Syrop z kwiatów czarnego bzu – naturalny łyk zdrowia

0
669
czarny bez syrop

Kwiaty czarnego bzu, oprócz tego, że oszałamiająco pachną, są także głównym składnikiem pysznego, a zarazem  wzmacniającego i leczniczego syropu.

Znany w wielu krajach

Kilka lat temu, podczas wakacji na chorwackiej wyspie Pasman poczęstowano mnie syropem z kwiatów czarnego bzu wymieszanego  z wodą – tak prosta i pyszna lemoniada. Smak dzieciństwa! Przecież kiedyś robiliśmy taki syrop na zimowy czas przeziębień i letnią ochłodę. Pamiętam, że często taką lemoniadę serwuje się również w czeskich i austriackich domach lub kawiarniach.

Znalazłam przepis w domowych notatkach, ale teraz przygotowuję go także z cukrem brzozowym zamiast trzcinowego – analogicznie jak robię Żurawinę na zimę.

Zrobienie syropu nie zajmuje wiele czasu, a może stać się połączeniem wyprawy w teren z “produkcją”.

Zbiór białego bzu

Najważniejszą sprawą jest zbór owoców. Organizując “bzowe zbiory” przestrzegaj następujących zasad:

  • Znajdź jak najbardziej ekologiczne miejsce – na pewno unikaj krzaków, które porastają brzegi dróg.
  • Zbieraj tylko suche kwiaty – najlepiej porankiem w słoneczny dzień.
  • Kwiaty nie mogą być w końcowej fazie kwitnienia – lekko brązowe, ani nie rozkwitnięte w pełni.
  • Do syropu używamy tylko kwiatostany, bez zielonych ogonków. Generalnie im mniej zielonych części, tym lepiej ( zielone kawałki zawierają goryczkę).
  • Kwiaty bzu rozłóż na papierze, aby łatwiej było usunąć robaczki, które lubią w nim pomieszkiwać. Uwaga! zwróć uwagę, żeby nie było na bzie mszyc – takich kwiatostanów nie zbieramy.
  • Zrywaj delikatnie ( najlepiej odcinaj kwiatostany sekatorem lub nożyczkami), aby nie otrząsać pyłku – on jest bowiem kwintesencją zdrowotności.
  • Kwiatów, ani  owoców czarnego bzu nie powinno się spożywać surowych – zawierają  bowiem toksyczną substancję, której jednak bardzo łatwo pozbyć się podczas obróbki termicznej.

Co w nim siedzi:

  • Jest znakomitym, naturalnym lekiem wzmacniającym.
  • Ma działanie wykrztuśne i rozrzedza katar.
  • Pomaga w zwalczaniu infekcji.Wtedy pije się łyżkę, dwie miarki przed snem.
  • Wspomaga jelita w procesie trawienia.
  • Dodany do herbatki zimą – znakomity.
  • Latem, z dodatkiem cytryny i kostki lodu jest przepyszną lemoniadą.

Przepis na: Syrop z kwiatów czarnego bzu

Składniki na: Syrop z kwiatów czarnego bzu

  • 40 – 50  baldachów kwiatów czarnego bzu, suchych i dobrze rozwiniętych
  • 5 – 6 cytryn
  • 2 litry wody
  • 2 kg cukru zwykłego, trzcinowego lub ksylitolu.

Przygotowanie : Syrop z kwiatów czarnego bzu

  1. Kwiaty bzu oddzielić od łodyżek – najprościej i najszybciej robi się to nożyczkami.
  2. Zagotować wodę z cukrem.
  3. Z cytryn wycisnąć sok.
  4. Zalać wrzątkiem kwiaty, później dolać sok z cytryn.
  5. Przykryć i odstawić na 3 – 4 dni, mieszając raz dziennie.
  6. Po tym czasie przecedzić sok ( najlepiej przez watę lub ligninę) i przelać do wyparzonych słoików lub butelek.
  7. Dla pewności można zapasteryzować.
Wskazówka
  • Można dać mniej cukru, na przykład 1 kg na 2 litry wody, ale wtedy koniecznie syrop należy zapasteryzować.
  • Gotowy syrop można także podgrzać, nie zagotowując, i taki gorący wlać do wyparzonych słoi. Odwrócić do góry dnem i zostawić do ostygnięcia.
  • Jeśli mamy cytryny ekologiczne, można jedną cytrynę pokroić w plastry i dodać wraz ze skórką do kwiatów czarnego bzu.

Przepis drugi od Joasi, mojej koleżanki joginki.

Składniki na: Syrop z kwiatów czarnego bzu

  • 40, 50 głów bzu najlepiej zbierać kiedy słonko
  • 3 litry przegotowanej wody
  • 4 cytryny ekologiczne
  • 2,5 kg cukru – może być również miód
  • 50 ml kwasku cytrynowego

Przygotowanie: Syrop z kwiatów czarnego bzu

  1. Przygotować kwiaty – jak w przepisie wyżej.
  2. Cytryny pokroić w plastry.
  3. Wodą zalać kwiaty, dodać cytryny i cukier (lub miód).
  4. Po 3 dniach dodać 50 ml kwasku cytrynowego, który dobrze zakonserwuje syrop.
  5. Przecedzić i zlać do wyparzonych butelek lub słoików. 
Wskazówka
  • Obydwie wersje syropu są pyszne. Po odcedzeniu syropu, dobrze jest przelać pozostawione kwiaty, bowiem sporo dobrego jest jeszcze pomiędzy ich kwiatami. 
  • Przelewając je wodą, zyskamy gotowy napój do spożycia na “od razu”. Ja lubię wrzucić do niego plaster cytryny i nieco mięty. Lemoniada znakomita!
 Ciekawostka kulinarna:
  • Znakomite są również pieczone w cieście naleśnikowym kwiaty czarnego bzu – tak samo się je przygotowuje, jak kwiaty cukinii. Czyli zanurzamy suche kwiaty bzu w cieście naleśnikowym pieczemy na dobrze rozgrzanej patelni, układamy na papierowym ręczniku lub pergaminie ( dla osuszenia z tłuszczu) i natychmiast, takie chrupiące podajemy. Znikają w mig!

Podobał Ci się ten artykuł?

Zapisz się na listę i nie przegap nowych ciekawostek, porad i konkursów!