Marbella – idealne miejsce dla bogatych turystów na Costa del Sol

0
384
Marbella port i zatoka

Marbella, luksusowy kurort położony w sercu hiszpańskiej Costa del Sol, postrzegana jest jako synonim bogactwa i przepychu.

Słynie z plaż i nocnych barów, jednak w tym andaluzyjskim mieście jest znacznie więcej ciekawych miejsc i historii niż powszechnie się uznaje.

Marbella

Wypoczynek w luksusie

Do Marbelli zaprowadziła mnie miłość do sztuki Salwatora Dali i chęć poznania luksusowego kurortu. Ale wystarczyło mi pół dnia, aby zaspokoić ciekawość i ruszyć w dalszą drogę wgłąb Andaluzji. A niejako przy okazji  zobaczyłam miasto w nieco innym świetle, niż zwykle jest postrzegane.

Bo to, że bywali i bywają tutaj najzamożniejsi ludzie świata, którzy wpadają na krótszą lub dłuższą chwilę do swoich posiadłości rozlokowanych wzdłuż odcinka drogi N -340, który – dzięki rozmieszczeniu najdroższych posiadłości w mieście – potocznie nazywane “Złotą milą”.

„Złota Mila” Marbella rozpoczyna się na zachodnim skraju miasta Marbella (Plaza Bocanegra) i rozciąga się na około pięć kilometrów aż do Rio Verde, tuż przed Puerto Banus. Zanim obwodnica Marbella została zbudowana w 1994 roku, Golden Mile była główną drogą wybrzeża N-340. Historycznie stanowiła fragment rzymskiej drogi.

Korzenie miasta sięgają Marbella sięgają VII wieku przed naszą erą, czego niezbitymi dowodami są pozostałości mostu znajdujące się na terenie należącym do hotelu Puente Romano oraz kolumny stanowiące część średniowiecznych murów miejskich.

Marbella, znana jako miejsce gdzie na każdym kroku można spotkać supermodelkę, kierowcę Formuły 1 lub chociaż jakiegoś bogacza, w zasadzie jest odrębną dzielnicą – typowo turystyczną – samego miasta.

Zarówno najstarsza część miasta – czyli Casco Antiguo usiane bielonymi domami i romantycznymi, wypełnionymi kwiatami uliczkami, które wszystkie prowadzą do ładnej Plaza de los Naranjos, jak i pozostałe kilka dzielnic Marbelli, emanują prawdziwym klimatem śródziemnomorskich wakacji.

Marbella

Dom dla kolekcji rzeźb Salvador Dali

Rzeźby Salvatore Dali zdobiące Avenida del Mar, przestronny bulwar łączący nowoczesne centrum z Paseo Maritimo, są zasługą władz miasta, które zauroczone sztuką artysty, postanowiły udostępnić ją turystom.

Ten piękny marmurowy spacer jest hołdem dla Dalego. Trwają dywagacje na temat ich autentyczności – jedni twierdzą że są oryginałami, inni że znakomitymi kopiami. A jeszcze inni, że to od Ciebie zależy, za co je uznasz. Bo to w co wierzysz, jest prawdą! Nieco zagmatwana sytuacja, ale jakże podobna w zarysie postrzegania świata do twórczości artysty.

Posąg greckiego bohatera mitologicznego Perseusza ścinającego Meduzę, rzeźba „Mercurio” przedstawiający rzymskiego boga Merkurego, rzeźby Gali – żony Salvatore to tylko kilka z postaci, które będą nam towarzyszyły w czasie spaceru Avenida del Mar.

Przysiadam na ławce z malowanych kafli, a w głowie pojawiają się obrazy z  muzeum Salvatore Dali w Figueres. Niewiele muzeów wywarło na mnie tak duże wrażenie, a to pewnie za sprawą mojej fascynacji osobą i twórczością mistrza.

Cudnie się czuję, spacerując po marmurowym trotuarze, pomiędzy rozwijającą się zielenią i fontannami zatapiając spojrzenie w genialnych postaciach.

Ekspozycję wystawioną na ulicy zwiedzamy za darmo, spacerując i kontemplują sztukę i szum morza.

Zapach bogactwa i … przekąsek dla psów

Kolejne trzydzieści pięć minut jazdy i przeskok  z sielskiego bytowania w wir wielkoświatowego życia.

Marbella. Jedno z najbardziej luksusowych kąpielisk Europy, miejscowość na Costa del Sol, gdzie najbardziej stawia się na jakość wypoczynku. Wszystko jest tu znacznie droższe niż w innych nadmorskich kurortach.

Obok nielicznych wieżowców i  apartamentowców – tak typowych dla hiszpańskiego wybrzeża – znajduje się tutaj mnóstwo butikowych hoteli. Eleganckie restauracje i bary reprezentują wysoki poziom. Tu bywają koronowane europejskie głowy, bogaci emirowie, arystokracja i sławni aktorzy. Idealnie dla lubiących „lansować się” i posiadających odpowiednie do tego fundusze.

Na plaży, obok plażowych barów chiringuito  (z cenami adekwatnymi do miejsca!), są „psie bary”, w których można kupić specjalnie przygotowane dla czworonogów lody – w 100% naturalne, wolne od laktozy i bez dodatku cukru.

„Świat lekko zwariował” – taka myśl przychodzi mi do głowy, gdy to widzę. Albo raczej należałoby powiedzieć, że to my stworzyliśmy takie „cuda”.

„Kryminał tango” na słonecznym wybrzeżu

Już, już miałam opuszczać wybrzeże, gdy nieoczekiwanie i bez wcześniejszych zamiarów, zupełnie przypadkowo podsłuchałam pewną historyjką, związaną z Costa del Sol  – przewodnik, który oprowadzał grupę zatrzymał się obok mnie.

W latach 70-tych i 80-tych brytyjska prasa nadała Costa del Sol przydomek: „Costa del Crime” czyli Costa Przestępczości. Albowiem w związku z brakiem umowy ekstradycyjnej pomiędzy Hiszpanią, a Wielką Brytanią na Costa del Sol ukrywało się wielu brytyjskich gangsterów i przestępców uciekających przed ręką sprawiedliwości. Miejsce było sławne z prania pieniędzy i przemytu narkotyków do innych części Europy. Na Costa del Sol angielscy przestępcy mogli żyć i wydawać swoje pieniądze w luksusie, lokować je w nieruchomości, otwierać legalne i nielegalne interesy.

Po kryminalnym akcencie kończę nadmorska włóczęgę i wyruszam w górę na spotkanie z przeszłością Andaluzji. Pierwsze na liście jest  przepołowione miasto Ronda.

marbella

Niekończące się zakręty

Drogę z Marbelli do Rondy najłatwiej byłoby określić jako jeden wielki zakręt. Wychodząc z jednego, wjeżdżam w kolejny.

Przedsmak atrakcji Rondy to drogi wbite w zbocza gór, co chwilę przepaście, bez zieleni, za to w otoczeniu osuwisk skalnych. Tym razem trzeba się wspiąć z poziomu morza na ponad 700 metrów n.p.m. Przebijam się przez Serrania de Ronda –  górzysty teren rozciągający na północ od wybrzeża.

Część Serrania de Ronda zajmuje Natural Sierra de las Nieves, co brzmi mniej więcej: „Park Naturalny Śnieżnych Gór” i daje obraz jak te tereny wyglądają zimą.

I tutaj kolejna ciekawostka. Lata temu śnieg, którego sporo napadało zimą, był ważnym źródłem dochodu dla lokalnych handlarzy, którzy zbierali śnieg, transportowali go do ogromnych dołów, w których był ściskany i prasowany tak długo, aż powstał z niego lód. Przykryty i zaizolowany czekał do lata, kiedy był sprzedawany mieszkańcom okolic za horrendalne pieniądze.

Po ponad godzinie jezdnych akrobacji cel zostaje osiągnięty miasto Ronda, o czym piszę już w następnym odcinku mojej serii o Andaluzji.

Zanurz się razem ze mą w uroki Andaluzji. Kliknij w linki zamieszczone poniżej, a przeniesiesz się do cudownej krainy:

  1. Trasa z Malaga do Ronda

 Malaga – pierwszy łyk andaluzyjskiego powietrza 

 Wąwóz El Chorro – mekką dla lubiących mocne wrażenia

 Kolejką na wzgórze Calamorro

 Marbella – idealne miejsce dla bogatych turystów na Costa del Sol

 Mijas Pueblo – urocze białe miasteczko

 Ronda – andaluzyjskie miasto na pół

2. Trasa z Ronda do Jerez de la Frontera

 Kadyks (Cádiz) – najstarsze miasto Europy

 Jerez de la Frontera – sherry i tańczące konie

3. Trasa z Jerez de la Frontera do Sewilla

 Tragiczna miłość w Sewilli nieopodal Hiszpańskiego Placu

 Klimatyczna Sewilla, jej legendarny symbol NO8DO i ślad pomarańczy

4. Trasa z Sewilla do Kordoba

 Katedra – Mezquita w Kordobie jeden z najbardziej imponujących budynków na świecie

5. Trasa z Kordoba do Granada

 Granada – klejnot Andaluzji, gdzie śpisz w jaskini i zatapiasz się w flamenco

 Czerwona staję się o zachodzie słońca. Ja – Alhambra w Granadzie

6. Trasa z Granada do Nerja

 Nerja – urok nadmorskiego miasteczka na Costa del Sol

Plan samodzielnego zwiedzanie Andaluzji – dzień po dniu wraz z ilością km do przejechania, dokładne opisy miejsc wartych odwiedzenia, kulinarną odsłonę regionu, fascynującą historię flamenco, przydatne podpowiedzi w języku hiszpańskim i wiele innych, bardzo pomocnych informacji znajdziesz w poniższym artykule.

Andaluzja – plan zwiedzania

 

Znajdź swoje miejsce na nocleg w Marbella

Booking.com

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułNerja – urok nadmorskiego miasteczka na Costa del Sol
Następny artykułJanosikove Diery w Małej Fatrze
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Danuta Walter - Urych
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.