Kraków w trybie slow, czyli plan na City Break

0
0
uliczka w Krakowie

Kraków miasto magiczne. Pełne zabytków i historii z przeszłości zaklętej w tysiącach miejsc.

Moim zdaniem warto wykupić wycieczkę z przewodnikiem (lub przyjechać na zorganizowaną wycieczkę do Krakowa) aby zapoznać się z jego historią. Dobrym pomysłem jest także przejażdżka meleksem po Krakowie lub po krakowskim Kazimierzu z audio przewodnikiem.

Spis Treści
Zwiń
Rozwiń

Co Kraków oferuje? 

Trudno byłoby wymienić wszystkie atrakcje Krakowa. Więc nie wymieniam żadnych. Bo ten artykuł ma być pomysłem na nieco inne zwiedzanie Krakowa.

City Break po Krakowie w nieco innym wydaniu.

Mieszkałam w Tychach, więc najpierw w podstawówce, a później w liceum jeździliśmy na wycieczki do Krakowa. Później organizowałyśmy z koleżankami wyprawy pociągiem (bezpośrednio z tyskiego dworca) na powłóczenie się po krakowskim rynku i przylegających uliczkach.

Dzielnica Kazimierz nie była wówczas popularna. Ba, raczej zapamiętałam ją z tamtych czasów jako miejsce do którego strach było zaglądać.

Na Małym Rynku w sklepiku kupowaliśmy guziki, krzyże harcerskie i rogatywki. Bo tylko tam można było kupić prawdziwe, do szarych mundurów, stylizowane na skautowskie.

I z tamtych czasów zapewne została mi miłość do Krakowa.

Skrzynecki siedzi przy stoliku
Usiądź przy stole z filiżanką kawy z Piotrem Skrzyneckim na krakowskim Rynku

Kraków nietypowe atrakcje

Jak zwiedzać Kraków? Moja propozycja to po prostu włóczęga po mieście. Możesz pójść przed siebie i zagubić się w uliczkach. O jednym pamiętaj! Zadzieraj głowę do góry! Bo tam jest najpiękniej! Fasady kamienic. Każda inna. Nawet jeśli nie odnowiona, to też piękna.

Obserwowałam ludzi chodzących po Rynku, czy ktoś zwróci uwagę (do czego wystarczy lekko podnieść głowę) na płaskorzeźbę z XVI wieku umieszczonej na kamienicy przy ulicy Floriańskiej 1.

Nikt, przez ponad pół godziny nawet na nią nie zerknął. Kamienica nosi nazwę Kamienica Pod Murzynami  lub Kamienica Pod Etiopy i nawiązuje do znajdującej się w jej wnętrzu na początku XVI wieku apteki, a para Murzynów miała stanowić reklamę apteki. Czyżby ludzie wtedy chodzili z głową w górze?

To także ulubiona kamienica Pana Gałczyńskiego, który w Zaczarowanej dorożce napisał:

 Przystanęliśmy pod domem „Pod Murzynami” (ach, dużo bym dał za ten dom)…

rzeźba murzynów na kamienicy
Kamienica Pod Murzynami w Krakowie
klub Harris w Krakowie muzycy na scenie
W klubie Harris Piano Jazz Bar spędź wieczór.Rynek Główny 28

Kraków Kazimierz – poznaj jego urok

Kazimierz stał się co prawda w ostatnich latach prawdziwą imprezownią, ale to tylko w jego centrum. Boczne uliczki zachowały dawny żydowski klimat z działającymi do dnia dzisiejszego małymi zakładami rzemieślniczymi.

Jeśli to Twoja pierwsza wizyta na Kazimierzu to skorzystaj z propozycji przejażdżki meleksem. Poznasz ogólny zarys dzielnicy i jego historię. Meleksy stoją na na Kazimierzu przy ulicy Szerokiej.

A później po prostu pochodź po uliczkach. Koniecznie zajrzyj na Nowy Cmentarz Żydowski i zadumaj się nad przenikaniem przeszłości z teraźniejszością, bowiem macewy z XIX wieku graniczą z tętniącym życiem Galerią Kazimierz.

sklep na Kazimierzu w Krakowie
Kazimierz w Krakowie i jego klimat
figury apostołów na postumentach
W Krakowie na Kazimierz przejdź ulicą Grodzką i zaglądnij do kościoła z figurami świętych

Kładka Ojca Bernatka – most miłości

Weź mapę Krakowa z Informacji Turystycznej i wyrusz przed siebie. Możesz także posiłkować się mapą Google. To będzie najpiękniejsze zwiedzanie Krakowa. Koniecznie zagub się w jakimś zaułku, żeby jeszcze bardziej dać się zaczarować miastu.

I dotrzyj do urokliwe pieszo-rowerowej Kładki Ojca Bernatka, zwanej po prostu Kładką Bernatka. Jej nazwa pochodzi od zakonnika Bernatki, głównego inicjatora budowy szpitala Bonifratów w Krakowie.

Wzorowanej nieco na paryskim moście Pont des Arts  czy wrocławskim Moście Tumskim w zakresie wieszanych na nim kłódek „na wieczną miłość” i z postaciami – akrobatami, którzy stojąc na linach poruszają się przy silniejszym powiewie wiatru. Robią niesamowite wrażenie!

Kraków noclegi

W listopadowy środek tygodnia, który nazwałam „weekendem” postanowiłam zamieszkać w apartamencie, a nie jak zwykle w hotelu. I zjeść śniadanie „na mieście” zamiast hotelowe.

Taki rodzaj noclegu okazał się „strzałem w dziesiątkę”. W Krakowie znajdziesz mnóstwo apartamentów do wynajęcia. Zarówno w wiekowych kamienicach jak i w nowych apartamentach. Urządzone wygodnie i klimatycznie.

Mieszkałam w dwóch apartamentach, które szczerze polecam.

  • Apartament Art of Serenity. Tuż za Barbakanem, na mój poranny Slow Jogging chodziłam na krakowskie Planty. Mieszkałam w pokoju Tamary Łempickiej. Przydział losowy, ale jakże trafny, bo to jedna z moich ulubionych postaci świata artystycznego. Zobacz jak wygląda apartament w Krakowie i zarezerwuj pokój w Art of Serenity.
  • Apartament Amber Design Residence położony pomiędzy Kazimierzem a Rynkiem, przy samych plantach. Piękne, klimatyczne wnętrza. Zobacz czy są apartamenty do wynajęcia w Krakowie w Amber Design Residence.
  • Hotel Kossak. To właśnie w tym hotelu zatrzymuję się naczęściej. W super miejscu, a w dodatku TA restauracja, o której wspominam poniżej. Zarezerwuj nocleg w Hotelu Kossak.
  • Hotel Pod Różą.Tutaj zamieszkasz w renesansowym pałacu na Starym Mieście, krok od rynku. Zobacz jak w klimat dawnego Krakowa wprowadza Hotel Pod Różą.
wnętrze pokoju z obrazami Tamary Łempickiej
Klimatyczny apartament w Krakowie

Kraków gdzie zjeść?

Restauracji i barów wszelakich znajdziesz w Krakowie mnóstwo. Podrzucam Ci parę pomysłów na ciekawe miejsca do zjedzenia posiłku w Krakowie.

  • Ranny Ptaszek. Najbardziej popularna „śniadaniówka” w Krakowie, z której nie wyjdziesz głodny. Nastaw się na czekanie w kolejce: knajpka maleńka, a chętnych sporo. Ranny Ptaszek czeka na Ciebie na krakowskim Kazimierzu na ulicy Augustiańskiej 5.
  • Hummus Amamamusi. Tak dobrego hummusu w Polsce, w restauracji, jeszcze nie jadłam. Śniadanie doskonałe, atmosfera również. Hummus można zamówić na wynos. To na ulicy Beera Meiselsa 4.
  • Kolanko nr 6. Restauracja, która poleciła mi Kasia, przewodniczka oprowadzająca po Krakowie turystów z językiem szwedzkim. Tutaj zjesz do godziny 12.00 śniadanie „ile chcesz” bo z bufetu śniadaniowego. Pysznie i klimatycznie zjesz przez cały dzień. Kolanko 6 znajdziesz na ulicy Józefa 17. Także na Kazimierzu.
  • Cafe Camelot. Moje „odkrycie” z czasów, gdy mieszkałam i pracowałam w Krakowie.Uwielbiałam tu wpadać na kawę lub coś przekąsić. W przytulnym i mega klimatycznym miejscu zjesz dobry posiłek (począwszy od śniadania) lub posiedzisz nad filiżanką kawy, herbaty lub lampka wina. Moim ulubionym miejscem jest stolik w oknie. Cafe Camelot w samiutkim sercu starego Krakowa bo w zaułku ulicy Świetego Tomasza 17.
  • Ramen People. Miejsce na późniejszy posiłek. Poczułam się (z racji smaku potraw i wystroju) jakbym wróciłam do tokijskiego baru Ramen. Wyrazisty, mocno esencjonalny wywar do ramenu od razu skojarzył mi się z filmem „Miłość o smaku orientu”, który był moim przyczynkiem do odwiedzenia Japonii. Polecam wziąć tylko jedną Ramen bo jest naprawdę sycący. Z racji położenia – tuż nad Wisłą nieopodal kładki Ojca Bernatka – w cieplejsze dni można wziąć ramen na wynos i „zakotwiczyć” nad Wisłą. Zjesz tutaj także ramen wegetariański. Dostajesz – jak w Japonii – do zupy pałeczki, ale możesz wspomóc się łyżką.Także Ramen Ramen People ulica Nadwiślańska 5/L1.
  • Rzeźnia – Ribs on Fire. Nazwa musi sama za siebie, w czym specjalizuje się ta restauracja. Grillowane mięsa i steki jedne z najlepszych w Krakowie. Świetne propozycja dla lubiących mięsne potrawy. Koniecznie zarezerwuj stolik. W dwóch miejscach: na ulicy ul. Bożego Ciała 14 lub Plac Dominikański 2.
  • Klezmer-Hois (Dom Klezmera). Dla mnie wyjątkowe miejsce, bo poznałam w tej restauracji Pana Leopolda Kozłowskiego, znakomitego muzyka i propagatora muzyki klezmerskiej. Do dziś, kiedy wpadam tam na posiłek, w wyobraźni widzę Pana Leopolda siedzącego na swoim ulubionym fotelu w rogu restauracji.Tutaj spróbujesz prawdzwej pysznej żydowskiej kuchni w otoczeniu, które pobudza wszystkie zmysły. Na Kazimierzu przy ulicy Szerokiej 6.
  • Restauracja Cafe Oranżeria w hotelu Kossak. Kolejne moja ulubiona restauracja. Z racji znakomitego jedzenia i widoków. Rozkoszujesz się jedzeniem, mając pod sobą (bo przeszklona restauracja mieści się na dachu hotelu) wstęgę wijącej się Wisły i dumnie wyprężony Wawel. Cafe Oranżeria nieopodal Wisły, na Placu Kossaka 1.
wejście do restauracji
Gdzie zjeść w Krakowie? Polecam Kolanko 6
kilka misek z jedzeniem
Doskonały hummus w W Krakowie w w Hummus Amamamusi
talerz z zupą
Doskonały ramen w Krakowie w Ramen People
stolik z obwarzankami w Krakowie
Skosztuj krakowskiego obwarzanki

Tak wygląda cząstka „mojego”Krakowa. 

A Ty? Znasz Kraków? Masz swoje ulubione miejsca? A może dopiero wybierasz się i szukasz przewodnika? Mogę polecić, bo kilka razy korzystałam ( z językiem polskim, francuskim, szwedzkim i angielskim) z usług krakowskich przewodników. Pisz w komentarzu.

Jeśli masz ochotę jeszcze pozwiedzać ze mną Polskę, to zajrzyj do Ustki, która kupiono za parę butów lub poznaj inne królewskie (tak, tak to nie pomyłka) miasto – Jaśliska, które dostało nominację do Oskara.

Oceń artykuł
[Głosów: 3 Średnia: 4.7]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!