Jak organizować mikropodróże? Niezapomniane podróże blisko domu

0
0
kobieta w hamaku
Mikropodróże - chwila w hamaku

Mikropodróże to sposób na wojaże w pobliżu domu. Kiedy brakuje czasu, pieniędzy. Kiedy ma się ochotę wyrwać z domu.

Chociaż na chwilę. Na jeden dzień, kilka godzin. Lub na krótko z „nocowaniem”.

Łatwość zorganizowania mikroprzygody sprawia, że praktycznie każdy, nawet nie posiadając środków materialnych i wolnych od pracy dni, może zorganizować sobie taki wypad. W artykule znajdziesz sporo podpowiedzi jak „wyczarować” taką przygodę dla siebie.

Potrzebna jest tylko wyobraźnia. I wola podróżowania

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

Co to są mikropodróże?

Od zawsze lubiłam się włóczyć. Już jako dziecko przebywając u babci na wakacjach, wychodziłam za ogrodzenie i po czasie wracałam z pytaniami w rodzaju: a co rośnie w pobliżu, a skąd się wzięła ta kapliczka i kim jest ten starszy pan przynoszący co kilka dni (niezależnie od pory roku) kwiaty lub znicz pod kapliczkę?

Z czasem moje „ciekawskie wyprawy” przeniosły się także w pobliże mojego miejsca zamieszkania. I pewnie to wtedy narodziła się moja chęć poznawania świata.

Bowiem odkrywanie nowych zakątków, ciekawostek, historii to nie tylko podróże na koniec świata, które wymagają sporych środków, planowania i wolnych dni.

Mikropodróże to po prostu wyjście – lub wyjechanie samochodem lub rowerem – poza ogrodzenie domu i szerokie otworzenie oczu na to, co nas otoczy. Co mijamy codziennie, a czego nie dostrzegamy.

Wędrując po świecie zatrzymujemy wzrok na wielu rzeczach. Zróbmy to samo w naszym otoczeniu. Otwórzmy oczy na przyrodę, zabytki, ciekawostki, a będziemy mogli podróżować znacznie częściej.

namiot w lesie
Spędź noc pod namiotem w pobliżu domu. Niech to będzie Twoja mikropodróż.

Alastair Humphreys i jego pomysł na podróże

Jesienią i zimą ubierz się ciepło, wynieś kawę na chłodny szary przedświt i usiądź gdzieś z czystym widokiem na niebo skierowane w stronę wschodu słońca.

Tak powiedział Alastair Humphreys, pionier koncepcji podróży blisko swojego miejsca zamieszkania i odkrywania po kawałku świata, które na co dzień często mijamy, nie zauważając, co mamy na przysłowiowe „wyciągnięcie ręki” – mając na myśli podróż jak najbliżej swojego domu.

Alastair Humphreys zwiedził cały świat. Wędrując, jeżdżąc na rowerze, wiosłując. Po najdzikszych i najbardziej zaludnionych zakamarkach świata. A po powrocie z podróży zapragnął poznawać to, co ma w pobliżu.

I tak stworzył swoją autorską koncepcję mikrowypraw, w której zachęca ludzi do wyjście na zewnątrz i poznawanie okolicy. Miejsc, w których do tej pory nie byli lub ich po prostu nie dostrzegali.

Za stworzenie koncepcji „Roku mikroprzygód” otrzymał w 2011 roku nagrodę National Geographic, a stworzony przez niego hashtag #microadventure jest rozpoznawalny na całym świecie.

Mikroprzygoda to podróż blisko domu. Tania, łatwa do zorganizowania. Często spontaniczna. Krótka, a jednocześnie bardzo interesująca. 

Mikroprzygoda po pracy

Zapewne wielu z nas doskonale zna ten sposób podróżowania, chociaż niekoniecznie pod nazwą „mikropodróże”, „mikrowyprawy” czy „mikroprzygody”.

Ot, po prostu wypady za miasto. Po pracy, przed pracą. Czasem z noclegiem. A i sam nocleg może być sam w sobie przygodą. Złamaniem codziennej rutyny poprzez diametralnie zmieniony rodzaj.

Jeśli zwykle nocujesz w „wypasionych” hotelach, spędź noc pod namiotem lub po prostu pod gwiazdami lub w pokoju w agroturystyce.

Mikropodróże są doskonałe dla całej rodziny. Także dla dzieci. Ja ze swojego dzieciństwa najbardziej wspominam czas, gdy podczas wakacji spałyśmy z koleżanką u babci w ogrodzie w namiocie. A frajdy, gdy kolega zapraszał nas do swojego domku na drzewie nigdy nie zapomnę.

Wiele z tych aktywności można zorganizować po pracy, szkole czy przedszkolu. Uwielbiam takie spontaniczne wyjazdy za miasto sama, z mężem.

Ale nawet podczas truchtania z moją grupą Slow Jogging odkrywamy nowe miejsca w pobliżu naszego miejsca zamieszkania.

Kobieta biegająca slow jogging nad rzeką
Moje ulubione miejsce na uprawianie slow jogging

Jak zorganizować mikroprzygodę?

Ba, wystarczy zaobserwować te same miejsca o innej porze roku i już mamy kolejną mikropodróż.

A z dziećmi? My właściwie z wnukami. Tutaj to dopiero mamy wachlarz możliwości. I zabawy zarówno dla starszych jak i dla młodszych.

Podchody (proste, z łatwymi zadaniami i oznaczeniami, bo to jeszcze maluchy), piknik ze zbieraniem jabłek, kanapkami przyrządzonymi z zakupionych w mijanym gdzieś po drodze sklepie i graniem w piłkę. Obowiązkowo musi być kocyk, bo jak mówi młodszy z chłopaków „bez kocyka nie ma piknika”.

Wyjazd rowerem do oznaczonego celu – na przykład ścieżką po torach kolejowych połączoną z z opowieściami o dawnych czasach i historiach, które zdarzyły się w okolicy.

U nas taka trasa po trasa po nasypie kolejowym z Większyc do Polskiej Cerkwi.

Kiedyś – dzięki uprzejmości naszego znajomego, który jest posiadaczem motorówki – zabraliśmy chłopaków na przejażdżkę Odrą. A rok wcześniej zorganizowaliśmy całodzienny rodzino-przyjacielski rejs po Odrze taką nieco większą łódką.

I co jeszcze? Tysiące pomysłów. Uzależnionych od ilości czasu, pory roku, okolicy w której mieszkamy.

Poniżej wrzucam kilka pomysłów-inspiracji. Nie tylko dla dorosłych, ale także dla dzieci.

kuchenka turystyczna
Ugotuj – w ramach mikropodróży – posiłek na kuchence turystycznej, ognisku

26 pomysłów na zorganizowanie mikrowyprawy (mikropodróży)

  1. Zorganizuj nocleg (w namiocie, altanie, przyczepie kempingowej) w swoim  lub zaprzyjaźnionym ogrodzie. Możesz wynieść wynieś łóżko (materac) do ogrodu lub na balkon? Albo spędź czas jakiś w hamaku. Będzie cudnie!
  2. Popływaj w rzece, jeziorze. Zabierz dziecko – pamiętaj o bezpieczeństwie. Zdziwisz się, kiedy dziecko Ci powie: „Ach, jak ta woda w rzece śmierdzi!” Bo przecież zna tylko zapach wody z basenu.
  3. Zorganizuj posiłek jako piknik. Niekoniecznie latem. Nawet w zimniejszej porze roku możesz – posiłkując się termosami – zjeść w terenie. Rozgrzewająca zupa z termosu gdzieś na trasie spaceru smakuje o niebo lepiej niż ta kupiona w restauracji.
  4. Wybierz się na nocne oglądanie gwiazd. Najlepiej gdy mieszkasz gdzieś poza aglomeracją, ale nawet na rogatkach miast znajdziesz mniej oświetlone tereny. Oczywiście, nie każdy ma pobliżu niebo bez rozjaśniających go świateł (jak ja miałam podczas prawdziwej podróży w Karkonosze, podziwiając Izerski Park Ciemnego Nieba), ale każdy może znaleźć za miastem w miarę nie oświetlone z ziemi niebo.
  5. Naucz się rozpoznawać każdego miesiąca (tygodnia) nowe drzewo (krzew, roślinę) albo głos nieznanego ptaka.
  6. Zbierz z natury coś na deser lub na przykład na nalewkę: pigwę, bez, jeżyny, maliny. Czyli zorganizuj „wypad” na grzyby lub inne dary natury.
  7. Ugotuj herbatę/kawę w terenie. Nie musisz tego robić na rozpalonym w tym celu ognisku, możesz użyć kuchenki i specjalnych naczyń. Na przykład Primusa.
  8. Przepłyń na drugą stronę rzeki promem. W pobliżu mojego miasta jest taki bezpłatny prom pomiędzy wioską Mechnica i Zdzieszowicami. Frajda niesamowita! Prom o napędzie ręcznym, gdzie pasażerowie też mogą się wykazać, ciągnąc za linę, aby się przeprawić.
  9. Wymyśl sobie temat, który będziesz realizował: wzgórza, rzeki, góra, plaża, drewno. I organizuj mikropodróże z tym hasłem.
  10. Stwórz własną grę w wyzwanie 6×6: 6 nowych miejsc do biegania (spaceru, truchtania), 6 wiosek (miasteczek w pobliżu) do odkrycia, 6 wiejskich kapliczek do zobaczenia, 6 rezerwatów przyrody do spacerowania, 6 wyjść z innymi osobami na mikrowyprawę, 6 bunkrów do odnalezienia i.t.d
  11. Wypatrz spadającą gwiazdę. Wcześniej przygotuj sobie marzenie, żeby zdążyć je pomyśleć.
  12. Wsiądź na rower i pojedź przed siebie.
  13. Wybierz się na mini spływ kajakowy, tzn. na kilka godzin po pracy lub w wolny dzień.
  14. Twój przyjaciel ma urodziny? Zorganizuj mu niespodziankę w terenie: z szampanem, ogniskiem, pływaniem w jeziorze, tortem na leśnym parkingu.
  15. Wybierz się z osobami, które poznałeś on-line dzięki hasztagowi #mikropodroze.
  16. Zatrzymaj się na nocleg w znanym Ci miejscu, ale nie w Twoim domu.
  17. Popytaj znajomych z okolicy o ciekawe miejsca do odkrycia w pobliżu. I wybierz się tam.
  18. Masz psa? Lub Twój sąsiad/ przyjaciel ma psa? Pozwól psu otworzyć Ci oczy na nowości. Po prostu idź za nim.
  19. Moja koleżanka Ania uwielbia swoje mikropodróże z kompasem. Ustawia kierunek na kompasie i narzuca sobie czas do przejścia w jedną stronę. Idzie w jednym kierunku (ustawia na przykład północ) i po oznaczonym czasie wraca. Kilka razy z nią chodziłam na takie wypady za miasto. Rewelacyjnie spędzony czas z wieloma niespodziankami po drodze.
  20. Wsiądź „do pociągu byle jakiego” :). Lub autobusu. Czyli pojedź kilka przystanków za swoje miejsce zamieszkania i poznaj nowe miejsce.
  21. Zaproś bliską Ci osobę, przyjaciela lub przyjaciółkę i wybierz się na romantyczny (lub ekscytujący – w zależności od towarzystwa) spacer w blasku księżyca. Podczas pełni umawiam się z moją grupą Slow Jogging i truchtamy wokół jeziora za miastem. Jest magicznie!
  22. Znajdź miejsce na ognisko w pobliżu i umów się tam z przyjaciółmi. Ja odkryłam przygotowane miejsce na ognisko wraz z wiatą w Januszkowicach w wiosce Poborszów. Około 8 km od mojego domu. Już kilka razy tam byłam z różnymi osobami pokazując im to pięknie usytuowane miejsce tuż nad Odrą.
  23. Wróć do czasów harcerstwa i zorganizuj dla znajomych podchody. W zadaniach do wykonania możesz dać historię jakiegoś miejsca z okolicy. Posiłkując się Google znajdą odpowiedź, a przy okazji razem poznacie kolejne ciekawostki z okolicy.
  24. Znajdź na Facebook grupę, która propaguje region, w którym mieszkasz. Na pewno znajdziesz tam mnóstwo inspiracji. Od kilku lat mieszkam na Opolszczyźnie i cały czas odkrywam ten region, w czym pomaga mi grupa Niezwykła Opolszczyzna na Facebook-u.
  25. Zerknij do grupy Polskomaniacy. A nuż odnajdziesz tam coś z Twojej okolicy? A na pewno wrzucisz coś z Twojej mikrowyprawy.
  26. Punkt „26” to w zasadzie nieskończoność. Twoja inwencja i Twoje pomysły na mikropodróże.
stolik w kawiarni
Kawiarnia we włoskim stylu w Polskiej Cerekwi

Opisz swoją mikropodróż

Spodobały Ci się mikropodróże? Koniecznie podziel się z nami swoim pomysłem. Wrzuć krótki opis (koniecznie z podaniem miejsca) w komentarzu pod artykułem.

Udostępnij miejsce (pomysł) na Facebook-u na grupie Polskomanacy. Odkryj urocze zakątki Polski.Tutaj koniecznie ze zdjęciem miejsca, Ciebie. Jak wolisz. Niech i inni zainspirują się i zechcą łapać kontakt z pobliską okolicą.

A może w Twojej okolicy jest jakimś glamping? Sprawdź w artykule o Glampingach w Polsce i zatrzymaj się na jedną noc w zupełnie innej rzeczywistości.

Oceń artykuł
[Głosów: 3 Średnia: 5]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!