia przyczyniły się do jeszcze lepszych rozgrywek i załapania „golfowego” bakcyla.

    Dzięki Oli „załapałam” jak ustawić się w prawidłowej pozycji, gdy powiedziała mi, „że to tak, jakbym wychylała się przez balustradę i patrzyła w dal”. I zadziałało:)

    Kasia uczyniła, że przestałam zaciskać kij z całej siły, jakby od mocy uchwytu uzależnione było moje życie i podpatrując jej super swingi, starałam stosować je u siebie.

    Halinka podpowiedziała mi – bardzo skutecznie 🙂 –  jak unieruchomić dolną część ciała, aby nie latało razem z kijem. A pogaduchy o jej golfowych wyjazdach i rozgrywkach tylko zaostrzyły mój apetyt na golfa.

    Dzięki Maćkowi rozszerzyłam swoją wiedzę o ogólnie pojętej dziedzinie golfa, mniej i bardziej przydatnych gadżetach golfowych i o tym, jak to w golfa gra się „na szmatę”.

    I Bartek. Moje największe psychiczne wsparcie podczas gry w jednym zespole :).

    Wam wszystkim, a także golfistom początkującym czyli Beacie, Bożenie, Marysi, Robertowi i Wieśkowi wielkie dzięki za wspólną grą, śmiechu co niemiara, wzajemne wsparcie podczas treningów i gry.

    Po prostu za rewelacyjny, wakacyjny tydzień. Dzięki i do zobaczenia na polu golfowym.

Zachodzące słońce nad polem golfowym kończy nasz golfowy wyjazd
Nasza ekipa golfowa na Cyprze
Oceń artykuł
[Głosów: 5 Średnia: 4.8]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułŁosoś pieczony w piekarniku. Prosty przepis na danie z ryby
Następny artykułTrasy rowerowe Chorwacja. Czy warto zabrać rower do Chorwacji?
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
najstarszy
najnowszy oceniany
Inline Feedbacks
View all comments
Wanda
Wanda
14 dni temu

Dziękuję za super artykuł ! Zawsze mnie ciekawiło jak zacżąć. Myślałam, że jedziesz na pole golfowe, kupujesz wejście i wchodzisz hi hi pozdrawiam.

Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.