Donauradweg – w szóstym dniu docieram do Wiednia

0
1087

Przejechanie Donauradweg – (Trasa Naddunajska) z Passau (Pasawy) do Wiednia sprawia, że świat staje się piękniejszy. Nie można pozostać obojętnym na piękno mijanej przyrody.

Duch historii, wciąż obecny w mijanych zamkach, pałacach i kościołach zapada głęboko w pamięć. Trasa okazała się nieco dłuższa, bo zamiast planowanych 320 kilometrów, przejechałam 430 kilometrów.

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

Jak zorganizować wyprawę rowerową wzdłuż Dunaju

Przydatne informacje o trasie z Pasawy do Wiednia i organizacji rowerowego wyjazdu znajdziesz w artykule   Donauradweg – przed wyruszeniem na trasę.

donauradweg-kilometry
Licznik prawdę Ci powie

Szósty dzień: z Stockerau do Wiednia – 41 km + 21 km 🙂

Naszedł ostatni dzień wyprawy. Za to obfitujący w niespodzianki, których wczoraj się obawiałam – zalane i zamknięte trasy rowerowe.

Ciekawość jednak okazuje się silniejsza niż zakaz – mimo tablic informacyjnych wjeżdżam na trasę. Nie tylko ja – także pozostali rowerzyści Donauradweg podążają zakazaną ścieżką. I wszyscy zawracamy! Dzisiaj absolutnie nie ma szans na przejazd.

Trasa zalana na odcinku co najmniej 100 metrów. Woda wartkim strumieniem przelewa się przez drogę. Trochę gubię się na objazdach, ale spotkany Wiedeńczyk zmienia swój plan wycieczki i prowadzi nas do „rogatek” Wiednia.

A tam niespodzianka – nie w gąszczu ulic i smrodu samochodów, ale ścieżką wytyczoną na wyspie pomiędzy starym i nowym korytem Dunaju wjeżdżam do miasta.

Dwupoziomowe mosty nad Dunajem(czego nie wiedziałam przejeżdżając po nich wielokrotnie samochodem), robią spore wrażenie, gdy pomykam po nich rowerem, a nad głową przetacza mi się wiedeński ruch.

I tak po mostach i ścieżkach rowerowych jeżdżę po Wiedniu szukając hotelu, aż docieram – przypadkiem – do robiącego niesamowite wrażenie Centrum Kongresowego, a stamtąd już tylko moment do mojego hotelu.

Donauradweg - zakazane trasy
Donauradweg – zalane trasy
Donauradweg - trasy rowerowe Wiednia
Donauradweg – trasy rowerowe Wiednia
podjazd na most w formie ślimaka
Wjazd na most w Wiedniu

Hotel Wiedeń

Wiedeń noclegi oferuje różnorodne. Zatrzymałam się w Hotelu Marriot znakomicie położonym – blisko centrum i jednocześnie w niedalekiej odległości od Dunaju, więc można jeszcze pojeździć rowerem po wyspie pomiędzy dwoma korytami rzeki. Co zrobiłam, bo przejechane krótkiego odcinka 41 km pozostawiło mi niedosyt.

nowoczesne budynki w centrum miasta
Donauradweg – Centrum Kongresowe w Wiedniu
hotel Marriot a przed nim rower
Ostatni nocleg na trasie

Wyspa na Dunaju w centrum Wiednia

Wyspa na Dunaju, którą wjeżdżałam do miasta, jest dla Wiedeńczyków świetnym miejscem do relaksu i uprawiania sportu. Wciśnięta pomiędzy koryto Dunaju, rozciąga się na odcinku 20 km. A na niej wytyczone trasy rowerowe i spacerowe.

Po południu, na pożegnanie Donauradweg, zaliczam jeszcze 20 kilometrowy odcinek południowym brzegiem, trochę jakby bezludnym, niezagospodarowanym. Chcąc wpaść na kawę lub coś przekąsić, trzeba wybrać północny brzeg.

Dziesięć kilometrów w dół rzeki – czysta przyjemność i łatwizna. Ale powrót pod wiatr już nie był tak lekki. Dlatego też trasa podstawowa, najczęściej polecana, prowadzi z Passau do Wiednia, a nie odwrotnie.

Oczywiście, można jechać w przeciwnym kierunku, ale wtedy należy liczyć się z tym, że będzie nieco ciężej.

I trzeba będzie wozić bagaż w sakwach – bo tego kierunku rowerowe biura podróży nie obsługują.

teksty pisane na jezdni
Donauradweg – na wyspie

Wiedeń zabytki – katedra na pierwszym miejscu

Będąc Wiedniu nie mogłam nie wpaść do najstarszej części miasta, żeby w tłumie turystów oblegających katedrę Św. Szczepana poczuć atmosferę wakacji.

Katedra dwojga imion. Stojąca dumnie od ponad  800 lat na środku Stephansplatz znana jest jako katedra Świętego Stefana. Niesłusznie, albowiem świątynia ta związana jest z męczennikiem z czasów apostolskich, czczonym przez Kościół w drugi dzień Bożego Narodzenia – właśnie Szczepanem, a nie z królem Węgier – Stefanem (w głównym ołtarzu katedry wiedeńskiej znajduje się zresztą obraz przedstawiający ukamienowanie diakona Szczepana).

Taki stan pogłębia rzeczy fakt, że imiona: Stefan i Szczepan w większości języków nie są różnicowane.

Święty Szczepan jakby zamyka klamrą moją austriacką wędrówkę. Otóż w Passau (Passawie), gdzie zaczynałam moją austriacką trasę, jest katedra dedykowana także Św. Szczepanowi. A  i samo miasto Wiedeń było podporządkowane Biskupstwu w Passawie do XV wieku.

katedra gotycka
Duma Wiednia
dorożka stojąca przed katedrą
Donauradweg – przed katedrą

  Wiedeńskie ciekawostki katedralne

  • Muzyczne życie w XVIII i XIX wieku skupiało się wokół katedry – tutaj mieszkali lub tworzyli najwięksi muzycy.
  •  Wizerunek katedry umieszczony jest na austriackiej monecie 10 centowej.
  •  Steffl potoczna nazwa najwyższej wieży katedralnej jest nazwą jednego z austriackich piw.
  • W dziecięcym chórze katedralnym śpiewał młodziutki Haydn.
  • W katedrze brali ślub Haydn Mozart i Strauss – syn.
  • Dach pokryty jest glazurowanymi płytkami o dziesięciu kolorach.
  • Lustrzane odbicie katedry odbija się w budynku Haas-housco zresztą było zamiarem architekta. Wybudowany w 1990 roku wzbudza wiele kontrowersji, ponieważ swoją architekturą wyraźnie kontrastuje ze znajdująca się nieopodal klasyczną katedrą św. Szczepana. Ta dziwna bryła –  jakby z odzysku – to nic innego jak postmodernistyczne centrum handlowe, z restauracją na szóstym piętrze.

Ślad Habsburgów:

W podziemiach katedry mieści się krypta, w której spoczywają władcy Austrii oraz osobistości związani z austriacką linią Habsburgów.

katedra w szczepana odbijająca się w szybach nowoczsnego budynku

Stare wnika do nowego w centrum Wiednia

  Szwajcarska kolacja w centrum Wiednia

Kolacja w przypadkowym miejscu okazała się prawdziwie kulinarną ucztą. Chcąc uciec od natłoku ludzi, znalazłam się w bocznej uliczce, tuż obok domu, w którym urodził się Mozart.

A tam odkrycie – wystarczył jeden rzut oka i już wiedziałam, że jest to knajpa, w której chce się przysiąść chociaż na chwilę.

Właściciel i kelner w jednej osobie, dzięki serwowanemu jedzeniu i obsłudze, uczynił wieczór niezapomnianym. Znakomite Fondue z lampką wina absolutnie polecam każdemu smakoszowi tej szwajcarskiej specjalności.

szyld restauracji
Wiedeń ulica Blutgasse 3

  Fałszywe historie

Liczne wycieczki przechodzące uliczką zatrzymywały się przed „moją” knajpką i przewodnicy opowiadali jakieś historie związane z wizerunkiem zawieszonym na ścianie tuż za moimi plecami.

Zaciekawiona zapytałam o to właściciela. I cóż  się okazało? Sam jest zaskoczony tym zainteresowaniem – powiesił parę lat temu tę tabliczkę jako pamiątkę przywiezioną z kraju, która po jakimś czasie stała się kultywowaną i omawianą przez przewodników ciekawostką z przeszłości.

Zajrzyj do restauracji Chamaeleon, a nie pożałujesz! Ostrzegam! Tanio nie jest! Ale to przecież prawie centrum Wiednia.

Na początku ulicy Blutgasse warto zwolnić nieco i zerknąć do Muzeum Pokoju – z „Imagine” zaprasza John Lennon. Czynne codziennie od 10.00 do 18.00.

tablica z napisem
Donauradweg – niby tajemnicza tablica

tekst piosenki

Donauradweg – Muzeum Pokoju

  Kawa po Wiedeńsku. I Sacher tort!

W wiedeńskiej przygodzie nie może zabraknąć kawy, która w magiczny sposób wpisała się w dzieje miasta.

W dodatku z  maleńką polską nutką, o czym przeczytasz w artykule Kawa co to jest.

Dzisiaj wypiłam kawę w jednym z  najbardziej kultowych miejsc: „Sacher Café” – smakowała  znakomicie.

Smaczku kawie i torcikowi dodaje niezwykła historia jego powstania. W 1832 roku na dworze księcia Metternicha, odbywało się przyjęcie dla zaprzyjaźnionych arystokratów.Pod nieobecność szefa kuchni, zadanie przyrządzenia deseru spadło na młodego kucharza Franza Sachera. Ten wywiązał się ze swojego zadania znakomicie – opracował przepis na tort czekoladowy przekładany marmoladą morelową i oblewany polewą czekoladową.Goście byli  zachwyceni wysublimowanym smakiem, a tort po dzień dzisiejszy nosi miano „króla deserów”.

Syn Franza Sachera „twórcy tortu”, Eduard Sacher, wybudował w centrum Wiednia w roku 1876 hotel nazwany jego nazwiskiem, gdzie oczywiście serwowano pyszne ciasto. Jednak  prawo do używania nazwy „tort Sachera” rościli sobie także właściciele innej kawiarni. Ostatecznie, po latach procesów, wyłączne prawo do używania wspomnianej nazwy sąd przyznał hotelowi Sacher.

Od tej pory przepis na oryginalny Sacher Tort jest najpilniej strzeżoną tajemnicą firmy Sacher. A soczyste, puszyste ciasto czekoladowe zwieńczone morelową marmoladą, oblane cieniutką warstwą czekolady, w całości wykonane ręcznie przez cukierników Sachera – zachwyca!

Chwile nad „małą czarną” można spędzić w jednej z ponad tysiąca kawiarni działających w Wiedniu.

Dla chcących zasmakować nie tylko kawy, ale i smaczku minionych czasów, proponuję zajrzeć do jednej (lub kilku ) z odwiedzonych przez mnie wiedeńskich kawiarni. 

Niekoniecznie jednego dnia. Zaglądać, zamówić kawę, wziąć gazetę i zatapiając się w lekturze poczuć się jak prawdziwy Wiedeńczyk. 

filiżanka kawy i szklanka wody
Kawa w parze z wodą – zestaw obowiązkowy
mężczyzna z tablicą cafe sacher
Zaproszenie do jednej z kultowej kawiarni
kawałek ciastka na talerzu i dwa widelczyki
Kawałek najsławniejszego tortu „Tort Sachera”
wnętrze kawiarni - lustra, obrazy, żyrandole
Wiedeń w kawiarni Sachera

  Znajdź swój modry Dunaj

Pomimo przejechania 430 kilometrów wzdłuż Dunaju, nie znalazłam ani jednego modrego śladu. Jedyną „niebieskość” poczułam w walcu Straussa.

I Wam polecam chwilę refleksji wsłuchując się w melodię.

A może muzyka stanie się przyczynkiem do  podjęcia decyzji o osobistym poszukiwaniu modrego Dunaju i tym samym świetnym pomysłem na spędzenie wakacji?

                                                          Do czego serdecznie zachęcam     Dana – jaWagabunda 🙂

Wzdłuż Dunaju – od Pasawy do Wiednia: dzień po dniu

zaznaczona na mapie trasa do przejechania wzdłuż rzeki
Donauradweg – trasa wzdłuż Dunaju z Passau do Wiednia z oznaczeniami kilometrowymi

Przejedź ze mną całą trasę Donauradweg dzień po dniu. Kliknij w linki poniżej, aby zobaczyć relacje z poszczególnych dni:

Trasa Naddunajska –  niezbędne informacje

start z Passau – pierwszy dzień 

docieram do Linz – w drugim dniu

Enns najstarsze miasto w Austriiw trzecim dniu

potęga opactwa w Melk   – w czwartym dniu 

piękno Doliny Wachau  – w piątym dniu

ostatni etap do Wiednia – szósty dzień 

rowerem w Austrii – przydatne informacje

Wybierasz się na trasę wzdłuż Dunaju? Masz pytania dotyczące wyjazdu? Pisz śmiało w komentarzu, postaram się odpowiedzieć 🙂

Galeria z trasy

   

źródło:wikipedia, youtube,donauradweg.at, Donauregion

Booking.com

Oceń artykuł
[Głosów: 1 Średnia: 5]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!