Usteckie impresje z nutką Oceanu Spokojnego

0
527
fruwające nad morzem przy zachodzie słońca

Niewątpliwą ciekawostka związaną z Ustką i jej plażami jest żeńsko – męski podział … plaż. Nieistotne, z kim “jesteś na letnisku” – z mężem, ojcem, bratem czy tajemniczym wielbicielem – kąpieli słonecznych i wodnych zażywasz tylko w otoczeniu swojej płci.

Tak było aż do I wojny światowej. Mężczyźni na lewo (zachodnia plaża), niewiasty na prawo (wschodnia plaża). Plaże przedzielone rzeką Słupią wydają się nie mieć końca – szerokie z olśniewającym piaskiem i urozmaiconymi wydmami.  

piszczysta plaża i morze
Ustka – plaża

Lipiec zamienił się z wrześniem

Niesamowity środek września – temperatury prawie 30 stopni, a nade mną nieomal greckie niebo – przesycony błękit, z małymi plamkami cumulusów.

Tydzień nad Bałtykiem spędzam z koleżanką, więc obostrzenia  dotycząca plażowania nas nie dotyczą:). Nawet, gdyby powróciły – bo i tak spędzamy czas głównie na wschodniej części. Po pierwsze, bo bliżej z hotelu, a po drugie tę część zagospodarowano – hotelowo  i restauracyjnie. Zachodnią zaś pozostawiając jako bardziej dziką i dziewiczą. A że we wrześniu tłumów nie ma, więc nie musimy szukać odległych miejsc, żeby się zrelaksować.

kobieta zapowiadając pogodę
Ustka – prognoza pogody na 12 września (foto z TV)

Piętrowa plaża

Będąc na tak cudnej plaży nie można odmówić sobie poleniuchowania. Z czasów dzieciństwa najbardziej zapamiętałam kopanie grajdołów i budowle z piasku.

budowle z piasku na plaży
Ustka – na szczęście tradycja budowli piaskowych nie zamarła

Uwielbiam ten klimat – tylko nad naszym Bałtykiem – niby ciepło, a jak zawieje to skóra z zimna cierpnie. Więc bez odpowiedniego ekwipunku ani rusz! Dzisiaj obudowuję swoją plażową twierdzę parawanem.

kobieta na plaży w okularach przeciwsłonecznych
Ustka – z pełnym, nadbałtyckim ekwipunkiem

A “moja” plaża jest w dodatku niezwykła, bo piętrowa. Przy brzegu Bałtyku pas do chodzenia szerokości 2 – 3 metry, za nią dość wysoka ( dużo wyższa ode mnie) piaszczysta skarpa z szeroką na kilkanaście metrów plażą i dopiero za nią wydmy. Leżąc na plaży podziwiam morze z pierwszego piętra!

plaza piaszczysta i mgła nad morzem i plażą
Ustka – mgła opadła na “moją” piętrową plażę

Zdrowie z natury morza – Tahitańska kobieta nad Bałtykiem

Morze Bałtyckie to najmłodsze morze Europy, śródlądowe i średniej wielkości, położone między kontynentem europejskim, a Półwyspem Skandynawskim. Od wód Oceanu Atlantyckiego jest oddzielony dosyć płytkimi cieśninami duńskimi, Wielki Bełt, Mały Bełt, Sund, Skagerrak, Kattegat. Jako morze wewnątrz kontynentalne, mające słabą wymianę wód z wodami oceanicznymi oraz będące zlewiskiem dla kilku rzek, sprawia, że są tutaj  notowane nieco wyższe poziomy wód, niż w cieśninach duńskich. Morze o niezbyt wysokim zasoleniu. Temperatura wody latem w naszej, południowej części oscyluje wokół  15 ℃  do nawet 20 ℃. Zimą przy brzegu, gdy temperatura oscyluje wokół 0℃ , lekko zamarza. Ale to za zdecydowanie za mało, aby jak niegdyś, przejechać saniami do Szwecji. W roku 1987 około 96% powierzchni Bałtyku zajmowała kra, a w 2010 luźna pojawiła się na odcinku od Świnoujścia do Kołobrzegu. Bałtyk jest doskonałym dostawcą ryb (śledź, makrela, flądra) i bursztynu.

Mikroklimat służy nabieraniu odporności, a szum morza i wszechobecna zieleń mają działanie antydepresyjne.

Nie każdy docenia dobrodziejstwa, które oferują nam nadbałtyckie okolice. Zupełnie za darmo, a w dodatku z wielką przyjemnością, zadbamy o zdrowie i dobrą kondycję.

  • METODA RUCHU

Chodzenia po mokrym piasku, powoduje, że  mamy  2 w 1: świetny, relaksujący masaż i peeling stóp. I ja, niczym polinezyjskie kobiety, nacieram nogi mokrym piaskiem. Dzięki zawartym w nim solom mineralnym idealnie wygładzam skórę. Ot, po prostu naturalne Spa.

  • METODA ODDECHU

Chodząc godzinami wzdłuż wybrzeża uodparniam się przed zimą. Łyk za łykiem wypełnionego solami, bromkami i chlorkami powietrza, działają jak lekarstwo. Regenerują pęcherzyki płucne i pogłębiają oddech.

Polinezja – ciekawostką tych wulkanicznych i koralowych wysp Oceanu Spokojnego jest ich położenie: po obu stronach równika i po obu stronach linii zmiany daty. Największą wyspą archipelagu jest Tahiti.

Brakuje mi tylko kwiatu Tahiti (GardeniaTahitańska), aby – nadal idąc dalej wzorem tahitańskich kobiet – założyć go sobie na lewym uchu.

biały kwiat z żółtym środkiem
Kwiat Gardenii Tahitańskiej

Lewym, który oznacza, że kobieta jest w związku, w przeciwieństwie do prawego, informującego, że jest do wzięcia. Niezwykle wyglądałby brzeg polskiego morza z tak przystrojonymi kobietami!

Z kwiatem we włosach czy bez, nie całą godzinkę spacerkiem od Ustki ( kierując się na wschód do Rowów), dochodzimy do niezwykle urokliwego miejsca: ujście rzeczki Orzechówki.

rzeczka wpływająca do morza
Ustka – spacer w stronę Rowów – i oto przed nami Orzechówka. Rzeczka – bez procentów.
  • METODA WODNA

Pływanie doskonale modeluje ciało. Żabka ujędrnia pośladki i biust; kraul wyszczupla nogi, wzmacnia ramiona i mięśnie brzucha.

Doskonały jest także spacer po wodzie sięgającej co najmniej ud. Opór wody działa jak masaż dotleniający mięśnie. Rozbija tkankę tłuszczową, ujędrnia ciało i poprawia krążenie.

ludzie chodzący po wodzie w morzu
Ustka – spacerowicze i wędkarze

Kryształki soli pozostałe po morskiej kąpieli oczyszczają skórę z toksyn i przyspieszają przemianę materii. Rozpulchniają naskórek, dzięki czemu zawarte w niej składniki mineralne łatwo przenikają do skóry, by ją zregenerować i wygładzić. Im większe zasolenie wody morskiej, tym lepiej.

Często w środku lata nie mam odwagi zanurzyć się w Bałtyku. A teraz taka niespodzianka – woda o temperaturze 20 stopni C. Pewnego dnia morze upodobniło się do olbrzymiego jeziora – wiatr ucichł, fale zniknęły. Z różnych zakątków plaż, wydm i hoteli zaczęli wypełzać spragnieni bliskiego kontaktu z wodą. Zaludniło się w “morskich odmętach” jak w Adriatyku!

plaża i ludzie chodzący po morzu. Morze gładkie, bez jednej fali
Ustka – metamorfoza morza w jezioro
  • METODA JAPOŃSKA

Nawet wracając znad morza, nadal znajduję się “w stanie kąpieli”. Tym razem wzorem prosto z Japonii : leśne kąpiele, czyli spacery po lesie z wsłuchiwaniem się w każdy dźwięk, kolor, zapach. Nasycone aromatem powietrze  poprawia nastrój, wycisza, relaksuje, poprawia zdrowie i urodę. Aromaterapia sosnowego, nagrzanego słońcem nadmorskiego lasu jest bezcenna. Żałuję, że nie mam możliwości przekazania tego aromatu.

las na morenowym, górzystym terenie
Ustka – włóczęga po morenach połączona z aromaterapią

Ciężarówki na plaży 

I oto kolejna ustecka ciekawostka mająca wspólne cechy z Oceanami – rafa. Nie koralowa co prawda, lecz sztuczna – betonowa. Powstaje na wschód od falochronu i dzięki niej plaże będą jeszcze szersze i jednocześnie zostanie wstrzymana niszczycielska działalność fal.

Ale fajnie – nad Bałtykiem będą podwodne rafy! I tym sposobem wyjaśniła się dla  zagadka ciężarówek jeżdżących po plaży.

Co “bikini” może mieć wspólnego z bombą atomową?

Lata mijały i gdzieś zniknęła mała, nadmorska osada z kobietami na plażach w ubraniach zakrywającymi znaczną część ciała.

Dzisiaj kobiety łapią witaminę D i ładny koloryt skóry w znacznie skromniejszych – pod względem ilości użytego materiału – strojach. Bohaterem zmiany odzieżowego klimatu jest kolejna wyspa na Oceanie Spokojnym – Atol Bikini.

Bikini – składający się z 36 wysepek atol (płaska wyspa  powstająca na skutek przyrastania rafy koralowej wokół wyspy wulkanicznej) położony w archipelagu Wysp Marshalla na Oceanie Spokojnym.

wyspa leżąca na morzu z pasem startowym
Atol Bikini źródło: Almephoto

Oprócz wyspy, do sporego zamieszania w świecie mody plażowej przyczynił się  Louis Réard – francuski inżynier, zajmujący się również krawiectwem. Stwierdziwszy, że kobiety noszą zbyt obfite stroje kąpielowe, postawił sobie za cel stworzenie jak najmniejszego. Jak postanowił, tak się stało. Narodziła się nowa część damskiej garderoby, składająca się z majtek i dwóch trójkątnych kawałków materiału, połączonych tasiemkami.

Oficjalna prezentacja stroju miała miejsce 5 lipca 1946 roku i została entuzjastycznie przyjęta przez męską część publiczności. Fatałaszek jednak nadal nie miał  nazwy.

I tutaj “na pomoc” przychodzi Armia Amerykańska. Otóż parę dni wcześniej (1 lipca 1946 roku), w odległej części świata – na atolu Bikini właśnie –  testowała broń atomową. Testy zrobiły ogromne wrażenie na obserwujących. A wybuchy stały się medialnym hitem rozpoznawalnym na całym świecie.

Louis Réard wykorzystuje polarność nieznanego do tej pory słowa i nazywa swój wynalazek bikini, reklamując go pod hasłem:

Mniejszy niż najmniejszy kostium kąpielowy świata.

źródło: Bettmann/CORBIS
Louis Réard ze swoim projektem – Image by © Bettmann/CORBIS

Osiągnął cel, bowiem pomysł dwuczęściowego kostiumu był tak rewolucyjny, że porównywano go do wrażenia wywołanego wybuchem bomby atomowej.

Jeszcze jednej  ciekawostki nie może zabraknąć. Śmiałość stroju była tak ogromna i porażająca (a może przerażająca?), że nawet w modowym centrum – Paryżu – żadna z modelek nie odważyła się na jego prezentację. Zdecydowała się na ten śmiały krok tancerka z klubu nocnego i zarobiła na tym (nie)małą fortunę!

Psia plaża

Zadziwiła mnie mnogość psów na plaży. Małe, duże, biegające i zażywające morskiej kąpieli. Otóż okazało się, że ustecki samorząd ustanowił, że czworonogi mogą korzystać z dobrodziejstw kąpieliska od godziny 18:00 do 10:00. Wtedy można psa spuścić ze smyczy. Natomiast w godzinach działania kąpieliska, czyli od 10:00 do 18:00 najlepszy przyjaciel człowieka musi być na uwięzi. Rasy duże i ogromne, a także te uznawane za agresywne, muszą mieć kaganiec.

Nie do końca tak to działa – mnóstwo psów swawoli pomiędzy ludźmi wypoczywającymi nad brzegiem w ciągu dnia. Mały czy duży –  smyczy ani śladu. Często także śladu właściciela.

mewa chodząca po plaży
Ustka – a jak nie psy, to mewy

Usteckie smaki 

Dla mnie każdy pobyt nad Bałtykiem – Ustka czy nie Ustka – musi mieć kilka wspólnych punktów – przyjemności. Oprócz łazęgowania, ważna jest kwestia kulinarna. Nieodmiennie w tej samej postaci: smażona flądra i gofr ze śmietaną i owocami (niekoniecznie razem). To moje nadmorskie smaczki.

gofr ze śmietaną i owocami
Ustka – bez gofra ze śmietaną i owocami wakacje nad Bałtykiem nie zaliczone!

A w Ustce jeszcze obowiązkowo wędzone szprotki. Ich sława już w czasie I wojny światowej dotarła aż do Francji, wzbudzając zachwyt ich niepowtarzalnym smakiem. Dzisiaj miałam problem z ich zakupem – nie wszystkie wędzarnie oferują je.

Bo –  podobno – nie ma zbyt wielu chętnych na “morski chwast”. Hmm!

Na szczęście ten los nie spotkał śledzi. Wracają do łask – wędzone i marynowane – zachwycają prawdziwych smakoszy. O ich walorach pisał wielbiciel usteckich klimatów i smaków kanclerz Niemiec Otto von Bismarck:

Gdyby nie były tak masowe i tanie, traktowano by je jak najdroższy delikates.

Prawdziwe szaleństwo smaków: wędzone począwszy od węgorza, poprzez dorsza, a na śledziu skończywszy, dostarcza lokalna wędzarnia “Złota Podkowa”.

Jej właściciel – Henryk Podkowa absolwent łódzkiej filmówki, porzucił sztukę filmową dla sztuki wędzenia ryb.

budynek wędzarni ryb Złota podkowa w Ustce
Ustka – może z zewnątrz nie robi najlepszego wrażenia, ale smak wędzonych ryb z “Złotej Podkowy” na długo zostaje w pamięci

Zapraszam do nadmorskiej wędrówki.

Kliknij na poniższy link, aby poznać inne tajemnice Ustki.

Ustka zwiedzanie

Ustka praktycznie

⇒ Ustka historia

                                                 

źródło: Wikipedia

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!