Jerez de la Frontera – sherry i tańczące konie

0
460

Położona w głębi lądu Jerez de la Frontera to niekwestionowana stolica sherry. Sławy dodają mu także tańczące konie hodowane w XV wiecznym klasztorze Monasterio la Cartuja i szkolone w Królewskiej Szkole Sztuki Jeździeckiej.

głowa konia
Nie tańczące też są 🙂

Gdzie alkohol zdominował życie

Trasa z Rondy do Jerez de la Frontera wprowadza mnie w wiosenny klimat. Widoki zapierające dech w piersiach! Pofałdowane, zielone wzgórza i góry. Wszechobecne opuncje, szachownice wyprężonych ku słońcu drzew oliwnych, na horyzoncie przycupnięte na wzgórzach białe miasteczka. Dolina  z uprawą opuncji – może do produkcji przepysznego dżemu? Taką trasę pokonuje moja mała Kia do kolejnego miejsca na trasie odkrywania uroków Andaluzji.

Powód zatrzymania się na noc jest właściwie jeden: znakomite sherry, zwane także  „Brandy de Jerez”, który jest porównywany do francuskiego koniaku.

pomnik mężczyzny
Pomnik „króla” sherry

Na terenach wokół Jerez de la Frontera winorośl uprawia się od około 1000 r. p. n.e. kiedy to tereny Półwyspu Iberyjskiego zajęli Fenicjanie. Ponieważ gleba idealnie nadawała się do uprawy winogron, tradycję kultywowali późniejszy najeźdźcy: Rzymianie oraz Maurowi, którzy do procesów fermentacji owoców dodali jeszcze destylacje. Uzyskano mocniejsze wino i tym samym rozpoczęto produkcję zupełnie nowego produktu.

Proces produkcyjny sherry przebiega w beczkach otwartych, a „wzmocnienia” dokonuje się  także przez dolanie brandy. Moc takiego trunku to od 15 do 17,5 promila.

Po rekonkwiście chrześcijanie rozwijali produkcję trunku i zaczęli go eksportować. Szczególnie przypadł do gustu Brytyjczykom, stąd też angielska nazwa trunku. Uzyskało miano najznakomitszego wina na świecie. Było ulubionym napojem Krzysztofa Kolumba i Magellana, którzy chętnie ładowali je na swoje statki.

I tutaj doskonały przykład na to, że podróże kształcą. Nieraz dziwiło mnie, że w menu restauracji wymienia się sherry jako dodatek do wytrawnych potraw, często mięsnych. Wiśniówka i w dodatku z błędnie napisana? Od tej pory wszystko jest już jasne.

„Sherry” czy „Cherry”

Pomiędzy „sherry” a „cherry” różnica jest kolosalna. „Cherry” jest słodkim winem produkowanym z wiśni. Ma specyficzny, intensywny smak i nie nadaje się jako dodatek do potraw. Za to jest doskonałym dodatkiem do deserów i słodkości różnych.

„Sherry” to wina deserowe produkowane wyłącznie z winogron uprawianych w prowincji Cadiz ( w której leży Jerez)  na południu Hiszpanii. Najważniejsze rodzaje sherry to: Fino, Amontillado i Oloroso. Do potraw używa się głównie gatunku Amontillado, o mocniejszym smaku z lekkim aromatem orzechów laskowych oraz Fino o delikatniejszym i łagodniejszym smaku. Trzeci gatunek sherry to Oloroso – ciężkie, deserowe wino o mocnym orzechowo – waniliowym zapachu.

Degustacje możliwe są praktycznie w każdym barze w mieście, z czego mieszkańcy skwapliwie korzystają. Dzięki temu, że sherry podaje się w specjalnych, charakterystycznych kieliszkach, zerkając na blaty barów i stoliki, widzimy jak wielką cieszą się popularnością.

Barman ustawia na blacie rząd kieliszków i płynnym ruchem zapełnia je alkoholowym napojem. Nawet nie będąc entuzjastą trunku ( jak to się okazało w moim przypadku) warto „przytulić się” do baru i pooddychać hiszpańskim klimatem.

kieliszki z sherry
Na blacie baru

Baron sherry

Pomnik „Barona sherry” nie bez powodu „pręży” się w centralnym punkcie miasta na tle katedry, albowiem symbol Tio Pepe ( produkt bodegi Gonzalez Byass) widać dosłownie wszędzie: od kiosków z prasą, przez reklamą na autobusach, a na knajpach kończąc.

Dla fanów sherry nie lada gratką będzie wizyta w bodedze, gdzie ją wytwarzają. Oprócz bliskiego kontaktu z procesem produkcji, możliwa – i wskazana – jest bliska więź z produktem końcowym.

Próbowałam, wysłuchałam mnóstwa pochwał i potwierdzam to, co już wiedziałam wcześniej – „sherry” to nie moje klimaty:(.

barman nalewa wino
Tak też polewają

Semana Santa

Wieczór minął mi na włóczeniu się po ulicach i pierwszych spotkaniach z procesjami  Semana Santa.

To właśnie ten szczególny dla Hiszpan czas był jednym z powodów mojego przyjazdu do Andaluzji w tym roku.

Andaluzja jest ogólnie postrzegana jako region, gdzie Wielkanocne procesje są szczególnie uroczyście obchodzone. Mam porównanie z mojej ubiegłorocznej wyprawy do okolic Alicante w tym samym okresie, więc zobaczę jak to będzie.

Więcej szczegółów i odpowiedź na pytanie „dlaczego warto tydzień przed Świętami Wielkanocnymi w Andaluzji”  znajdziesz w tekście Semana Santa.  

A tymczasem wraz z tłumami towarzyszę jednej z licznych precesji. Nieważne, czy jest się katolikiem czy nie, nie sposób nie poddać się tej specjalnej uroczystości i atmosferze. Aparat fotograficzny „otworzył” mi drogę na jedno z najlepszych miejsc: na głównej trybunie. Pomimo, że robiło się coraz zimniej, nie mogłam „zejść na ziemię”  tak żal mi było opuścić tak znakomite miejsce. W konsekwencji czego wróciłam do hotelu późno w nocy, przemarznięta do kości.

ostrzeżenie o parkowaniu
Uwaga na taki znak. gdy parkujemy samochód

Balkony na miarę złota

Sen czy jawa? Zasnęłam kamiennym snem, z którego wyrwały mnie dźwięki nadchodzącej procesji. Ponieważ  w snach bardzo często „kontynuuję” moje dzienne przeżycia, byłam przekonana, ze tym razem jest podobnie. Gwar narastał, słychać było nawoływania prowadzących niosących ołtarze i coraz głośniejsze śpiewy. Nie, to nie może być sen – stwierdziłam, otwarłam okno i …oniemiałam. Od tego momentu wiem, dlaczego tak ważne są balkony w andaluzyjskich miastach. Wszystkie okoliczne balkony były dosłownie obklejone ludźmi, bowiem pod nami.. przechodziła procesja. Uliczka pod moim balkonem jest tak wąska, a balkon taki niski, że   Pasos z Chrystusem niesiona przez Costaleros ledwo się zmieściło.

Nie sposób opisać tego nocnego przeżycia, tym bardziej, że było dla mnie całkowitym zaskoczeniem. Nie sprawdziłam tras procesji w Jerez de la Frontera, bo jakby nieco inny miałam powód odwiedzin w tym mieście.

Hotel, w który się zatrzymałam, nie był jakoś specjalny, ale jeśli ktoś ma zamiar przybyć tutaj w tym samym czasie co ja, to polecam go … ze względu na cenny balkon:).

Poranek w … południe

Poranek? Zważywszy, że jest sporo po godzinie 11 to raczej dość późny, ale ulice nadal są puste, bary pozamykane. Jedyny czynny bar w naszej okolicy – śniadanie w pobliskim barze z Hiszpanami. I jemy to co oni: czyli jak zauważyłam zestaw śniadaniowy nr 2 : podpieczony chleb polany oliwą i biała kawa w szklance. Smaczne.

Spacer po mieście. Porządki po wczorajszych procesjach. Wychodząc z wąskich ulic zawsze wzrok zatrzymuje się na widocznej z każdego miejsca katedrze.

dach katedry
Dach katedry

Jerez de la Frontera słynie także z hodowli andaluzyjskich koni. Kontakt z nimi miałam tylko za pośrednictwem obrazów zawieszonych w holu hotelu.

Jak twierdzi recepcjonista hotelu – spektakl wart zobaczenia. Ale to może następnym razem, bo dzisiaj chcę poczuć upływ wieków w najstarszym mieście zachodniej Europy, niegdyś morskiej potędze Cádiz (Kadyks).

Klimat miasta w galerii

mała Hiszpanka dziecko
Zwiała rodzicom – tu moment jak ją znaleźli
Przydatne informacje
  • Trasa do Cádiz: autostrady E5  i AP 4 do Kadyks i droga N -IV
  • Autostrady – mały ruch, praktycznie bez parkingów. Parkingi na nielicznych stacjach benzynowych. Wybudowane na zjazdach, tak że dostęp do nich jest zarówno z autostrady, jak i z innej mniej znaczącej drogi. Zjeżdżamy bez obawy –  zaraz będzie wjazd z powrotem na autostradę.
  • Parkowanie – za całą noc na miejskim parkingu 15.40 € – gdzie indziej nie ma możliwości w tym czasie, nawet tak maleńkie autko jak moje nie wciśnie się nigdzie.

Zanurz się razem ze mą w uroki Andaluzji. Kliknij w linki zamieszczone poniżej, a przeniesiesz się do cudownej krainy:

  1. Trasa z Malaga do Ronda

 Malaga – pierwszy łyk andaluzyjskiego powietrza 

 Wąwóz El Chorro – mekką dla lubiących mocne wrażenia

 Kolejką na wzgórze Calamorro

 Marbella – idealne miejsce dla bogatych turystów na Costa del Sol

 Mijas Pueblo – urocze białe miasteczko

 Ronda – andaluzyjskie miasto na pół

2. Trasa z Ronda do Jerez de la Frontera

 Kadyks (Cádiz) – najstarsze miasto Europy

 Jerez de la Frontera – sherry i tańczące konie

3. Trasa z Jerez de la Frontera do Sewilla

 Tragiczna miłość w Sewilli nieopodal Hiszpańskiego Placu

 Klimatyczna Sewilla, jej legendarny symbol NO8DO i ślad pomarańczy

4. Trasa z Sewilla do Kordoba

 Katedra – Mezquita w Kordobie jeden z najbardziej imponujących budynków na świecie

5. Trasa z Kordoba do Granada

 Granada – klejnot Andaluzji, gdzie śpisz w jaskini i zatapiasz się w flamenco

 Czerwona staję się o zachodzie słońca. Ja – Alhambra w Granadzie

6. Trasa z Granada do Nerja

 Nerja – urok nadmorskiego miasteczka na Costa del Sol

Plan samodzielnego zwiedzanie Andaluzji – dzień po dniu wraz z ilością km do przejechania, dokładne opisy miejsc wartych odwiedzenia, kulinarną odsłonę regionu, fascynującą historię flamenco, przydatne podpowiedzi w języku hiszpańskim i wiele innych, bardzo pomocnych informacji znajdziesz w poniższym artykule.

Andaluzja – plan zwiedzania

 

 

Znajdź swoje miejsce na nocleg w Jerez de la  Frontera


Booking.com

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!