
Tykocin – miasteczko perełka na Podlasiu
Życie dawnych epok jest zaklęte w tysiącach miejsc w Tykocinie. Kilkaset lat historii królewskiego miasta wyłania się z każdego zakątka.
Tykocin będący znaczącym miastem w królewskiej Rzeczpospolitej, dzisiaj jest sennym, aczkolwiek urokliwym miasteczkiem.W wielu opisach i przewodnikach określa się Tykocin jako „perłę baroku”. Nie bez powodu, bo wjeżdżając do tego małego miasteczka zachwyca się człowiek i zachwyca.
Z artykułu dowiesz się:
- Z czego słynie Tykocin?
- Czy Tykocin ma prawa miejskie?
- Co się wydarzyło w Tykocinie?
- Kto mieszkał w zamku w Tykocinie?
- Gdzie zjeść w Tykocinie?
Spis treści
- Tykocin historia
- Tykocin zamek – ukochane miejsce ostatniego z Jagiellonów
- Tykocin Czarniecki
- Tykocin kościół
- Tykocin – królewskie śpiewanie
- Tykocin co jeszcze warto zobaczyć?
- Tykocin atrakcje nie tylko historyczne
- Tykocin giełda staroci
- Tykocin miasteczko – bajeczka Agnieszki Osieckiej
- Film „U pana Boga …” był kręcony w Tykocinie
- Tykocin gdzie zjeść
- Tykocin nocleg
Tykocin historia
Tykocin to malowniczo rozłożone nad Narwią miasteczko na Podlasiu, mające ogromne znaczenie w czasach dawnej Polski.
Prawa miejskie Tykocin otrzymał w 1425 roku, a jego rozwój (także z racji położenia na szlaku handlowym z Litwy na Mazowsze) był największy od XVI do końca XVIII wieku.
W XVI wieku prywatne miasto znaczącego rodu litewskiego Gasztołdów stało się miastem królewskim, gdy zostało przekazane królowi Zygmuntowi Staremu.
Kolejnym właścicielem w połowie XVII wieku staje się Stefan Czarniecki. A po nim (wskutek zaślubin córki Czarnieckiego) tykocińska sukcesja przypadła rodzinie Branickich z Białegostoku. W wieku XIX kolejnymi dziedzicami Tykocina byli Potoccy i Rostworowscy.
W czasie zaborów miasto znalazło się początkowo pod władzą Prus. W 1807 zostało objęte granicami Księstwa Warszawskiego, a od 1815 roku aż do odzyskania przez Polskę niepodległości należało do Królestwa Polskiego.
Później Tykocin zaczął tracić na znaczeniu. Podczas drugiej wojny hitlerowcy zgładzili ludność żydowską i polską inteligencję. Tykocin utracił prawa miejskie, które ponownie odzyskał w 1993 roku.
W czasie rozwoju Tykocina powstały dwie, do dziś wyraźnie widoczne dzielnice: chrześcijańska i żydowska. I z tymi społecznościami powiązana jest spora część dzisiejszych miejsc wartych odwiedzenia w Tykocinie.
Tykocin zamek – ukochane miejsce ostatniego z Jagiellonów
Tykocin wielokrotnie był odwiedzany przez królów polskich i innych znamienitych gości. Nocowali i biesiadowali na zamku, który zbudował Zygmunt II August w pierwszej połowie XVI wieku w miejscu poprzedniego zamku. Przeniósł tutaj swoją bibliotekę i stworzył największy arsenał Rzeczypospolitej.
W swoim ukochanym zamku król znalazł miejsce spoczynku po śmierci (w podziemiach zamku) i dopiero po roku został z wielką pompą, po mszy odprawionej w zamkowej kaplicy, przewieziony do Krakowa na Wawel, gdzie urządzono prawdziwie królewski pogrzeb, będący ostatnim tak wielkim obrzędem żałobnym w przedrozbiorowej Polsce i kończącym męski ród Jagiellonów.
Wiele znamienitych, historycznych wydarzeń miało miejsce na zamku w Tykocinie.
To właśnie w zamku w Tykocinie na początku XVIII wieku król Polski August II Mocny ustanowił order Orła Białego, wioząc go wcześniej do poświęcenia do Matki Boskiej w Supraślu.
Order Orła Białego.Najstarsze i najwyższe odznaczenie państwowe Rzeczypospolitej Polskiej nadawane za znamienite zasługi cywilne i wojskowe dla pożytku Rzeczypospolitej Polskiej, położone zarówno w czasie pokoju, jak i w czasie wojny. Nie dzieli się na klasy. Nadawany jest najwybitniejszym Polakom oraz najwyższym rangą przedstawicielom państw obcych.
Jednak znakomita przeszłość nie pomogła zamkowi. Niszczyły go pożary i powodzie, a wysadzony w powietrze zakończył swój żywot jako… materiał budowlany. Albowiem w XVIII wieku Jan Klemens Branicki zlecił rozebranie murów zamkowych i użycie ich jako środka budulcowego. Podczas I Wojny Światowej mury zamku zostały ostatecznie rozebrane i znalazły miejsce jako budulec drogi do Knyszyna.
Od początku XXI wieku, po latach starań, zamek jest odbudowywany.
Można go zwiedzić, przy okazji dowiadując się sporo na temat historii zamku i przypominając sobie co nieco z historii Polski.
W zamkowej restauracji dobrze karmią (sprawdziłam zajadając się babką ziemniaczaną i rosołem) oraz przenocować w „hotelu z epoki”, czyli w na zamku w Tykocinie z gratisowym dodatkiem w postaci zwiedzania zamku. Lub stać się świadkiem rekonstrukcji walk z czasów potopu szwedzkiego.
Tykocin Czarniecki
Maleńki Tykocin kryje w sobie mnóstwo obiektów zabytkowych. Pierwszą rzeczą, która wręcz rzuca się w oczy, jest duży, trapezowy rynek z pomnikiem na środku i ogromnym kościołem niemal wypełniającym jedną ze stron rynku.
Na pomniku stoi barokowo rzeźba Stefana Czarnieckiego, hetmana koronnego, właściciela Tykocina, do którego postaci postaci nawiązuje tekst Mazurka Dąbrowskiego „Jak Czarniecki do Poznania”.
Hetman Czarniecki dzierży w podniesionej dłoni złotą buławę, patrząc na barokowy kościół Przenajświętszej Trójcy – również dzieło Branickiego.
Tykocin kościół
Kościół Świętej Trójcy w Tykocinie wraz z zespołem klasztornym wybudowany został z inicjatywy Jana Klemensa Branickiego w połowie XVIII wieku. Barokowa świątynia, z charakterystycznym żółtym tynkiem i czerwonym dachem, zdaje się górować nad niską zabudową Tykocina.
Zaglądając do wnętrza kościoła zachwycimy się ozdobami malarskimi pokrywającymi ściany i sufity kościoła oraz sześcioma bocznych ołtarzami. I oczywiście główny ołtarz robiący wrażenie!
Wszystkie zdobienia kipiące złotem z nagromadzeniem postaci. Barokowe konfesjonały, ambona, chrzcielnica i rokokowe organy z około 1760 roku dopełniają całości.
Dla lubiących zaglądać do katakumb tykociński kościół także ma coś do zaoferowania. W XVIII-wiecznej krypcie znajduje pięć trumien, w których są pochowani Potoccy i Rostworowscy. Wejście do krypt jest darmowe i znajduje się tuż przed ołtarzem.
Zdecydowanie bardzie współczesną ciekawostką tykocińskiego kościoła jest kielich kościelny, którego papież Jan Paweł II używał w 1991 roku podczas mszy w czasie pielgrzymki do Łomży. Od 2 kwietnia 2005 roku ,czyli od czasu śmierci Papieża, kielich używany jest w trakcie największych uroczystości kościelnych.

Tykocin – królewskie śpiewanie
Festiwal w Tykocinie „Królewskie Śpiewanie” został zainicjowany po raz pierwszy w 2013 roku i organizowany jest cyklicznie w lipcu.
Raz do roku w Tykocinie śpiewa się jak dawniej
Informacje gdzie i kiedy odbywa się festiwal znajdziesz na stronie Królewskie Śpiewanie
Tykocin co jeszcze warto zobaczyć?
Wielka Synagoga wzniesiona na miejscu starej drewnianej bożnicy z XVII wieku w pełnie oddaje klimat świątyni żydowskich. Jest obecnie drugą co do wielkości i jedną z najstarszych synagog w Polsce. Zdobnictwo ścian i ogromne XIX – wieczne tablice z napisami w języku hebrajskim i aramejskim możemy zobaczyć w godzinach 10.00 do 18.00 za wyjątkiem poniedziałków.
Mała Synagoga (Dom Talmudyczny) mieści się obok Dużej Synagogi. Nie jest do zwiedzania. W jej podziemiach restauracja Tejsza z żydowskim jedzeniem.
Zespół Klasztorny Bernardynów. Kolejny budynek w barokowym stylu, w którym obecnie znajduje się dom dla księży emerytów.
Alumnat. Tuż obok kościoła żółty, przysadzisty budynek (mieszczący obecnie restaurację Alumnat) to wzniesiony w latach 1633 -1647 Zakład Dla Inwalidów Wojennych. Funkcjonował jako przytułek i szpital dla żołnierzy weteranów pochodzenia szlacheckiego i wyznania katolickiego. Był trzecim tego typu obiektem w Polsce i jedyny tego przetrwał do dzisiejszych czasów, zaliczający się do najstarszych w Europie.Jego staropolska nazwa pochodzi od łacińskiego słowa alumnare – żywić, wychowywać.
Obiekt ten jest zbudowany na planie czworoboku i posiada wewnętrzny dziedziniec.
Rynek w Tykocinie istnieje od założenia miasta, a obecny wygląd jest zachowany z XVIII wieku. Rynek o trapezowym kształcie, z charakterystyczny dwu metrową postacią hetmana Czarnieckiego, który nadal czuwa nad swoim miastem. Domy z ukwieconymi ogrodami, małe kamieniczki z restauracjami i sylwetka kościoła tworzą klimat, który zachęca do spaceru i przysiądnięcia na chwilę na jednej z ławeczek.
Mostem wybudowanym po wojnie, a podobno przypadkiem zostawionym w Tykocinie podczas przewożenia przęseł z Wrocławia do Rosji, przechodzimy na drugą stronę Narwi.
Przechodzimy bardzo powoli, napawając się widokiem na Tykocin, na rzekę w dole, na przyrodę.
Po prawej stronie drogi, już za rzeką, stoi krzyż z XVII wieku postawiony Łukaszowi Górnickiemu (pisarz i sekretarz króla Zygmunta Augusta) przez synów – z oryginalną tablicą sprzed wieków.
Tykocin atrakcje nie tylko historyczne
Spacerując po Tykocinie warto przejść się bulwarem nad Narwią (w 2021 roku bulwary są przedłużane) lub przepłynąć łódką i podziwiać nie tylko miasteczko, ale i niesamowitą przyrodę z poziomu wody.
W FlisakParku, rodzinnym ogrodzie rozrywki i edukacji zbudowanym przez pasjonatów tykocińskiej historii i narwiańskiej przyrody zobaczysz gigantyczne figury owadów, zerkniesz do muzeum, pochodzisz w parku linowym wsród przyrody i wybierzesz się z Tykocina na rejs po Narwi. Szczegóły znajdziesz w Tykocin Flisak Park.
Tykocin giełda staroci
Na Starym Rynku w dzielnicy żydowskiej kwitł handel. Tu tutaj Żydzi otwierali swoje kramy, a na zakupy zjeżdżała ludność nawet z odległych wiosek.
Tradycja targów w Tykocinie jest kontynuowana w każdy wtorek. Wtedy na Starym Rynku nie wolno parkować, ale warto wybrać się tam dla poczucia klimatu wiejskiego targowiska. Na poniższej fotce widać jak dawniej wyglądał dzień targowy w Tykocinie.
Codziennie na Starym Rynku stoją niewielkie stragany ze starociami.
Natomiast tradycje targowe przejęły pobliskie Kiermusy organizując Jarmark Staroci i Rękodzieła Ludowego, podczas których swoje stoiska wystawiają miłośnicy antyków z całej Polski.
Tykocin miasteczko – bajeczka Agnieszki Osieckiej
Za sprawą Agnieszki Osieckiej, która uwielbiała przyjeżdżać do Tykocina (mówiąc, że czuje się tutaj równie znakomicie jak w Kazimierzu Dolnym) Tykocin uzyskał miano: „Miasteczko – bajeczka”.
Pani Osiecka zamieszkiwała na rynku w nieistniejącym już dzisiaj Dworku (dom stoi, ale nie funkcjonuje jako hotel w 2021 roku), a na posiłki uwielbiała chodzić do żydowskiej restauracji.
W klimat Tykocina wprowadza książka Wojciecha Roszkowskiego „Miasteczko bajeczka”.
Film „U pana Boga …” był kręcony w Tykocinie
Przebywając w Tykocinie należy mieć świadomość, że to filmowe miasteczko! Dzięki temu, że w zasadzie budowle nie uległy zniszczeniu po zawirowaniach wojennych i miasteczko zachowało swój charakter, tak często goszczą tutaj filmowcy.
Tykocin „zagrał” w wielu scenach serii filmów „U pana Boga…”. Nie tylko charakterystyczna sylwetka kościoła, ale i rzekomy dworzec PKS (kraniec placu przy kościele), z którego wyruszają autobusy to migawki z Tykocina.
I najbardziej znana budowla Tykocina, w której kręcono sceny do „U pana Boga za miedzą” I „U pana Boga w ogródku” to – wspomniany wyżej Alumnat, w którego to wnętrzu filmowa Struzikowa, a później Bocianowa przyjmowała gości.
I most. Nieraz pokazywany w filmie jako most w Królowym Moście, to naprawdę most w Tykocinie.
Polecam zobaczyć filmy „U Pana Boga …”. Odnajdziesz w nich klimat i wspomnienie dawnych czasów.
Tykocin gdzie zjeść
Tykocin Alumnat. Kultowa restauracja znana z filmu „U Pana Boga…”. Karmią pysznie, babka ziemniaczana znakomita, najlepsza jaka jadłam.Spróbuj sernika! Wystrój z epoki, więc tym przyjemniej spożywa się tutaj posiłki.Tykocin ul. Poświętna 1.Otwarta codziennie od 12.00 do 20.00.
Tykocin Pierogarnia Tykocińska, do której nawet w tygodniu stoi kolejka przed wejściem. Porcje pierogów naprawdę duże, ceny przystępne. Pierogi na słodko, pierogi z pieca, pierogi smażone – wybór rodzajów i nadzienia naprawdę spory. A to tego kilka, równie dobrych zup. Klimatyczna, mała knajpka, do której warto odstać nieco w kolejce. Tykocin plac Czarnieckiego 11. Otwarta od 11.00 do 19.00 za wyjątkiem poniedziałku.
Restauracja Zamkowa. Pierwsze wrażenie po wejściu takie sobie, ale kiedy zanurzyłam łyżkę w zupie, już wiedziałam, że będziemy zadowoleni. W kilka osób zamówiliśmy różne potrawy, każdy z nas delektował się smakiem polskiej, tatarskiej, żydowskiej i litewskiej kuchni. Warta polecenia. Tykocin ul.Puchalskiego 3. Otwarta od 12.00 do 20.00, w piątek i sobotę od 12.00 do 21.00
Restauracja Tejsza. Klimatyczne miejsce z dobrą, Żydowską kuchnią. Warto wpaść chociaż na kawę i zaserwować sobie Hamantasze (znakomite ciasteczka). Tykocin ul. Kozia 2. Otwarta codziennie od 11.00 do 18.00.
Opowieści z Narwi. Klimatyczna restauracja z dobra kuchnią i widokiem na rynek. Kilka stolików na rynku. Tykocin plac Czarnieckiego 9. Otwarte od poniedziałku do piątku (wtorek zamknięte) od 10.00 d0 18.00, w sobotę i niedzielę od 10.00 do 19.00.
Restauracja Regent mieszcząca się XIX-wiecznej odrestaurowanej żydowskiej kamienicy zaskakuje i serwuje dobre dania kuchni polskiej i żydowskiej. Przyjemnie zarówno w środku jak i na zewnątrz. Tykocin ul. Sokołowska 3. Czynna codziennie od 11.00 do 20.00.
Tykocin nocleg
Zwiedzając Podlasie możesz zatrzymać się na nocleg w Tykocinie lub okolicy.
Wybór masz naprawdę spory. Począwszy od noclegów w zamku, poprzez zamieszkanie w ostoi szlacheckiej w pobliskich Kiermusach, aż po liczne agroturystyki na Podlasiu.
I te ostatnie najbardziej polecam – jesteś tak blisko przyrody jak to tylko możliwe.
Chcesz jeszcze lepiej poznać magiczne Podlasie?
Zerknij ze mną do Białegostoku, pojeździj konno lub rowerem po puszczy, zanurz się w czas wiosek z otwartymi okiennicami.
Znasz jeszcze jakieś ciekawostki z Tykocina? Podziel się nimi w komentarzu pod artykułem.
Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!
Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!














W dzieciństwie bywałem tu często. Kiermusy były wtedy stałym miejscem.
O tak, bo Tykocin i pobliskie Kiermusy są przepiękne 🙂