Ustka – miasto kupione za parę butów

0
830
pomnik z wizerunkiem rybaka

Ustka – niegdyś mała osada nadmorska, znana pod nazwą: Stolpmundeünde (Słupioujście). Bałtyckie fale były świadkami, że zawsze szła z duchem czasu i mimo przeciwności losu utrzymywała się na powierzchni. Przedzielona rzeką Słupią, od wieków nosi nazwę: wschodnia i zachodnia.

falochrony w morzu
Ustka – morze

Miasto kupione za parę butów

Port u ujścia rzeki Słupi do Bałtyku istniał już we wczesnym Średniowieczu. Natomiast pierwsze wzmianki o Ustce pojawiły się na początku XIV wieku, gdy pobliskie miasto Słupsk kupiło tę osadę . Transakcja została opłacona … parą butów, którą to włodarze Słupska zobowiązali się przekazywać co roku poprzednim właścicielom Ustki – rodowi Świeców.

Od tej pory  mieszkańcy Ustki, jako poddani Słupska, mieli prawo do posiadania 6 łodzi rybackich. Żyjąc w symbiozie z morzem, utrzymywali się z jego darów. Byli zobowiązani pracować na rzecz portu i dbać o zabezpieczanie nabrzeży.

Parali się także nietypowym jak na rybaków zajęciem, albowiem byli “siłą pociągową” (na linach ciągniętych przez ludzi idących wzdłuż brzegów rzeki) dla statków morskich, które w XIV wieku docierały aż do Słupska.

budynek z czerwonej cegły
Ustka – portowe magazyny

Ucieczka przed sztormami

Od zawsze morze jesienną i zimową porą nieźle szalało. Wichury i sztormy uniemożliwiały pływanie statków na morzu. Życie w Ustce praktycznie zamierało, bo mieszkańcy chcąc odetchnąć od przerażającego wiatru i ogromnych, niszczących fal, na zimę przeprowadzali się do wiosek położonych w głębi lądu. Głównie do Zimowisk i Grabna leżących około 5 km od  morskiego brzegu.

Żaglowiec za beczkę piwa

Na przestrzeni wieków osada na przemian podupadała i nabierała na ważności. Przyczyniły się do tego głównie sprawy losowe: olbrzymi sztorm, który całkowicie zapiaszczył dojście do portu, pożar, który strawił prawie wszystkie domy czy wykupienie się z rąk Zakonu Krzyżackiego.

A sercem całego życia nadmorskiego było nadbrzeże. W porcie wyładowywano solone śledzie ze Skandynawii, francuskie wino, sól z Kołobrzegu, załadowywano wędzone łososie, drewno, słupskie piwo i płody rolne oraz wyroby z bursztynu.

Wejście statku do portu było wyczekiwanym wydarzeniem, bo zgodnie ze statutem z 1640 roku, za pomoc w przycumowaniu żaglowca, jego kapitan obowiązany był postawić mieszkańcom beczkę piwa. W tym czasie w osadzie liczącej trochę więcej niż 50 domów mieszkalnych działało aż 6 karczm!

budynek z czerwonej cegły
Ustka – życie knajpiane toczy się nadal

Wozami i dyliżansami nadciągają letnicy

Nadchodzący koniec XIX wieku przynosi “przypływ nowości” z przeciwnej strony – z lądu. Zaczynają przybywać pierwsi letnicy. Najpierw wozami i dyliżansem, a w późniejszych latach koleją z bezpośrednim połączeniem ze Słupska.

 

tory kolejowe
Ustka – legendarne tory kolejowe

Do dzisiaj zachwyca nietypowy dworzec: nastawnia jest  w nim ulokowana na dole, a kasa biletowa i poczekalnia na górze. Łatwo do niego trafić, robiąc sobie spacer z wschodniej na zachodnią część Ustki wokół portu.

Pomimo, że były to tereny niemieckie, na letnisko licznie przyjeżdżają także polskie rodziny.

Koleje od zaczątków powstania nie były tanie: bilet na trasie Słupsk –  Ustka w pierwszych latach po otwarciu połączenia kosztował w przeliczeniu na dzisiejsze zarobki około 70 zł.

budynek dworca kolejowego
Ustka – stan dworca jaki jest każdy widzi

Państwo Pruskie, na terenie którego znajdowała się w ostatnich wiekach Ustka, rozbudowało port do największego pomiędzy Świnoujściem, a Gdynią.

A plany były jeszcze potężniejsze – Ustka miała stać się portem nie ustępującym wielkością i ilościom przeładunków Gdyni. Druga Wojna Światowa zniweczyła te zamysły.

 Letnia stolica Polski

Po wyzwoleniu Ustka funkcjonowała jako mały port i ponownie rozkwitające letnisko. Bazując na przedwojennej  tradycji, kiedy to reklamowała się jako “Bad”, oferując kuracjuszom kąpiele w podgrzanej morskiej wodzie, zaczęła  rozwijać się turystycznie.

Powstało mnóstwo ośrodków wypoczynkowych dla pracowników  zakładów pracy z całej Polski ( FWP – Fundusz Wczasów Pracowniczych). Niektóre dotrwały do dzisiejszych czasów w lekko poprawionym standardzie, jednak większość została zdecydowanie  zmodernizowana lub przebudowana.

budynek z czerwonej cegły z balkonami, na dole restauracje
Usta – knajpki i hotele w dawnych spichlerzach

Posiadając bogactwo naturalnych składników:morskie powietrze przesycone jodem oraz złoża kopalne: solanki i błoto borowinowe, Ustka stała się uzdrowiskiem. Leczy się tutaj choroby układu ruchu i reumatyczne, dróg oddechowych i układu krążenia. Ustecki mikroklimat zbawiennie działa na dzieci cierpiące na alergie.

plaża, morze i dwa kije wbite w piach
Ustka – plaża zaprasza na długie wędrówki

Ustka pretenduje – jako jedna z wielu – do miana “Letnia stolica Polski“.

budynek z czerwonej cegły z gzymsami
Ustka – historyczny budynek cieszy oko

Zapraszam do nadmorskiej wędrówki.

Kliknij na poniższy link, aby poznać inne tajemnice Ustki.

Ustka zwiedzanie

⇒ Usteckie impresje z nutką Oceanu Spokojnego

Ustka praktycznie

                                                    

 

 

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!