Tu nagrywali U Pana Boga … Atrakcje Podlasia

0
0
U pana boga film
Foto filmweb

Sielsko – anielski klimat Podlasia naszpikowany czarem, magią i pięknem nieskażonej przyrody zainspirował Jacka Bromskiego do osadzenia tutaj akcji filmu „U Pana Boga za piecem”.

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

U Pana Boga za piecem dał początek serii 

Pierwszy film serii nakręcony w 1998 roku „U Pana Boga za piecem” okazał się strzałem w dziesiątkę, co zaowocowało w następnych latach kontynuacją serii. W 2007 roku pojawił się film i serial  „U Pana Boga w ogródku”,  a w 2009 „U Pana Boga za miedzą”.

W 2021 roku na Podlasiu mówi się o tym, że już, już za moment pojawi się „U Pana Boga…” nowy film. Jacek Bromski rozpocznie kręcenie scen do czwartego filmu z serii. Tytuł filmu to „U Pana Boga w Królowym Moście”
W filmie jak zwykle zagrają aktorzy Białostockiego Teatru Lalek, którzy wykreowali niepowtarzalne role lata temu i dzięki ich autentyczności film jest tak znakomity.
Mój wyjazd na Podlasie został częściowo spowodowany chęcią zobaczenia krajobrazów i miejsc, które „zagrały” w filmie.
Lubię spędzać wakacje zgodnie z trendem  Set-jetting, czyli podróżowania do miejsc, które zagrały w filmach.
U pana boga

U Pana Boga w ogródku gdzie nagrywali film

I tak było w czasie mojej podróży po Podlasiu. Akcja serii „U Pana Boga…” była kręcona w kilku miejscowościach i cudownie było odnajdywać te miejsca porównując je do zapamiętanych z filmowych scen.
Fakt, że niektóre ujęcia nie są kompatybilne z rzeczywistością (ot, magia filmowa), absolutnie nie przeszkadza w zanurzeniu się w filmowy świat „U pana Boga…”
W kolejnych moich artykułach o Podlasiu dokładnie opisuję te miejsca, bo tak je odnajdywałam. Zwiedzając Podlasie na rowerze, konno lub samochodem. Supraśl, Białystok, Królowy Most, Sokółka, Janów, Stara Kamionka, Wierzchlesie i Tykocin to miejscowości, które zaistniały w filmie i które odwiedziłam podczas włóczenia się po Podlasiu.
Jednak przecudnej urody cerkwie, urocze domy z drewnianymi płotami i ogrodami z królującymi w nich malwami i kosmosami (coraz rzadziej niestety sadzonymi, na korzyść hortensji i – o zgrozo – tui) znajdowałam na całym Podlasiu. Nie tylko w filmowych miejscowościach.
Film „U Pana Boga …” niech będzie Twoim przewodnikiem, próbą odnalezienia zaczarowanego, dawnego świata spokoju i sielskości, ale nie odbieraj go jako dokument.
To przecież tylko fikcja, pokazująca co prawda ludzie losy, ich smutki i radości wplecione w niezwykły krajobraz z dialogami prowadzonymi melodyjnym, niemal śpiewnym językim, który – na szczęście- nadal rozbrzmiewa na Podlasiu.
W Tykocinie usiadłam na chwilę na ławeczce nad Narwią.
I jak to często bywa na Podlasiu, przysiadł się do mnie mocno starszy pan i zagadał.
A czy mi się Tykocin podoba i czy wiem, że kręcono tutaj  film „U Pana Boga…”?
A czy byłam „u Struzikowej” (w filmie gospoda „Zapiecek”, w rzeczywistości restauracja „Alumnat” w Tykocinie) bo pysznie tam karmią. A i warto zobaczyć to miejsce.
I jeszcze, że premiera „U Pana Boga w ogródku” odbyła się na rynku w Tykocinie.
I że niedługo filmowcy znowu przyjadą.

U Pana Boga… gdzie były kręcone sceny?

Znajdziesz tutaj – w porządku alfabetycznym – kilka najbardziej rozpoznawalnych miejsc, w których kręcono sceny do filmu „U Pana Boga…”
U Pana Boga w …Białymstoku: targowisko
U Pana Boga w… Janowie: dyskoteka Panderoza. Niegdyś kultowe miejsce disco polo, pierwsza i największa dyskoteka w Polsce, dziś mieści się tam tłocznia naturalnych soków z podlaskich owoców.
U Pana Boga w… Królowym Moście: droga, cerkiew i tablica z nazwą wioski
U Pana Boga w… Sokółce: kościół z próbami chóru, zabudowania gospodarcze, plebania
U Pana Boga w … Starej Kamionce: kapliczka, przy której modlił się komisarz „znajdując się w polu rażenia”.
U Pana Boga w … Supraślu: brukowana ulica 1 Maja a przy niej dom komendanta, kościół, komisariat policji w obecnym budynku Centrum Kultury i Rekreacji, komin obok monastyru.
U Pana Boga w …Tykocinie: restauracja grająca gospodę Zapiecek, metalowy most nad Narwią, rynek, który był przystankiem PKS, ogródek nad Narwią.

U Pana Boga w … Wierzchlesiu: domki, cerkiew i drewniane płoty na polach i domy w wiosce. Za miejscowymi stodołami nakręcono słynne sceny, kiedy ksiądz wędruje malowniczą polną drogą, wśród drewnianych płotów i dwie zakonnice jadą na rowerze.

Czy naprawdę istnieje Królowy Most?

Jak najbardziej. To maleńka, senna wioska z cerkwią i drewnianym mostem nad rzeką Płoską.

Jak mówi ludowy przekaz, most został zbudowany w ciągu jednej noc dla króla Zygmunt II Augusta, aby mógł swobodnie przeprawić się podróżując z warszawy do Grodna. Inne podania mówią, że most został zbudowany dla przeprawienia się królowej Bony.

Tak czy inaczej: most istnieje i prowadzi przez niego trasa rowerowa Green Velo. A od niego miejscowość wzięła swoja nazwę, która to z kolei stała się miejscem osadzenia akcji filmów serii „U pana Boga…”.

Jednak w samym Królewskim Moście nie kręcono wielu scen, chociaż tablica z nazwą miasta „Królewski Most” i widoczna w tle cerkiew sugerują coś zupełnie innego.

W Królewskim Moście, a właściwie na drodze w kierunku przejścia granicznego w Bobrownikach, kręcono sceny z zatrzymywaniem kierowców przez miejscową policję. A pozostałe sceny kręcono w innych miejscach Podlasia.

Królewski Most to spokojna wioska, przez którą przechodzi szlak rowerowy Green Velo i Szlak Powstania Styczniowego Puszczy Knyszyńskiej.

Inne filmy kręcone na Podlasiu 

Wiele filmów osadzono na Podlasiu wykorzystując naturalne walory krajobrazu. Oprócz serii „U Pana Boga…” najbardziej znanym filmem kręconym na Podlasiu jest „Blondynka”.

Co prawda Supraśl w filmie „Blondynka” zamieniono na Majaki, ale każdy, kto chociaż raz odwiedził to cudne podlaskie miasteczko, bez trudu rozpozna charakterystyczne miejsca.

Brukowaną ulicę zwieńczoną kościołem Św. Trójcy, którym zarządzał Olaf Lubaszenko wcielając się w rolę księdza, czy budynek na rogu z zakładem fryzjerskim i szyldem „U Elwirki”, który funkcjonuje po dzień dzisiejszy. I urokliwe bulwary w Supraślu, po których spaceruje pani weterynarz.

Oprócz „Blondynki” i „U pana Boga…” także sporo innych filmów powstawało na Podlasiu. Co prawda nie cała produkcja, jak w przypadku powyższych filmów, ale plenery lub niektóre sceny filmowe.

I tak „Faustyna” w Drohiczynie, „Biała Sukienka” w Tykocinie (ładnie pokazane miasto), thriller „Kruk” w Czarnej Białostockiej, Kruszynianach i Białymstoku, „Bołdyn” w Tykocinie i Knyszynie, „Opowieści z Narni” sceny w plenerze podlaskim, „Znachor” w Bielsku Podlaskim, „Nad Niemnem” w którym to Bug wcielił się w tytułowy Niemen i podbiałostockie Koźliki w których kręcono plenery oraz „Sanatorium pod Klepsydrą” w Drohiczynie.

Podlasie kraina magiczna! 

Odkryj go podróżując ze mną z moimi zdjęciami i wspomnieniami, a zapragniesz przyjechać na Podlasie i odkryć go po swojemu. Wędrując swoimi ścieżkami i szukając spokoju w pięknych zakątkach.

A na nocleg polecam agroturystykę. Może to być glamping, może domek do wynajęcia, a może klimatyczny dom w środku puszczy, w którym ja się zatrzymałam.

Oceń artykuł
[Głosów: 1 Średnia: 5]

źródło foto: Filmweb

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykuł4 regiony znane z dobrego wina
Następny artykułWynajem ekspresu do kawy – kiedy i dlaczego warto?
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.