Laguna Balos – najpiękniejsza plaża na Krecie

0
0
Balos laguna
Balos laguna

Laguna Balos słynie z egzotycznej scenerii pośród turkusowych wód i piękna dzikiej przyrody. Balos corocznie plasuje się w rankingach najpiękniejszych plaż na świecie.

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

Rajska plaża Balos na Krecie

Szukając najciekawszych miejsc do zobaczenia podczas zwiedzania Krety, za każdym razem otrzymywałam informację: zobacz Lagunę Balos. Koniecznie! Czy to w oficjalnych przewodnikach, na blogach czy też w odpowiedzi na moje pytanie zadane na fanpeagu.

Pojechałam, a właściwie popłynęłam. I powiem krótko: mieliście rację! Na Lagunę Balos po prostu trzeba dotrzeć. Najpiękniej prezentuje się widziana z góry. Jak z pocztówki!

Kolory oszałamiają, tyle odcieni niebieskiego nie widziałam nawet na rajskich plażach na Mauritiusie.

W dodatku jasny, a miejscami różowy piasek ( powstał z rozdrobnienia muszli) dodaje plaży niesamowitej malowniczości. Mam wrażenie, że wylała się paleta barw, która została – niczym akwarela – rozmyta przez wodę. Jeśli w czasie wakacji na Krecie planujecie tylko jedną wycieczkę i zastanawiacie się co warto zobaczyć, odpowiedź jest tylko jedna – Laguna Balos.

Morze w lagunie jest bardzo płytkie i ciepłe, idealne nawet dla małych dzieci. Za skałami, na granicach laguny woda jest głębsza i zimniejsza, idealna do pływania i nurkowania.

Okolice laguny Balos i sąsiedniej wyspy Gramvousa chronione są w ramach programu Natura 2000, jako obszar na którym występują rzadkie gatunki flory i fauny. W ukrytych, podwodnych grotach na świat nadal przychodzą śródziemnomorskie foki, a w okolicy można spotkać duże żółwie morskie Caretta Caretta, które poszukują tutaj pożywienia w czystych wodach.

Tak na marginesie. Mam nadzieję, że nadmierna bytność człowieka nie przegoni stąd zwierząt, tak jak to się stało na Sardynii, gdzie w jednej z jaskini pozostała jedynie rzeźba foki.

laguna Balos
Płytka i ciepła laguna Balos

Cudowne miejsce. Ale…

Jak pojawia się słówko „ale”, to wiadomo, że w zanadrzu drzemią jakieś niemiłe niespodzianki. Na Balos są nimi tłumy ludzi w sezonie. Najprawdziwsze! Nawet miejscowi nie polecają odwiedzin latem, w lipcu czy sierpniu. Bo oprócz sporego zagęszczenia, życie utrudnia także bardzo wysoka temperatura, dodatkowo wzmocniona przez oddające ciepło nagrzane skały.

Sezon na Krecie trwa od kwietnia do końca października i te poboczne miesiące są najbardziej optymalnym terminem do odwiedzenia Balos. Najbardziej przyjaznym miesiącem jest październik. Bowiem oprócz widoków i temperatury powietrza, na turystów czeka także ciepłe morze.

Balos – jak dojechać? Samochodem czy statkiem?

Plaża Balos usytuowana jest w północno- zachodniej części Krety, czyli w rejonie miasta Chania. Na plażę można dotrzeć statkiem, wynajętą łódką czy jachtem lub samochodem. O czym się dowiedziałam, szukając informacji o najlepszym środku komunikacji. Każda z tych możliwości ma plusy i minusy – o których piszę poniżej. I na tym chciałabym się skupić. Delektowanie widokami i pochłanianie piękna przyrody pozostawiam Wam do osobistego łapania.

Balos laguna
Można i łódką dopłynąć na Balos

Laguna Balos statkiem

Statki na plażę Balos wypływają z portu w Kissamos i po drodze na lagunę Balos „zahaczają” o wyspę Gramvousa.

Rejs oferują duże i bardzo duże statki wycieczkowe, na których jest możliwość zjedzenia posiłku oraz wypożyczenia parasoli na plażę, co w środku lata na pozbawionej cienia plaży jest wręcz niezbędne.

Właśnie ten środek transportu wybrałam. Co prawda, najpierw myślałam o przyjechaniu na lagunę Balos samochodem, nawet wypożyczyłam w tym celu „Jimmiego”, ale ostatecznie zdecydowałam się na statek. I uważam to za znakomity wybór.

A dlaczego statkiem? Sam rejs jest przyjemny, trasa prowadzi wzdłuż skalistego wybrzeża wyspy i pozwala obserwować skały i cieniutką nitkę – drogę, która prowadzi do parkingu przed laguną.

Płynąc statkiem wzdłuż wybrzeża podziwiamy naturalną odkrywkę geologiczną, która ukazuje nieco wnętrza ziemi. Bowiem jakieś dwa tysiące lat temu, po trzęsieniu ziemi, wyspa „wypłynęła” około dziewięciu metrów nad poziom morza.

Płynąc statkiem na lagunę Balos, pierwszy przystanek jest po mniej więcej godzinnym rejsie na urokliwej wyspie Gramvousa. Wyspa spowita jest w bogatą historię obronną Krety, której pozostałością jest twierdza z drzemiącymi w jej murach legendami o pirackich wyczynach.

Przyjemna plaża i lazurowa woda do pływania oraz wrak statku, będącego doskonałym miejscem do eksploracji dla nurków, to dodatkowe atuty Gramvousa.

Podczas dwugodzinnego postoju można „wdrapać się” na twierdzę, z której  roztaczają się przecudownej urody widoki (utrwalane na tysiącach zdjęć ) na lagunę Balos i półwysep Tigani, pospacerować po wyspie lub po prostu plażować i pływać w lazurowej wodzie.

Po postoju statek wyrusza w dalszą, pietnasto – minutową trasę do celu, czyli do Laguny Balos, gdzie zostajemy na prawie trzy godziny.

Więcej o wyspie napisałam w artykule Piracka Gramvousa na Krecie.

Rejs kosztuje 27 € + 1 € opłaty klimatycznej. Statki pływają codziennie ( z reguły są organizowane jeden lub dwa kursy) od początku kwietnia do końca października, od godziny 10.00. W lipcu i sierpniu organizowane są dodatkowe rejsy, a także zmieniana jest trasa odwiedzania wysp, aby nieco „rozładować” zagęszczenie ludzi na wyspach.

Szczegóły dotyczące rezerwacji znajdziecie na stronie przewoźnika Cretan Daily Cruises. 

Nie tracimy także spektakularnego widoku ( jak na głównej fotografii do tego artykułu) docierając na Balos statkiem. W tym celu wystarczy podejść z plaży nieco w górę piaszczystą ścieżką zlokalizowaną za barem, a następie kierować się w lewo kamiennymi schodami. Jest to droga  prowadzącą do parkingu samochodowego. Tak więc można „zaliczyć” cudny widok bez konieczności pokonywania karkołomnej trasy samochodem.

A jakie są minusy rejsu? W sezonie tłok. Zarówno na statku, jak i na plaży.

wyspa Gramvousa statek w lagunie
Statek zacumowany w zatoczce pod twierdzą
statek na lagunę Balos
Czy komfortowo? 🙂

Bilety na lagunę Balos

Bilety na statek można kupić przed odpłynięciem statku, jednak w sezonie trzeba liczyć się ze sporymi kolejkami i/lub brakiem biletów.

Dobrym rozwiązaniem jest zakup biletów w lokalnym biurze podróży, które  są w każdej turystycznej miejscowości. Cena za bilet jest taka sama jak u przewoźnika, a dodatkowo możemy wykupić  transport busem do portu.

Polskie biura podróży organizujące wyjazdy na lagunę Balos ( w ramach zorganizowanych wycieczek), zabiorą nas na wyspę spod hotelu. Autokarem do portu, a później statkiem. Te wyjazdy są nieco droższe – dochodzi prowizja operatora.

Podróżując po Krecie wypożyczonym samochodem lub korzystając z dojazdu do Kissamos autobusem, najlepiej będzie zakupić bilety przez internet na oficjalnej stronie przewoźnika rejs na laguną Balos. Strona dostępna jest także w języku polskim.

Jak dotrzeć do portu w Kissamos?

  • Wypożyczonym samochodem, który można pozostawić na bezpłatnym parkingu w porcie.
  • Zorganizowanym transportem z lokalnego biura podróży. Za przejazd z Kolymbari zapłaciłam 10 €.
  • Z wycieczką zorganizowaną przez polskie biura podróży, organizujące wyjazdy na Kretę.
  • Autobusem z Chania i miejscowości leżących na trasie z Chania do Kissamos. W okresie kursowania statków, przewoźnik KTEL uruchamia przewozy na trasie z Chania do portu w Kissamos. Autobus wyrusza z dworca autobusowego w Chania o godzinie 8.30 i dociera do portu kilkanaście minut przed wypłynięciem statku. Analogicznie zsynchronizowany jest powrót. Bilet na autobus kupuje się u konduktora w autobusie. Szczegółowy rozkład jazdy znajdziecie na stronie przewoźnika, klikając w link  autobusy na Krecie.

Laguna Balos autem

Drugim sposobem dojechania na lagunę Balos, jest pokonanie typowej dla wyspy, czyli w sporej części szutrowej z luźno leżącymi kamieniami, jezdni.

Droga – wąska, wyboista i kręta – prowadzi zboczem i dodatkowo urozmaicona jest sporymi przepaściami niezabezpieczonymi żadnymi barierkami i ostrymi podjazdami.

Generalnie droga jest bezpieczna przy zachowaniu ostrożności, jednak należy wziąć pod uwagę umiejętności kierowcy i predyspozycje ( uwaga na lęk przestrzeni ) pasażerów.

Ponieważ spora część trasy prowadzi drogą szutrową, to wypożyczając samochód należy wziąć pod uwagę fakt, że samochody – za wyjątkiem przeznaczonych do jazdy terenowej – nie są ubezpieczone od jazdy po szutrze i ewentualne uszkodzenia samochodu trzeba będzie zapłacić z własnej kieszeni.

Na trasie spotyka się jednak znacznie więcej zwykłych samochodów niż terenowych – widać lubimy ryzykować na wakacjach.

Po dojechaniu w pobliże laguny Balos, samochód można zostawić na parkingu lub na poboczu drogi. W październiku nie było żadnych problemów ze znalezieniem miejsca na parkingu, jednak latem należy liczyć się z koniecznością dodatkowej wędrówki od miejsca zaparkowania.

Z parkingu zejście do laguny Balos prowadzi dosyć stromą, ale bezpieczną, kamienistą ścieżką i trwa około pół godziny.

Część z tej trasy niektórzy pokonują … na osłach, ale nawet oni muszą ostatnie – dziesiąt metrów pokonać pieszo.

Za wjazd na teren laguny Balos ( wstęp na obszar chroniony Natura 2000) należy uiścić opłatę 1 € od osoby, którą uiszcza się w punkcie kontrolnym przy drodze. Płatność gotówką.

Plusem dojechania na Balos samochodem są spektakularne widoki po drodze i dreszczyk emocji, który towarzyszy przez ostatnie siedem kilometrów trasy.

Drugą zaletę określiłabym jako „czas”. Możemy wybrać dowolną porę dnia – czyli rankiem, przed 11- ą zanim zaczną przypływać statki lub popołudniu, po 18 -ej, kiedy statki opuszczają lagunę i wtedy w znacznie większym spokoju delektować się plażowaniem.

Nie bez znaczenia jest także koszt. Statek kosztuje 27 € od osoby, więc przy kilkuosobowej rodzinie robi się znaczna kwota.

Minusem – największym – jest brak możliwości odwiedzenia wyspy piratów  Gramvousa i napawania się cudnymi widokami z tamtejszej twierdzy ulokowanej ponad sto metrów nad poziomem morza. Widokami, przywodzącymi na myśl Zakintos, za sprawą nie tylko koloru wody, ale i „zacumowanego na mieliźnie” kilkadziesiąt lat temu, statku.

Więcej o pirackiej wyspie znajdziecie w artykule  Piracka Gramvousa – miejsce tysiąca zdjęć.

Laguna Balos
Popatrz na biały punkt na zboczu – to samochód w drodze na Balos!

Co zabrać na Balos?

Niezależnie od tego jaki wybierzemy wariant dojazdu na Balos – samochodem czy statkiem – warto założyć wygodne buty. Trekkingowe sandały z zakrytymi palcami lub sportowe buty na nieco grubszej podeszwie. Kamieni na trasie czeka dość sporo, więc wędrówka w japonkach – a widziałam sporo osób w takim obuwiu – nie należy do przyjemnych i bezpiecznych.

Ponieważ na plaży nie ma restauracji – jest jedynie bar z małym co nieco do zjedzenia i z napojami – przewidując dłuższe plażowanie warto zabrać ze sobą prowiant.

Dla osób, które przypłynęły statkiem, restauracja na pokładzie jest dostępna przez cały czas pobytu na lagunie.

plaża Balos restauracja
Restauracja 🙂 na plaży Balos

Laguna Balos – porad kilka

  • Na plaży można wypożyczyć leżaki i parasol ( zestaw 10 €). W sezonie często brakuje wolnych leżaków.
  • Parasol można także wypożyczyć na statku.
  • Krem z filtrem, ochronna czapka i buty, o których wspomniałam wyżej – są konieczne, niezależnie od pory roku. Nawet po 15 – ym października, czyli w czasie kiedy ja byłam na Balos, słońce nadal intensywnie paliło.
buty Keen na skałach
Polecam. Sandały Keen – na skały, do miasta, na tańce…

Laguna Balos – fotoreportaż

Grecja wyspa Kreta
Widok ze statku
laguna Balos
Laguna Balos, po prawej stronie w oddali twierdza Gramvousa
laguna Balos turkusowa woda
Turkusowa woda w lagunie – jeden z wielu obecnych tutaj odcieni niebieskiego
różowy piasek na Balos
Spacer po różowym piasku
na osiołku na Balos
Stacja „osioł taxi” na trasie
ścieżka kamienista na Balos
Ścieżka z parkingu na plażę Balos
osioł taxi na Balos
Ścieżką na osiołku do parkingu
łódka na lazurowym morzu
Transport prywatną łódką na Balos
Balos laguna
Kreteńczycy nazywają ją „patelnia”. Wyspa na lagunie widziana z góry.

Tak wygląda wyspa Gramvousa, widziana z pokładu statku. Kliknij na obrazek, a zanurkujesz w turkusową wodę.

turkusowa woda na plaży
Turkus wody przy wyspie Gramvousa

 Piracka Gramvousa na Krecie – miejsce tysiąca zdjęć

Jeśli spodobał Ci się artykuł, chcesz coś dodać, poprawić, uzupełnić o swoje spostrzeżenia i przeżycia – proszę napisz to w komentarzu pod artykułem.

Oceń artykuł
[Głosów: 4 Średnia: 5]

 

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!