
Wrocławski Ostrów Tumski – dlaczego nie powinniście tutaj przyjść
Ostrów Tumski, będący najstarszą dzielnicą Wrocławia, przyciąga zwolenników: historycznych budowli, ciszy i romantyzmu, klimatu wakacyjnego w zwykły, roboczy dzień, przejażdżek statkiem, rowerowych wycieczek, „miłosnego mostu” i naturalnych lodów. Czyli każdy z nas odnajdzie się tutaj znakomicie przynajmniej w jednym punkcie. Jeśli tak nie jest – nie masz czego tutaj szukać:).
Tysiąc lat historii
Urokliwe wysepki i liczne śluzy, wypełniające przestrzeń w dawnych zakolach Odry i jej dopływach, będące historycznymi świadectwami handlowej działalności tej części miasta, dzisiaj cieszą się mianem miejsca, gdzie Wrocławianie i turyści przychodzą się zrelaksować.
Właśnie tutaj, ponad tysiąc lat temu, został wybudowany pierwszy drewniany gród, który z czasem rozrósł się do sporego – jak na ówczesne czasy – murowanego zamku. Gotycki kościół Świętego Marcina, będący pozostałością tej XIII budowli, wówczas pełnił rolę zamkowej kaplicy.
Kościelna wyspa
Ostrów Tumski był wyspą u ujścia rzeki Oławy do Odry. W kolejnych wiekach, gdy po drugiej stronie Odry zaczęło się rozrastać nowe miasto, zaczął tracić na znaczeniu – w XVI wieku zamek rozebrano, a miejsce „dostało” się pod władanie Kościoła.
Powstała jakby niezależna enklawa, w której mogli – z powodzeniem – ukrywać się osoby podlegający restrykcjom za dokonane przestępstwa po drugiej stronie Odry – w świeckiej części miasta.
Stąd takie nagromadzenie budowli sakralnych: kościół pod wezwaniem Św. Idziego ( XIII wiek), Katedra pod wezwaniem Jana Chrzciciela ( odbudowana po zniszczeniach po II Wojnie Światowej), Kolegiata Świętego Krzyża (XIII wiek), kościół św. Bartłomieja.
Święty Jan Nepomucen
Pomnik Świętego Jana Nepomucena (XVIII wiek) jest największym na świecie pomnikiem tego świętego, który za niezdradzenie królowi Czech Wacławowi IV tajemnicy spowiedzi jego małżonki, został ukarany i utopiony w Wełtawie.
Najbardziej znany pomnik Jana Nepomucena jest na moście Świętego Wacława w Pradze, jednak to właśnie wrocławski robi największe wrażenie. Wokół jego głowy pojawiło się pięć gwiazd (symbolizujących pięć cnót męczeńskich), tworzących aureolę, która ponoć miała ukazać się w miejscu wrzucenia go do rzeki.
Święty otoczony jest otoczony aniołkami. Uważny obserwator dostrzeże dwa lekko nietypowe aniołki. Zamiast – jak to bywa „u aniołów” – obfitych loczków, epatują ….łysą głową. Legenda mówi, że to sprawka ucznia mistrza rzeźbiarskiego Jerzego Urbańskiego, któremu urodziło się dziecko i postanowił on uwidocznić jego postać przy świętym. Początkowo mistrz „wściekł się” i kazał usunąć rzeźbę. Jednak poznawszy uroczego bobaska zmienił zdanie. Ba, mało tego kazał dorzeźbić drugiego łysego aniołka dla równowagi.
Jan Nepomucen jest patronem jezuitów, Pragi, spowiedników, szczerej spowiedzi, dobrej sławy i tonących oraz orędownikiem podczas powodzi. Jest także patronem mostów.
Według tradycji ludowej był świętym, który chronił pola i zasiewy przed powodzią, ale również i suszą. Dlatego figury Jana Nepomucena (nepomuki) można spotkać jeszcze dzisiaj przy drogach w sąsiedztwie mostów, rzek, ale również na placach publicznych i kościelnych oraz na skrzyżowaniach dróg.
Ostrów Tumski obecnie nie jest już wyspą, gdyż na początku XIX wieku zasypana została jedna odnoga Odry.
Miłość przypieczętowana w kłódce
Most Zakochanych, jak często nazywa się Most Tumski, jest zdecydowanie najbardziej charakterystycznym wrocławskim mostem. Tutaj, podobnie jak to się dzieje w Paryżu na moście Pont des Arts czy w Krakowie na Kładce Bernatka, zakochani wieszają kłódki ze swoimi imionami i wrzucając kluczyk do wody, pieczętują miłość na wieki.
Wieczorem most staje się jeszcze bardziej romantyczny, oświetlony tworzy niepowtarzalny nastrój. A światło to niezwykłe – nadal do oświetlenia używa się latarni gazowych, dających miękkie, ciepłe i nastrojowe światło.
Nierzadkim widokiem są pary, które po zaprzysiężeniu związku pierwsze kroki kierują właśnie, i w towarzystwie – obowiązkowo – fotografa, pieczętują swój związek zamykając kłódkę.
Ciekawostka historyczna:
W dawnych czasach, zanim most stał się mostem zakochanych, też miał swoje dziwactwa. Otóż, każda osoba (wszyscy, bez wyjątku) która wchodziła na most, była zobowiązana zdjąć nakrycie głowy tuż przed słupem granicznym z napisem „Państwo Kościelne”.
Jak w Paryżu
Ostrów Tumski i jego najbliższe okolice nabierają uroku w cieplejszych porach roku. Na pływających pomostach na Odrze, otwierane są ogrody, gdzie nie tylko wypiję się piwo, ale i można co nie co przekąsić… na przykład pizzę z prawdziwego pieca:).
Zabudowane tarasami nadodrzańskie brzegi są oblegane przez ludzi, po okolicznych alejkach pomykają rowerzyści, rolkarze i Ci, którzy zamienili samochody na …hulajnogę.
A to nie wszystkie atrakcje okolicy. Na przeciw Ostrowa Tumskiego znajduje się kilka przystani, z których wyruszają mniejsze lub większe statki na rejsie po Odrze. Możesz przeżyć przygodę niczym z …amazońskiej puszczy, przemieszczając się statkiem parowym z kołem łopatkowym.
Coraz bardziej popularne robi się organizacja spotkań biznesowych lub towarzyskich na mniejszych jednostkach, mieszczących po kilka osób. Niejednokrotnie po kilka takich jednostek płynie rzeką, wzbudzając zainteresowanie i zazdrość przybrzeżnych obserwatorów.
Spacerując nabrzeżem, czuję się jakbym przeniosła się do nieco odległego Paryża …podobne klimaty.
Wszystko o rejsach – trasach, godzinach i miejscach znajduje się na stronie: Żegluga pasażerska Wrocław
Koparkuś
Jeden z wrocławskich krasnali, a konkretnie Koparkuś, dzielnie pracuje na przeciwległym brzegu Odry. Zapewne miał swój udział w powstaniu bulwarów, które w ciepłe dni są dosłownie oblegane :).
Klimaty Ostrowa w mini – galerii
Naturalne lody przy placu generała Józefa Bena. Dzisiaj o smakach:śmietanka, czekolada, truskawka, maślanka z jagodą, ananas z żurawiną. Kolejka przed okienkiem praktycznie nie kończy się.
Rycerze Króla Artura pod Muzeum Narodowym – rzeźby Magdaleny Abakanowicz
Wieczór doskonały po dniu pracy – zegar na wieży potwierdza mój czas spędzony na Ostrowie Tumskim.
Źródło: Wikipedia
Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!
Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!






















