Kiszona kapusta w słoju lub w garnku – praktyczne porady

1
7676
kapusta kiszona
Kapusta kiszona

Często tego, co mamy obok siebie lub w zasięgu ręki nie dostrzegamy. Tak jest nie tylko z uczuciami i ludźmi, ale i z jedzeniem. Oto niedoceniana  KAPUSTA KISZONA – ona bowiem jest moją dzisiejszą bohaterką.

Kapusta kiszona bogata jest w naturalną! ( a nie coraz bardziej popularną w proszku) witaminę C, a także B,E, liczne sole mineralne i siarkę. Ten ostatni pierwiastek korzystnie wpływa na wygląd włosów, skóry i paznokcie. Dzięki naturalnemu kwasowi mlekowemu (dającemu kwasowość kapuście), ma działanie bakteriobójcze i antywirusowe.

W moim rodzinnym – jak zresztą w każdym śląskim domu – zawsze kisiło się kapustę na zimę. I tę dobrą, zdrową tradycję kontynuuję.

Kapusta zasmażana, surówka z kiszonej kapusty, kapusta z grochem, łazanki z kapustą,kapuśniak, kwaśnica i wiele innych dań, których głównym składnikiem jest kiszona kapusta, będą jeszcze lepsze, gdy wiedząc jak zrobić kapustę kiszoną, przygotujemy swój zapas na zimę.

Co prawda nie kiszę kapusty w beczce, tylko w kamiennym garnku i słoikach. Jeśli zrobię za mało – a tak jest zazwyczaj – dodatkowo kiszę kapustę w ciągu zimy. Kiszona kapusta zmienia swoją kwasowość w miarę leżakowania – ale nie psuje się, więc nie pasteryzuję jej, mimo że jest coraz bardziej kwaśna.

I mam swój leczniczy sok (kwaska jak na niego mówiliśmy w dzieciństwie), do robienia kuracji oczyszczająco wzmacniających organizm lub jako podstawę do ugotowania kwaśnicy

Przepis na danie: Kiszona kapusta

Składniki na danie: Kiszona kapusta

  • kapusta biała
  • sól niejodowana, preferuję kamienną
  • ewentualnie przyprawy, jak: liście laurowe, ziele angielskie, owoce jałowca, koper, kminek – ja nie używam do kiszeni żadnych przypraw

Kiszenie kapusty – ile soli na 1 kg?

Bardzo ważne pytanie, aby kapusta kiszona nie była ani za słona, ani za mało słona, bo wtedy może się zepsuć.Oto moja odpowiedź – 20 gram soli na 1 kilogram kapusty.

Jak kisić kapustę?

  • Potrzebujemy kamiennego gara do kiszenia lub szklanych słoików. Ja używam dużych, pięcio – litrowych słoików, ale mogą być nawet litrowe.

Wersja pierwsza


  • Kapustę rozkroić na ćwiartki i drobno poszatkować na szatkownicy. Ostatecznie można drobno pokroić ostrym nożem.

Wersja druga


  • Późną jesienią – najlepiej w październiku – kupić kilka kilogramów kapusty na targu lub w warzywniaku. Najczęściej jest ona zapakowana do foliowego worka – koniecznie trzeba zadbać, żeby się nie zaparzyła. Po zakupie odkryć górę worka, a po przywiezieniu do domu natychmiast wysypać. Ja kupuję zwykle 10 -15 kilogramów – po ukiszeniu  wcale nie jest to taka duża ilość.

Jak kisić kapustę w słoikach, w kamionce?


  • Poszatkowaną kapustę (liczy się waga samej poszatkowanej kapusty- bez głąba i bocznych liści) – wrzucić do naczynia/miski, tak dużej, żeby można ją było swobodnie wymieszać. Zasypać odpowiednią ilością soli, dokładnie wymieszać i lekko ubić (na przykład drewnianym tłuczkiem do ziemniaków). Zostawić na przynajmniej godzinkę.
  • Gdy kapusta lekko puści sok, wymieszać i wkładać do naczynia, w którym będzie się kisiła.
  • Układać warstwami – każdą warstwę mocno ubijać. I tak do momentu, aż wypełnimy całe naczynie. UWAGA! – koniecznie trzeba zostawić 4-5 cm wolnego miejsca od góry naczynia, bo gdy kapusta zacznie fermentować, będzie się tam zbierał sok.
  • Na górze słoika MUSI być woda – sok z kapusty. W przeciwnym razie kapusta zepsuje się – warstwa soku chroni ją od powietrza.
  • Można położyć na górze liście z kapusty, ale pod warunkiem, że będą zalane sokiem.
  • Można – szczególnie jeżeli kisimy kapustę w garnku kamiennym lub dużym słoju – obciążyć kapustę ciężarkiem. Ja mam kilka wyparzonych kamieni – polecam ten sposób. Robię to w następująco: kapustę przykrywam gazą, na gazę kładę mały, porcelanowy talerzyk, na który kładę kamień.
  • Zakręcam lub przykrywam naczynie.
  • Można kisić kapustę bardzo szybko – czyli zostawić w ciepłym miejscu na 4-5 dni. Wtedy fermentacja przebiega dosyć gwałtownie, nawet sok wypływa na zewnątrz. Koniecznie trzeba podłożyć jakąś podstawkę pod naczynie. Po kilku dniach przenieść do zimniejszego pomieszczenia i przechowywać nawet przez kilka miesięcy.
  • Można od razu wynieść do chłodniejszego pomieszczenia – fermentacja w tym przypadku będzie przebiegała wolniej.
  • Jeśli ubieramy trochę kapusty, musimy zadbać, aby pozostała w słoiku część była zawsze przykryta sokiem.
  • Gdyby zdarzyła się sytuacja, że sok nie będzie przykrywał kapusty, należy dolać trochę przegotowanej i ostudzonej, lekko posolonej wody.
Wskazówka
  • Sok z kiszonej kapusty doskonale oczyszcza organizm. Warto zrobić sobie taką kurację – przez kilka/kilkanaście dni pić po pół szklanki soku dwa razy dziennie. Rano wypić na czczo, wieczorem pół godziny po kolacji.
  • Jeśli kisimy w dużym naczyniu/słoju, pomiędzy kapustę włóżmy kilka całych liści z kapusty. Będą doskonałym dodatkiem do obiadu lub bazą do przyrządzenia gołąbków w liściach z kiszonej kapusty.
  • Na początku lata, gdy tylko pojawi się dobra biała kapusta, kupuję główkę, szatkuję i kiszę – domowa najlepsza: a jaki dodatek do grillowanych mięs!
  • Jeśli w ciągu zimy braknie ukiszonej jesienią kapusty, nie ma problemu. Kupuję główkę białej kapusty, szatkuję i wkładam do słoika. Po kilku dniach mam „samo zdrowie”.

poszatkowana biała kapusta
Potrawy – pierwszy etap kiszenia kapusty

Oceń artykuł
[Głosów: 16 Średnia: 4.1]

Otrzymuj powiadomienia o nowych wpisach!

Wypełnij formularz, zapisz się na listę, a otrzymasz regularnie informacje o nowych przepisach i relacjach z podróży!

Poprzedni artykułZupa kwaśnica
Następny artykułBuraczki na ostro

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Beata Szalkowska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Beata Szalkowska
Gość
Beata Szalkowska

co jeśli mocno przesoliłam kapustę w beczce

Wagabunda
Dana - Jawagabunda. Zapraszam Was do bloga z dojrzałym spojrzeniem na świat, w którym będziemy wspólnie smakować życie ( dosłownie i w przenośni) i odkrywać w sobie zainteresowania. To blog dla nas - którzy mimo posiadania wielu lat - nadal z pasją idą przez siebie.