
Jak zacząć samemu robić makaron? Kilka prostych wskazówek
Choć makaron można kupić w każdym sklepie, nie ma on najmniejszych szans w starciu z tym, który przygotujesz w domu! Robienie makaronu to satysfakcja i możliwość skosztowania autentycznego smaku. Co ważne, nie jest to wcale tak trudne, jak mogłoby się wydawać. Sprawdź, od czego zacząć!
Sprzęt i składniki, które będą Ci potrzebne
Potrzebujesz kilku niezbędnych akcesoriów i składników. Pierwszym z nich jest oczywiście mąka, najlepiej typ 00 albo polska mąka tortowa. Do tego woda. W zależności od rodzaju makaronu możesz potrzebować również jajka o temperaturze pokojowej.
Przydać się może także maszynka do makaronu, bo to ona pozwoli Ci uzyskać powtarzalne, regularne kształty, które ręcznie wycina się nieco trudniej. Dodatkowo używając maszynki oszczędzisz sporo siły, którą musisz włożyć przy przygotowywaniu makaronu z użyciem wałka. Jeżeli ciasto się kruszy i czujesz, że coś poszło nie tak, czasami można uratować makaron dodając żółtko i zagniatając ciasto od nowa.
Deska lub stolnica albo kawałek wolnego blatu, zwilżone ręce – i możesz zaczynać!
Technika wyrabiania i wałkowania – jak rozpoznać, że ciasto jest w porządku?
Ciasto zagniataj energicznie przez około 8-10 minut – musi być odpowiednio sprężyste, a ugniatanie sprawi, że z mąki wydzieli się gluten odpowiedzialny za elastyczność ciasta. Po zagniataniu makaron wymaga około pół godziny odpoczynku w temperaturze pokojowej – pod miską lub folią.
Cienkość makaronu to kwestia gustu, ale lepiej jest wałkować ciasto tak, by było jak najcieńsze, a jednocześnie nie rwało się i pozwalało wykrawać wybrane kształty. Mówi się, że dobre ciasto to takie, przez które można spojrzeć pod światło i jest nieco transparentne, ale taka grubość wymaga stworzenia naprawdę elastycznego ciasta.
Jeżeli kroisz makaron ręcznie, bez użycia maszynki, staraj się wykrawać paski lub kwadraty z użyciem bardzo ostrego noża o gładkiej krawędzi. Nóż ząbkowany poszarpie boki makaronu i w ten sposób naruszy glutenową, elastyczną strukturę.
Bardziej wymyślne kształty zostaw sobie na czas, gdy dojdziesz do wprawy – na początku najlepiej postawić na zwyczajne nitki albo kwadraciki, z których złożysz ravioli.
Krojenie, gotowanie, pierwsze przepisy
Najłatwiejsze są więc kształty zwane tagliatelle i pappardelle, bo to właśnie one wybaczają błędy nowicjuszy. Nie wymagają one także tego, by każdy kawałek musiał być bezwzględnie równy.
Makaron gotuj w osolonym wrzątku przez półtorej do trzech minut, aż wypłynie na wierzch wody – tak, jak pierogi czy kluski. Jeśli nie masz pewności, czy to już, próbuj nitek co 20-30 sekund. Nie przegotuj makaronu i pamiętaj, że ten domowy przygotowuje się dużo krócej, niż sklepowy!
Na swoje pierwsze dania wybierz łatwe sosy, które dobrze łączą się z makaronem, na przykład te na bazie śmietany i szpinaku, masła albo innych gładkich emulsji. Kiedy nauczysz się już, jaka grubość ciasta i długość gotowania jest tą idealną pod kątem Twojego gustu, przygotuj tradycyjne bolognese albo carbonarę i sprawdź, jak doskonałe mogą być makarony w domowym wydaniu. Powodzenia!
Artykuł sponsorowany
Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!
Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!